Widzisz posty wyszukane dla słów: staż w Urzędzie Pracy





Temat: staż a renta socjalna
staż a renta socjalna
Witam

Pobieram rentę socjalną (częściowa niezdolność do pracy-na stałe) i jestem na
1 roku studiów. Chciałbym odbyć staż z urzędzie pracy czy w takim razie
przepadnie mi renta?a jak sprawa ma się z wolontariatem? Dzięki za wszystkie
odpowiedzi:) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: o jej to już za 2 dni !!
weź śniadanko żeby ci w brzuchu nie burczało bo slabo byś wypadła w pierwszym dniu ;-)Ubierz się schludnie i niekrępująco. poobserwuj jak wszyscy sie ubierają żeby dopasować się. Ja miałam staż w Urzedzie Pracy i tam były pewne zakazy co do ubrań ;-)
Dużo się uśmiechaj i bądź życzliwa a inni odpowiedzą Ci tym samym:-)
W środę czeka mnie kolejny pierwszy dzień w pracy i też stresuję się strasznie więc głowa do góry bo musimy dać radę. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: nowa praca
Ja w październiku zaczęłam staż w Urzędzie Pracy, pierwsze trzy miesiące to był
koszmar, na samą myśl że muszę iść do pracy robiło mi się niedobrze. Miałam
złośliwe "koleżanki"-stażystki, na każdym kroku się czepiały, ostentacyjnie
szeptały na ucho itd. Zacisnęłam zęby i przetrwałam. Teraz odchodzę, ale z
poczuciem wygranej :)
Prawda jest taka, że można być usmiechniętym, otwartym, a jak ktoś się chce
przyczepić to i tak się przyczepi. Moja rada - być sobą i nie dać się ;))

ps. powodzenia w nowej pracy
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staż w urzędzie skarbowym
staż w urzędzie skarbowym
Witam
czy ktoś może wie jak wygląda staż w urzędzie pracy? Czy siedzi się tam w
tych samych godzinach co pracownicy? Czy mogę sobie wziąć dzień wolny, może
bedą na to źle patrzeć? mam zamiar zgłosić się na ul Skalbmierską w
Warszawie..
dzięki za odp Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zarządzanie personelem-dobry wybor?
Wybór słuszny biorąc pod uwagę realia rynkowe, a czy dobry... życie pokaże.
Branża personalna rozwija się bardzo szybko; przybywa firm, szkoleń, rekrutacji.
Mam koleżankę która po skończeniu biologii, dostała staż w Urzędzie Pracy.
Dorobiła podyplomówkę z Zarządzania Zasobami Ludzkimi, a teraz w Creyf'sie
rekrutuje dla firma farmaceutycznych :-) Jak to się teraz ładnie i modnie zwie
"executive career transition". Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staż, ile razy?
Sytuacja wygląda tak: Bylem na stażu 7 miesięcy. Nie podjąłem dalszej pracy
ponieważ krotko mówiąc nie podobała mi się. Teraz okazało się, że muszę odbyć
praktyki/staż (w ramach zaliczenia przedmiotu) w branży "administracja" - taki
jest mój kierunek studiów. Praktyka ta ma określony program itd... I teraz
pytanie: czy mogę ubiegać sie o taki staż w urzędzie pracy? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przewodnik po rządowym programie pomocy absolwe...
Kolejny bzdet. Przez caly zeszly rok mialem status bezrobotnego absolwenta.
Jedyna co mi zaproponowano to staz w Urzedzie Pracy (nijak to sie ma do mojego
wyksztalcenia) praca miala polegac na wydawaniu numerkow do rejestracji.
Szukalem pracy na wlasna reke i informowalem pracodawcow o preferencyjnym
zatrudnianu absolwentow, jakos zadnego to nie wzruszylo. Staralem sie o staze
w urzedach panstwowych,ośrodkach pomocy spolecznej: widocznie nie mieli
wolnych 500 pln i kawalka biurka.
Znam osoby, ktore zaliczyly staz i potem im podziekowano, znowu szukaja pracy.




Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy ktoś robił staż w Urzędzie Pracy??????
po 1 pisac to nie był rozkaz ale jak ktos poczucia humoru nie ma to
juz jego problem, po 2 robił to znaczy robił - słownik jezyka
polskiego, po 3 slyszalam ze staż w Urzędzie Pracy trwa 3 mc,
bynajmniej teraz tak trwa, a po 4 nie jestem leniwa idąc na staż,
idę po to zeby zdobyc doswiadczenie (ktore w dzisiejszych czasach
jest niezbędne) i jak sie uda pracowac tam w przyszlosci, leniwce to
siedza w domu albo zajmują sie chałupnictwem, ja mam trochę bardziej
ambitne plany na przyszłość... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staż w Urzedzie Pracy? - czy to mozliwe????
staż w Urzedzie Pracy? - czy to mozliwe????
witam,
chce zapytac o Wasze doswiadczenia z urzedem pracy. czy szary, mały
pracodawca ma szanse na przyznanie stażystów? wnioski jak dotąd rozpatrywane
są negatywnie i nie wiem czy jest sens w ciagłym łudzeniu sie i marnowaniu
papieru na wnioski.
z góry dziekuje za odpowiedzi Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: śniadanie
nie wzięłabym, bo nie lubie smalcu :) zresztą rzadko biore kanapki na uczelnie.
Pamiętam natomiast, z czasów kiedy miałam staż w Urzedzie Pracy to jedna pai
przynosiła ogorki kiszone w woreczku i zagryzała do kanapki :) specyficzny
zapach w całym pokoju po pewnym czasie był do zniesienia:) :)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Urlop wychowawczy a przygotowanie do zawodu/staż
Urlop wychowawczy a przygotowanie do zawodu/staż
Dzień Dobry
Jestem na urlopie wychowawczym, chcę skrócić sobie ten urlop i
wrócić do pracy ale nie chce wracać do firmy w której pracowałam
tylko podjąc inną pracę.Pomyslałam ze mogłabym odbyć staż albo odbyć
przygotowanie do zawodu I tu mam pytanie jak sie starać o taki
staż/przygot.zaw ?Czy trzeba osobiście prosić o taki staż w Urzedzie
pracy?Czy to ja sama wybieram miejsce stazu gdzie bym chciała go
odbyć? Przeczytałam ze staż jest dla osób do 25 roku życia ja
miesiąc temu skonczyłam 26 (pech)I jeszcze jedno ważne pytanie Jesli
jestem teraz na urlopie wych. to muszę teraz zwolnić sie z pracy
zarejestrować w Urzedzie pracy i dopiero wtedy bede mogła sie starac
o staz/przygo.zaw. Za informacje bardzo dziekuje Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: bezrobotny bez zameldowania- prosze o pomoc
bezrobotny bez zameldowania- prosze o pomoc
W Poznaniu mieszkam od roku ale nie mam zameldowania tymczasowego.w
sierpniu z wolniłam się z pracy bo planowalam iśc na staż.W urzedzie
pracy dowiedzialam sie ze zeby isc na staz trzeba zarejestrowac sie
jako bezrobotny i miec zameldowanie tymczasowe. Własciciele
mieszkania w którym mieszkam powiedzieli ze jest to niemozliwe-nie
wiem dokladnie dlaczego, ale meldunek jest wykluczony. Czy meldunek
jest faktycznie warunkiem koniecznym rejestracji jaki bezrobotny,
czy wystarczy miec zaswiadczenie ze nie jest sie zarejestrowanym w
urzedzie pracy w innym miescie? prosze o pomoc Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Student Pracujacy!
Uniwersytet Ślaski, obecnie na Zaocznych uzupełniających studiach
magisterskich - Socjologia- staż w Urzędzie Pracy. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staż-ile mięsiecy zaliczyłyście?
ja miałam staz w Urzedzie Pracy-6 miesiecy, potem znalazłam inna pracę:) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pytanie o staż-zarobki
mialam staz w urzedzie pracy chyba z 6 lat temu i na reke dostawałam wtedy 490zl Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rejestracja absolwenta w urzędzie pracy
475,90 jeśli chodzi o ścisłość :)

kurde staż w Urzędzie Pracy to już w ogóle porażka.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staż w Urzedzie pracy...
Staż w Urzedzie pracy...
W poniedziałek mam rozmowę w sprawie stażu w Urzędzie Pracy w dziale marketingu.
Czy ktoś z Was odbywał może staż w UP? jak wrażenia? Wart, czy nie bardzo? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staż z Urzedu Pracy
Staż z Urzedu Pracy
Mam pytanie. Ile sie czeka na staz w urzedzie pracy jesli firma zgłasza
podanie i konkretnego stazyste? Bardzo prosze o odpowiedz:)))) z gory
dziekuje:)))) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: "Czy warto kończyć studia techniczne?"
Lepiej napisz jaki procent tegorocznych absolwentów znalazło jakakolwiek pracę w
mieście sukcesu lub dostało się na staż. W urzędzie pracy liczba ofert dla nich
wynosi : ZERO! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: praca katowice
dziekuje za pomoc:-)
staz w urzedzie pracy miałem,a czemu lo?bo chciałem na studia isc,niestety tak sie zdarza-nie dostałem sie.A ty panie Bob chcesz jechać do uk to papa:-) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: STAŻ
ja mialam moj staz w urzedzie pracy wlasnie od lipca, ale to bylo
kilka lat temu Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy ktoś robił staż w Urzędzie Pracy??????
Czy ktoś robił staż w Urzędzie Pracy??????
jeśli tak to pisać jak tam było Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy ktoś z Was robił staż w Urzędzie Pracy???
Czy ktoś z Was robił staż w Urzędzie Pracy???
jeśli tak to pisać jak tam było Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy ciezko sie dostac na staz w Urzedzie pracy?
czy ciezko sie dostac na staz w Urzedzie pracy?
jakie sa wymagania? ktos odbyl taki staz i moglby mi napisac jak to wygladalo
w praktyce i jak pomoglo w przyszlej karierze zawodowej? dziekuje za odp
pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy ktoś robił z Was staż w Urzędzie Pracy?
Czy ktoś robił z Was staż w Urzędzie Pracy?
jeśli tak to piszcie jak było Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: eizo
Potrafisz-wiem że potrafisz.Masz wielkie wymagania ale pamiętaj że najpierw
trzeba zacząć od małych rzeczy np. staż w urzędzie pracy-niby nic ale zawsze
praktyka się robi i 1000 zł miesięcznie to nie tak źle prawda? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pomoc dla moich dzieci
Ja dałam sie skusic na taki kurs tylko z innej branzy.To jest wszystko
organizowane pt."Kapitał ludzki", "czas na aktywność w...(tu stosowne miasto lub
gmina).kurs ten jest strasznie rozłożony w czasie.Zaczęłam go w kwietniu
ubiegłego roku a oficjalne zakonczenie było dopiero w listopadzie.Nie znaczy
to,że zajęcia są codziennie.Ale przychodzi moment,że 5 tygodni codziennie oprócz
sobót i niedziel sa zajęcia po 8 godzin.Z tego są rozliczani wszyscy.Byłysmy
"skumulowane" z dziewczynami z innych gmin i niezaleznie od rodzaju kursu tak jest.
Więc musisz wziąść poprawke na to,że z dziecmi tez ktoś Ci bęzie musiał siedziec.
Takie kursy zaczynaja sie od spotkan z psychologiem, doradzca zawodowym .Po ilus
tam spotkaniach i "zbadaniu" preferencji wraz z doradzca wybieracie kierunek kursu.
na koniec dosstaniesz dyplom ukończenia, którym sobie możesz
podetrzec...(przepraszam)bo żaden potencjalny pracodawca nie bierze tego pod
uwagę.Lepiej jest załatwic sobie staz w urzędzie pracy.
U nas prawo jazdy mogła zrobic tylko ta osoba,która rzeczywiście miała
perspektywe pracy i poswiadczenie od pracodawcy ,ze ja do roboty przyjmie.
A i jeszcze jedno, w ramach tego kursu rózne ośrodki pomocy daja rózne
pieniądze.U nas to było tylko 120 złotych miesiecznie + koszty dojazdu.Pisze
"tylko" bo dziewczyny z innych ośrodków miały nawet 300 na miesiąc.To zalezy od
tego(tak nam nasze panie tłumaczyły)jak jest program napisany.jak dobrze to
wieksze pieniądze, jak nie ...wiadomo.Wychodzi na to ,że nasz był kiepski.
Poszłam na ten kurs, bo Intensywne 5 tygodni było na wakacjach.Córki w domu
zajęły sie dzieckiem.one mnie właściwie na niego namówiły żebym sie troche
oderwała od rzeczywistości.W sumie to jak dla mnie strata czas.I jeszce jedno ja
jestem 40+, bez perspektyw na pracę ze wzgledu na syna.Ale jakbym miała 20+, 30+
to bym sie w to juz nie bawiła.
Rozpisałam sie straszelnie i moze troche bez sensu.Ale pojście na taki kurs to
jest absolutna strata czasu.moim zdaniem. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czemu do cholery nie mogę znaleść pracy?!!!
Czemu do cholery nie mogę znaleść pracy?!!!

Otóż powiem kilka słów o sobie. Mam 20 lat, wiem młody i etc. Za
chwile co druga osoba pomyśli "czego on chce od życia, gó..arz
jeszcze". Otóż obecnie studiuję zaocznie, z wyboru nie dlatego iż
nie dostałem się na studia dzienne. Wszyscy wiemy że liczy się
doświadczenie, potem dopiero może gdzieś tam papier. Szukam już
około ponad 1,5 roku stałej pracy. Tzn. oczywiście pracowałem w tym
okresie, jednakże niczego nie można nazwać stałym zatrudnieniem.
Otóż zaraz po skończeniu szkoły pracowałem jako akwizytor, chociaż
niektórzy nazywają to Przedstawicielstwem handlowym. A byłem
przedstawicielem pewnej firmy telefonicznej, której TVN Uwaga
poswiecil swój program... Poźniej nie mogąc znaleść pracy,
zarejetsrowałem się jako bezrobotny i podjąłem staż w Urzedzie
Pracy. Niestety już na wejsciu powiedziano mi iż nie mam co liczyć
na zatrudnienie gdyż nie ma etatów, poza tym w UP wymahaja obecnie
licencjata przynajmnie, dlatego wszystkie urzedniczki zasuwają na
studia w wieku 50 lat by dojsc do emerytury jeszcze. W urzedzie
pracy jak ejst chyba kazdy wie... 478 zl miesiecznie. Moja szkoła
kosztuje mnie ponad 600 zl na miesiąc wiec wszytsko oddawałem
rodzinie by być w porzadku z nimi. Bardzo chce pokazac, a przede
wszystkim byc poki co w miare samodzielna osobą, ale jakos nie
wychodzi. Zaraz po skonczeniu stazu udało mi sie dostac do pracy na
spedytora, gdzie "zarabiałem 1000 zł". Dojezdzalem 4 godziny
dziennie razem do tej pracy, bo mi na niej zalezalo. Dwa miesiace
pracowałem, nie dostalem zadnych pieniedzy oszukano mnie. Teraz
zlozylem sprawe do sadu, ktora wygralem, ale komornik nie jest w
stanie sciagnac nalezanosci z bylego pracodawcy. Chodzę na mase
rozmow o prace, jednakze jakos juz nikt nie oddzwania. Kazdy jest
zaskoczony iz mam 20 lat, chce cos osiagnac, mam jasne cele itp. Ale
nie chca zarudnic. Dalem ogloszenia w internecie, w gazetach,
jednakze odzywaja sie do mnie jedynie towarzystwa ubezpieczeniowe,
firmy telelkomunikacyjne i tym podobne. Ktore mowia iz zarabia sie u
nich kokose po 7000 czy 8000 zl. Ale przykladowo nie daja Ci zadnej
gwarancji ze tyle zarobisz, ladnie brzmi ale no jak to sie mowi
aktywna spzredaz-akwizycja. Kazdy chce podpisac umowe o zlecenie na
jeden miesiac i co miesiac ja odnawiac, na wszelki wypadek gdyby sie
okazalo ze jestem kiepskim handlowcem to zeby mogli sie mnie pozbyc
nie wyzbywajac sie zadnek kasy przy tym. A to chca mnie zatrudnic
jako asystenta nieruchomosci tyle ze na umowe o dzialnosc, mowiac iz
nie ma zadnej podstawy. Nie gwarantuja mi zadnych pieniedzy za moja
prace. Sprzedaz masz, bo jak samo mowia "nie chcemy za darmo placic
za prace Pana, zarobimy dzieki Panu, to Pan tez zarobi". Wszedie
tylko na handlowcow, a ja przykladowo nie nadaje sie do tego
staralem sie kilak razy tak pracowac ale niestety nie jestem do tego
stworzony. Liczylem ile bym potrzebowal na moje utrzymanie i choc
troche w miare samodzielne zycie. Bylem w UP rozmawialem nawet z
dyrektorem ktory powiedzial iz moje zadania sa na miejscu, gdyz moge
zarzadac od przyszlego pracodawcy tyle co chce. Chcialbym 1500 zł
netto. Tak bym wsyztsko zaplacil i tym podobne. Ale id ena rozmowe
to proponuja mi 800 zł. 1000 zł. Wielu osobom nie podoba sie ze moja
szkola zabiera mi weekendy, bo chca abym bym "dyspozycyjny i
mobilny", nie podoba sie moj wiek "pan ejstes jeszcze dzieciak, nie
traktujesz powaznie niczego" Ale ja traktuje, na serio! Nie w glowie
mi imprezy, znajomosci i etc. Zastanawialem sie nad wlasnym
businessem, mam nawet businessplan napisany. Ale przykladowo nie
moge wziasc pozyczki w urzedzie pracy bo nie mam nikogo kto
podzyrowalby mi kredyt w UP. A bankach po ktorych chodze patrza jak
na wariata ze dzieciak z kosmosu sie urwal chyba... :/ Czy ktos moze
ma jakeis rozwiazanie z tej sytuacji? nawet podjalem terapie u
psychiatry, gdyz na serio nie mam juz sil, niepowodzenia, i
frustracje spowodowane brakiem jakiego kolwiek efektu w poszukiwaniu
pracy dobijaja mnie. Czuje sie jakby dopadla mnie depresja, sam
doktor nawet na ro zwrocil uwage. Brak mi sil, motywacji. Za ktos
lekarstwo na ta sytuacje?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu