Widzisz posty wyszukane dla słów: staż podyplomowy





Temat: szkoły dla obcokrajowców


Hmm - a czy ktoś wie jak jest z uznawalnością świadectw dojrzałości (i
dyplomów w ogóle) ? Coś mi się obiło o uszy o jakiejś umowie jeszcze z
czasów ZSRR, która dawała automatyczne uznanie papierów, ale czy to
prawda?
Czy nie trzeba nostryfikować? A teraz parę pytanie do Larisy - gdzie
obecnie
mieszkasz? To może pozwoli szybciej Ci coś podpowiedzieć.


Witam
O ile wiem to wszelkie uznawanie dyplomów i świadectw z innych państw odbywa
się przez odpowiednie ministerstwa. Tam trzeba by zapytać.
Moja żona kończyła medycyne we Lwowie i robi w RP staż podyplomowy. Zeby jej
uznali dyplom w RP musieliśmy załatwiać wszystko w ministerstwie.

Umowa z czasów ZSRR o uznawalności w Polsce dyplomów i swiadectw zdobytych w
państwach byłego bloku socjalistycznego została podpisana w Pradze w 1972
roku. Obecnie RP wyszła już z tej uznawalności (umowy)  ale z tego co wiem
absolwenci, którzy kończyli szkoły w państwach byłego bloku socjalistycznego
przed 2004 rokiem mogą jeszcze potwierdzić swoje dyplomy w RP

Pozdrawiam
Grzegorz K

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: internship (eng->pl)
Asia:


Jak przetłumaczylibyscie nagłówek formularza:
Internship Application Form - o to internship mi chodzi


Praktyka studencka albo staż. Wszystko zależy od kontekstu, którego, niestety,
brak ("kontekst nie boli", że zacytuję jedną z grupowiczek). Np. jeżeli to
medycyna, to tylko staż podyplomowy, w wielu innych zawodach - jw.

Adam Skalski

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: EN > PL further training (med)
deBerg:


Myślę, że chodzi o chirurga w trakcie szkolenia. I nie musi być to staż ani
specjaizacja, bo przecież po uzyskaniu specjalizacji chirurg nie zaprzestaje
szkolenia się i robi to nadal. Pierwsze operacje danego rodzaju zawsze robi
się pod nadzorem. Tego pewnie dotyczy tłumaczony tekst.


Święta prawda. Dokładnie tak jest.
Ale opisywana przez Ciebie sytuacja, czyli zdobywanie dalszego doświadczenia po
specjalizacji, "u siebie w pracy", AFAIK nie ma znaczenia w aspekcie prawnym.
Jeżeli ktoś ma ukończoną specjalizację, to znaczy, że ma już kwalifikacje do
ponoszenia pełnej odpowiedzialności za to, co robi, nawet jeśli operuje w
asyście bardziej doświadczonego kolegi. Dlatego sądzę, że nie ma uzasadnienia
wyodrębnianie takich niuansów w sformułowaniu oświadczenia.

Natomiast "staż" to nie tylko staż podyplomowy, ale każde dłuższe szkolenie w
obcej placówce. Nawet doświadczony chirurg może pojechać gdzieś na staż i uczyć
się np. przeszczepiania wątroby.

Pozdrawiam
AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: En>Pl internship
 Alutka <stawiara.SKA@gazeta.plnapisał(a):


witam ponownie dzisiaj, czy ktos moglby mi powiedziec, co oznacza internship
dokladnie:

The internship is aimed at students with a perfect command of Portuguese

i nie ma to nic zwiazanego medical intern ;)


Zależy, co masz na myśli jako "medical intern" - mam nadzieję, że nie
internę ;-)  W odniesieniu do studiów medycznych internship oznacza staż
podyplomowy, bezpośrednio po studiach, niezbędny do uzyskania pełnego prawa
wykonywania zawodu. W innych dziedzinach oznacza raczej po prostu praktykę
studencką (zawodową), na wakacjach w czasie studiów - tak, jak już napisała
KaDeWu.

AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychiatric residency training


Atma wrote:

Małżeństwo przeprowadziło się do Oregonu, gdzie Barry could go on to _psychiatric residency training_. Pracował tam od piętnastu do osiemdziesięciu godzin dziennie w szpitalu.
Any ideas?
Atma


staż podyplomowy (tak mniej więcej)

MG

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychiatric residency training

| Małżeństwo przeprowadziło się do Oregonu, gdzie Barry could go on to


_psychiatric residency training_. Pracował tam od piętnastu do
osiemdziesięciu godzin dziennie w szpitalu.


| Any ideas?
| Atma
staż podyplomowy (tak mniej więcej)


jednak raczej rezydentura, jesli byl samodzielnym lekarzem (w Polsce po
stażu podyplomowym)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychiatric residency training


retina wrote:

| Małżeństwo przeprowadziło się do Oregonu, gdzie Barry could go on to
_psychiatric residency training_. Pracował tam od piętnastu do
osiemdziesięciu godzin dziennie w szpitalu.
| Any ideas?
| Atma

| staż podyplomowy (tak mniej więcej)
jednak raczej rezydentura, jesli byl samodzielnym lekarzem (w Polsce po
stażu podyplomowym)


Dzięki za to uściślenie, Siatkówko - nie byłem pewny, czy rezydentura
stała się już częścią naszego systemu kształcenia lekarzy. Kilka lat
temu to pojęcie było wyjaśniane w nawiasie.

MG

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychiatric residency training

Użytkownik Mariusz Gornicz <m@mail.uw.edu.plw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3F0C5E96.C0F1D@mail.uw.edu.pl...


retina wrote:
| psychiatric residency training
| staż podyplomowy (tak mniej więcej)
| jednak raczej rezydentura, jesli byl samodzielnym lekarzem (w Polsce po
| stażu podyplomowym)

Dzięki za to uściślenie, Siatkówko - nie byłem pewny, czy rezydentura
stała się już częścią naszego systemu kształcenia lekarzy. Kilka lat
temu to pojęcie było wyjaśniane w nawiasie.


Dziekuje ślicznie.
Czyli mozna powiedzieć rezydentura z psychiatrii, czy też rezydentura w psychiatrii?
Atma

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychiatric residency training


| staż podyplomowy (tak mniej więcej)
jednak raczej rezydentura, jesli byl samodzielnym lekarzem (w Polsce
po
stażu podyplomowym)


W Polsce to dwie różne rzeczy.
Staż podyplomowy - dla wszystkich taki sam, stażysta ma jedynie
częściowe prawo wykonywania zawodu lekarza.

Rezydentura - staż specjalizacyjny _finansowany przez MZiOS.

Ja bym dał po prostu "staż".

Pozdrawiam,
Krzysztof

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staÂż podyplomowy

Bona:


Jak powiedzieć po niem.
"staż podyplomowy" w przypadku lekarza,
czyli nie tylko praktyka, ale obowiazkowy staż do zaliczenia, aby stać sie
lekarzem


AIP może? (Arzt/ćrztin Im Praktikum). "Gotowy" lekarz, ale jeszcze bez
pełnego prawa wykonywania zawodu.

Waldek

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staÂż podyplomowy
Zgadza sie, to nie-gotowy lekarz, i określenie lekarza się zgadza, tyle że
cos z tym stażem muszę wymyślić, bo mam takie coś:
"staż podyplomowy zakończony dnia..."
Nie chcę pisać "Praktikum abgeschlossen" bo to moze być trochę za mało,
jeśli chodzi o jego umiejętności.
b.

Użytkownik "Waldemar Krzok" <waldemar.kr@ukbf.fu-berlin.denapisał w
wiadomości

Bona:
| Jak powiedzieć po niem.
| "staż podyplomowy" w przypadku lekarza,
| czyli nie tylko praktyka, ale obowiazkowy staż do zaliczenia, aby stać
sie
| lekarzem

AIP może? (Arzt/ćrztin Im Praktikum). "Gotowy" lekarz, ale jeszcze bez
pełnego prawa wykonywania zawodu.

Waldek


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staÂż podyplomowy

"Bona" <b@poczta.onet.plschrieb im Newsbeitrag

Zgadza sie, to nie-gotowy lekarz, i określenie lekarza się zgadza, tyle że
cos z tym stażem muszę wymyślić, bo mam takie coś:
"staż podyplomowy zakończony dnia..."
Nie chcę pisać "Praktikum abgeschlossen" bo to moze być trochę za mało,
jeśli chodzi o jego umiejętności.
b.


Jest cos takiego jak "das Praktische Jahr" (PJ) w stosunku do studentow
medycyny.

Monika

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: terms concerning residency ENG > POL


Po zastanowieniu, tu chyba chodzi o "staże cząstkowe" z różnych
dziedzin chirurgii odbywane w ramach stażu podyplomowego. Google
jest raczej zgodny :-).


Tylko czy po polsku określenie 'staż podyplomowy' nie jest odbierane
jednoznacznie jako obowiązkowy, trwający bodajże obecnie 13 miesięcy
staż wymagany do uzyskania prawa wykonywania zawodu?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: terms concerning residency ENG > POL
Ewa Ganowicz napisał(a):


Tylko czy po polsku określenie 'staż podyplomowy' nie jest odbierane
jednoznacznie jako obowiązkowy, trwający bodajże obecnie 13 miesięcy
staż wymagany do uzyskania prawa wykonywania zawodu?


Hmm, wydaje mi się, że nie ma to tu znaczenia, gdyż to nie odnosi się do
warunków polskich, a ponadto zwrot "minimum of 2 years post-M.D. ..."
wskazuje, ze jest to staż podyplomowy i obowiązkowy, by móc przystąpić
do specjalizacji z chirurgii plast. w USA (wymagane minimum). Można
ewentualnie nie wdawać się w szczególy (jeśli chodzi o "staże
cząstkowe") i za Piotrem przystać na podyplomową praktykę/staż (to tylko
pobieżna informacja, mająca na celu przybliżenie sposobu zdobywania
kwalifikacji przez chirurgów plastyków. Zakładam, ze potencjalny
czytelnik nie będzie drążył :-) ).

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: terms concerning residency ENG > POL
Danuta Fryzowska:


| Tylko czy po polsku określenie 'staż podyplomowy' nie jest odbierane
| jednoznacznie jako obowiązkowy, trwający bodajże obecnie 13 miesięcy
| staż wymagany do uzyskania prawa wykonywania zawodu?

Hmm, wydaje mi się, że nie ma to tu znaczenia, gdyż to nie odnosi się do
warunków polskich,


Chyba jednak trochę się odnosi, jeżeli praca w Polsce ma być brana pod uwagę
przy kwalifikacji...


a ponadto zwrot "minimum of 2 years post-M.D. ..."
wskazuje, ze jest to staż podyplomowy i obowiązkowy, by móc przystąpić
do specjalizacji z chirurgii plast. w USA (wymagane minimum).


Staże cząstkowe wchodzą również w zakres polskiego programu specjalizacji z
chirurgii (po ukończeniu stażu podyplomowego) i o takie właśnie IMHO chodzi.

AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: terms concerning residency ENG > POL
AdamS napisał(a):


Chyba jednak trochę się odnosi, jeżeli praca w Polsce ma być brana pod uwagę
przy kwalifikacji...


Ale tu praca w Polsce nie jest brana pod uwagę. Tu chodzi tylko o to,
jak jest w USA (żadnych odnośników do warunków polskich).


Staże cząstkowe wchodzą również w zakres polskiego programu specjalizacji z
chirurgii (po ukończeniu stażu podyplomowego) i o takie właśnie IMHO chodzi.


Jak wspomniałam, ten fragment nie traktuje o warunkach polskich, tylko o
tym jak jest w USA. Szukam tylko tego, co znaczy "surgical rotations" i
jak oddać to po polsku. Wzorując się na stażach cząstkowych, które
wchodzą w sklad stażu podyplomowego, stwierdziłam, że moze o to chodzić:

"Staż podyplomowy jest realizowany na podstawie Ramowego Programu Stażu,
który obejmuje staże cząstkowe w poszczególnych dziedzinach medycyny
oraz szkolenia, które przeprowadzają wyznaczone podmioty w zakresie:..."

http://www.mazovia.pl/bip/p_akt_inf.asp?id=354

a skoro mowa o "Minimum of 2 years _post-M.D._ (...)" to raczej chodzi o
staż podyplomowy, nieprawdaż?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pl ---> eng
witam

w szpitalach internship to staz (podyplomowy)
w bankach pewnie tez

kurs sklada sie z:

- Wykladow teoretycznych,
- Zajec praktycznych,
- Internship (i tego okreslenia nie rozumiem)

dzieki za pomoc,
Jaro


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL->ENG klimaty psychiczne;)
eM eL <badbatz99@hotmailCUT_THIS_OUT.comnapisał(a):


| 2."Zespół środowiskowy - oddział dzienny" - chodzi o szpital, jakies
pomysly?
 :D

Community outreach [program/team]- ambulatory care clinic [ward/department]


Ja bym tu proponował raczej "(psychiatric) day ward" - typowe, zwłaszcza w
tym kontekście. AFAIK to coś więcej niż opieka ambulatoryjna, stałe leczenie,
ale tylko w ciągu dnia.


| 4.staż szkoleniowy - niby latwe, ale co byscie dali ??

Internship


Jeszcze dużo zależy, jaki to staż - jeśli dotyczy lekarza, to internship
oznacza tylko staż podyplomowy (roczny). Ale po polsku raczej nie nazwaliby
tego szkoleniowym. Podejrzewam, że chodzi o jakiś prestiżowy szkoleniowy staż
zagraniczny - może placement?


| 5. Wojewódzki Szpital Zespolony - Myslalem zeby opuscic to "zespolony" -
woul
d
| that be a crime? ;)

Unified District Hospital


O, właśnie.

AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL->ENG klimaty psychiczne;)

"AdamS" <zlota.sowa.WYT@gazeta.plwrote in message



Jeszcze dużo zależy, jaki to staż - jeśli dotyczy lekarza, to internship
oznacza tylko staż podyplomowy (roczny). Ale po polsku raczej nie
nazwaliby
tego szkoleniowym. Podejrzewam, że chodzi o jakiś prestiżowy szkoleniowy
staż
zagraniczny - może placement?


Pewnie tak, choc residency - to staz podyplomowy lekarza (przynajmniej w
USofA) a w ramach residency pierwszy rok jest czasami nazywany internship
ale to wcale nie jest takie czeste aby nie macic, bo internship moze byc
przeciez inne tego stypu "szkolenia."  Jesli jakis lekarz/specjalista gdzies
tam jedzie sie dodatkowo szkolic, to moze tez tez byc np.
professional/specialized/supervised/clinical training

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL->ENG klimaty psychiczne;)


Pewnie tak, choc residency - to staz podyplomowy lekarza (przynajmniej w
USofA) a w ramach residency pierwszy rok jest czasami nazywany internship


Ja bym residency przetłumaczyła raczej jako szkolenie specjalizacyjne, nie
staż podyplomowy.
Internship może być częścią residency, ale nie musi...

Magda

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL-ENG jak nazwać lekarza-stażystę?


"blast" <jurek2WYTNIJ@pf.plwrote in message



Witam
Pytanie jak w temacie. Jak nazwać po angielsku lekarza, który po
skończeniu
uczelni odbywa staż podyplomowy? Ewentualnie jak nazwać sam staż
podyplomowy? Postgraduate practice?


Absolwent wydzialu medycyny - Medical graduate.
Okres stazu- Internship (bedicine)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL-ENG jak nazwać lekarza-stażystę?


"Alexander Sharon" <a.sha@shaw.cawrote in message



"blast" <jurek2WYTNIJ@pf.plwrote in message
| Witam
| Pytanie jak w temacie. Jak nazwać po angielsku lekarza, który po
| skończeniu
| uczelni odbywa staż podyplomowy? Ewentualnie jak nazwać sam staż
| podyplomowy? Postgraduate practice?

Absolwent wydzialu medycyny - Medical graduate.
Okres stazu- Internship (bedicine)


Ooops,

mialo byc: medicine, nie "bedicine".

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PL-ENG jak nazwać lekarza-stażystę?
On Thu, 23 Aug 2007 11:48:02 +0200, "blast" <jurek2WYTNIJ@pf.pl
wrote:


Witam
Pytanie jak w temacie. Jak nazwać po angielsku lekarza, który po skończeniu
uczelni odbywa staż podyplomowy? Ewentualnie jak nazwać sam staż
podyplomowy? Postgraduate practice?


A to zależy od tego, jaki angielski.
Po amerykańsku byłby to resident (residency), a po angielsku... hm,
ten odcinek "Ostrego Dyżuru", w którym Elizabeth wróciła do Anglii,
akurat tym się nie zajmował. Anyway:
http://en.wikipedia.org/wiki/Medical_education_in_the_United_Kingdom
http://en.wikipedia.org/wiki/Medical_education_in_the_United_States

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pl>de "staż podyplomowy"
Witam!
Chodzi tu o roczny staż podyplomowy lekarza
Czy znacie jakiś zgrabny niemiecki odpowiednik?
einjähriges ärztlichens Berufspraktikum ? brakuje elementu "podyplomowy"
może ... Absolventen-Berufspraktikum ?

pozdrawiam

Przemek

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pl>de "staż podyplomowy"


Cyklista wrote:
Witam!
Chodzi tu o roczny staż podyplomowy lekarza
Czy znacie jakiś zgrabny niemiecki odpowiednik?
einjähriges ärztlichens Berufspraktikum ? brakuje elementu "podyplomowy"
może ... Absolventen-Berufspraktikum ?


musisz opisowo, bo czegos takiego tutaj nie ma. Staz jest przed uzyskaniem
statusu lekarza, czyli aprobacji. Masz najpierw tzw. Famulatur, czyli
czteromiesieczna praktyke w szpitalu oraz w gabinecie, a potem tzw.
Praktisches Jahr: ostatni rok przed egzaminem koncowym. Po egzaminie
osobnik studiujacy dostaje aprobacje, jest lekarzem i juz. Dyplomow nie ma
(w NRD byly).

Waldek

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pl->en lekarskie i nie tylko
MaPia:

mam takie male pytanka. Jak byscie przelumaczyli takie zwroty:
specjalista II stopnia (chirurg),


2nd degree specialist in surgery


wstepny staz pracy (po dyplomie)


A po jakim? Bo po medycynie to się nazywa inaczej - 'staż podyplomowy' - i
tłumaczy się 'internship'.

AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pl->en lekarskie i nie tylko


| wstepny staz pracy (po dyplomie)
A po jakim? Bo po medycynie to się nazywa inaczej - 'staż podyplomowy' - i
tłumaczy się 'internship'.


To jest wlasnie staż po medycynie, tyle że byl robiony w 1979 r. stad moze
taka nazwa. Dokladnie brzm to następujaco:
'wstepny staz pracy lekarzy'.
Chyba trzeba zostawic 'intership'.

Dzieki.
MaPia

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Administracyjno-uniwersyteckie >>> ENG
Saulo:

1.    regulamin studiów - ?


Np. regulations of the studies, r. of studying (cy cuś takiego)


2.    filia uczelni - ?


Chyba branch


4.    Zgromadzenie Uniwersyteckie - ? [Zasady i tryb przyjęć na studia
określa Zgromadzenie Uniwersyteckie,
a zatwierdza rektor.]


Zaryzykowałbym University Assembly (na wzór National Assembly).


5.    praktyki studenckie - ?


Na studiach medycznych (i chyba tylko medycznych) to się nazywa clerkship.
Na pozostałych - internship (w medycynie to już staż podyplomowy), może ma też
i inne nazwy (training?).


6.    działania uchybiające godności studenta - ?


A co byś powiedział na unbecoming behaviour?

AdamS

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wazelinuję rozbawienie
Adam Płaszczyca pisze 29-11-2007 11:17:


| Prawnik to osoba, która skończyła prawo. To, o czym piszesz to aplikacje
| (jeszcze notariusz i referendarz bodajże).

A lekarz to ten, co skończył medycynę?


Nie. Zwłaszcza lekarz weterynarii ;p

Poważnie - tak. Wystarczy skończyć studia i otrzymać dyplom. Prawo
wykonywania zawodu to co innego - trzeba jeszcze odbyć staż podyplomowy
i zdać LEP/LDEP

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wazelinuję rozbawienie


On Thu, 29 Nov 2007 11:43:26 +0100, LM <pa@na.sigwrote:
Nie. Zwłaszcza lekarz weterynarii ;p

Poważnie - tak. Wystarczy skończyć studia i otrzymać dyplom. Prawo
wykonywania zawodu to co innego - trzeba jeszcze odbyć staż podyplomowy
i zdać LEP/LDEP


MHM. Znaczy lekarz, to nie ten, co leczy?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dr, dr.med., a dr.n.med.-czym to sie rozni?
Witaj!

Po studiach (sześcioletnich) lekarz odbywa 13-miesięczny staż podyplomowy (z
ograniczonym prawem wykonywania zawodu). W skrócie oznacza to, że większość
czynności może wykonywać pod kierunkiem lub po konsultacji z opiekunem
stażu, wyłącznie w miejscu odbywania stażu (z wyjątkami).

Po stażu i zdaniu egzaminu państwowego lekarz zyskuje pełne prawo
wykonywania zawodu, czyli może samodzielnie podejmować wszelkie decyzje. De
facto jednak, możliwości działania lekarza bez specjalizacji są dość
ograniczone.

Specjalizacja daje prawa określone odpowiednimi przepisami (są one określone
przez komisję ekspertów, na czele z konsultantem krajowym w danej
dziedzinie). W skrócie, jest to prawo do samodzielnego leczenia chorób w
zakresie określonym specjalizacją oraz uprawnienia do wystawiania opinii
lekarskich z tego zakresu. Obecnie specjalizacje są jednostopniowe.

Pozdrawiam
Piotr

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staż podyplomowy w Warszawie
Witam,

Poszukuję informacji 'użytkowych' na temat stażu podyplomowego w Warszawie.
Przerzuciłam dokumenty ze strony OIL. Teorię już znam. A teraz praktyka -
jak wygląda sprawa przyznawania miejsca w wybranej placówce? Czy
rzeczywiście trzeba mieć tę kosmiczną średnią? Jest tam taki niepokojący
punkt, który niestety mnie dotyczy ;) czyli
c) przy średniej ocen ukończenia studiów od 3,00 ? 3,99 - [przydział] do
podmiotu  właściwego dla obszaru powiatu zameldowania _lub wskazanego przez
Izbę_
Czyli mogę się załapać do jakiegoś _wskazanego_ powiatu oddalonego o długie
godziny codziennej jazdy porannym pociągiem? ;|
Chociaż później piszą:
2. Lekarzy, którzy zgodnie z kryteriami określonymi w ust. 1 nie uzyskali
możliwości odbywania stażu w preferowanym przez nich podmiocie z powodu
braku miejsc stażowych, kieruje się do innego podmiotu, posiadającego wolne
miejsca stażowe, na obszarze najbardziej dogodnym ze względu na ich miejsce
stałego zamieszkania.
Odległe powiaty nie są najbardziej dogodne - czyli będąc zameldowaną w W-w
_praktycznie_ nie grozi mi banicja? Czy wcale nie jest tak różowo?

A jak jest w praktyce z obleganiem placówek? Które są najchętniej
wybierane, w których warto robić i jak to wygląda jeśli chodzi o CSKWIM na
Szaserów?

Zdrówko, chlup.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy MAMA może zacząc studia medyczne???
Jeśli chodzi o niespełnienie zawodowe, to podejrzewam, że będziesz je mieć
również po skończeniu medycyny... To piekielnie absorbujący czasowo zawód, po
przyjściu z pracy powinnaś siadać do czytania nowinek z aktualnych czasopism
medycznych, a jeśli tego nie zrobisz, to masz poczucie źle spełnianego
obowiązku. Weź pod uwagę, że to nie tylko studia (6 lat), ale i staż
podyplomowy (teraz chyba 1,5 roku) i specjalizacja (w przypadku najkrótszej,
jaką jest Med.rodzinna - 4 lata). To prawie 12 lat do rozpoczęcia "prawdziwego"
życia zawodowego. Warto?
Ja tam żałuję, że nie poszłam na polonistykę...;) Pozdrawiam, Magda. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: SOLIDARNOSC LEKARZY I SANITARIUSZY R.P.
Chcesz dziecko poznać te wiedze tajemną? Pójź ja cię uczyc każe!
ZAPRASZAM DO KSIEGARNI, BIBLIOTEK.
Znam bardzo dobry przepis na doktora (po reformie oswiaty): trzeba skończyc
przedszkole (3 lata), podstawówke (6 lat), gimnazjum (3 lata), liceum (3 lata),
sudia na wydziale lekarskim (6 lat). Jeszcze tylko staz podyplomowy, 2
specjalizacje (razem plus/minus 10-15 lat) i juz mozna "leczyć".
Nie zniechecaj sie!!!!!!!!!!!!!!!

PS. mozna pominąć przedszkole Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Egzamin dla lekarzy
po pierwsze w pelni przygotowanym do leczenia ludzi nie jest sie na pewno
nastepengo dnia po zdaniu LEP, to sa lata ciezkiej pracy i zdobywania
doswiadczenia po studiach,staz podyplomowy to tylko tzw rozgrzewka.czy wszyscy
byliby w stabie zdac mature weryfikacyjna co 10 lat lub chociazby teortyczny
egzamin na prawo jazdy, a kierowca nierzadko jest morderca, o czym my ,
lekarze , wiemy najlepiej.LEP ma sie nijak do wiedzy ktora dysponuje lekarz po
ukonczeniu specjalizacji.
A swoja droga jak wyglada egzamin u ministra na ksiegowego na tzw uslugach i co
to sa za uslugi, czy zawsze uczciwe? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Strajk kolejarzy. Związkowcy zatrzymywali pociągi
Polska-państwo z przyszłością!!!!gratuluję....
kolejarze pewnego dnia mówią-trzeba nam dać 550mln i basta!!!!nie ma dyskusji!!!
w Polsce licza się tylko kolejarze, górnicy i rolnicy. ja jestem lekarzem-
kończę mój staż podyplomowy i od razu wyjeżdżam za granicę. w szpitalach bieda
aż piszczy-czasami zdarza sie , że nie ma nawet rękawiczek sterylnych. ale
Polska jest na tyle bogata, że stać ja na tracenie ludzi świetnie
wykształconych. moi znajomi, któzy skończyli biotechnologię już dawno robią
kariery w USA lub Europie Zachodniej. jak tak dalej pójdzie, to zostana tu
tylko wymienione powyżej 3 grupy społeczne. gratuluję-Polska ma przed sobą
przyszłość!!!!dobrze, ze nie muszę mieszkać w tym pięknym kraju nad piękna
rzeką Wisłą; sa inne piękne kraje, nad równie pięknymi rzekami..... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy 30-latka bez pary to stara panna?
Gość portalu: hipek Szwecja napisał(a):
>Singla po 40
> tce wszyscy omijaja szerokim kolem bo jest dziwny i samotny jak
> palec.

Nie trzeba byc singlem po 30 tce czy po 40 tce zeby byc omijanym
szerokim kolem.
Mozna byc 2o latkiem i zyc jak palec.
Obecny trend w Europie to "wieczna mlodosc"- ludzie pobieraj sie
grubo po 30 tce a wlasciwie miedzy 30 tka a 40 tka.
Mnostwo ludzi pobiera sie takze po 40 tce.
Przeciez trudno pogodzic jest studia,specjalizacje,czesto intensywne
zycie zawodowe z zyciem rodzinnym.
W moim wypadku zdecydowalem sie byc jeszcze singlem te kilka lat.
Znam kumpla,ktory konczy w tym roku medycyne. Nastepnie oczekuje go
prawie dwuletni staz podyplomowy a pozniej 4ro albo 5 letnia
specjalizacja.
Jest starszy o 3 lata,czyli ma 37 lat.
Oznajmil mi ze bedzie sie mogl pobrac dopiero za 4 moze 5 lat.
Chociaz zdaje sobie sprawe,ze bedzie po 40 tce szuka juz teraz
dziewczyny do 30 tki,ewentualnie 31 lat.

> Singiel pio 40 dewocieje i lata do kosciola na wszystkie
msze ,albo
> laduje w psychiatryku!

To takze stereotyp.
Ja w tym roku ukoncze 35 lat-krag moich kumpli i kumpelek to ludzie
miedzy 22 - 40 rokiem zycie - w 90% studenci.Znam takze studentow po
40 tce,ktorzy nie sa zdewociali-i wypija i sie bawia w dyskotekach i
prowadza bujne zycie seksualne-quasi.
Stereotypy do niczego nie prowadza,dlatego ich unikam. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Z klasą średnią nadal średnio
W Polsce brak jest utartych ścieżek awansu społecznego. W krajach wysoko
rozwiniętych już samo ukończenie dobrych studiów wyższych zwykle przekłada się
na podniesienie statusu ekonomicznego i jakości życia. U nas to często nic nie
znaczy. Ktoś znający się na chodowli trzody chlewnej i blokadach dróg może
zostać wicepremierem, a kilka tysięcy jego partyjnych popleczników otrzymuje
dobrze płatne stanowiska w administracji państwowej, choć nie mają do tego
żadnych kwalifikacji. Ja sam ukończyłem trudne 6-letnie studia medyczne, potem
roczny staż podyplomowy i 5 lat specjalizacji, a w miedzyczasie podyplomowe
studia z zarządzania. Zarabiałem 1400zł netto. Teraz pracuję w zawodzie
przedstawiciela handlowego i zarabiam 5000zł, chociaż zakres wiedzy,
umiejętności i odpowiedzialności zawodowej jest nieporównywalnie niższy do
pracy lekarza. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kto uzdrowi polskie radio?
Ja piszę szczerą prawdę, a nie oszczerstwa.

Tuba propagandową Michalkiewicz był.
Miał za zadanie w komunistycznym wydawnictwie - tubie propagandowej
komunistycznej partii ZSL odpowiadać za kontakty z czytelnikami.
Nie był tam pracownikiem szeregowym - lecz kierownikiem tego odpowiedzialnego,
propagandowego działu.
Nie był tam przypadkiem, np. skierowany wbrew swej woli na staż podyplomowy -
gdyż z wykształcenia jest prawnikiem, nie dziennikarzem.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Religa apeluje o rozsądną ocenę podwyżek
Pan Rliga mowi ze nie maja lekarze czego szukac zagranica, o sam moze nie bylby
w stanie( trzeba wykazac sie odrobina wrodzonej inteligencji) Sztuczne serce
Pana Religi prace trwaja a na to pieniazki i efektow nie widac Co do
specjalizacji: w Szwecji mozna zrobic nawet staz podyplomowy a specjalizacje
tym bardziej to samo w Hiszpani i Niemczech BOZE CHRON PRZED GLUPOTA RZADACYCH Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze przygotowują się do strajku - chcą zara...
Lekarze przygotowują się do strajku - chcą zara..
Płace lekarzy powinny wzrosnąc. Na razie są to śmieszne pieniądze, aby
zatrzymać ich w kraju. Mój znajomy właśnie rozpoczął staż podyplomowy w
Norwegii i zarabia ( przeliczając na zł) około 19 tys miesięcznie - tyle ile
niejeden lekarz w Polsce w ciągu całego roku. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze przygotowują się do strajku - chcą zara...
ekoradio5 napisała:

> Płace lekarzy powinny wzrosnąc. Na razie są to śmieszne pieniądze, aby
> zatrzymać ich w kraju. Mój znajomy właśnie rozpoczął staż podyplomowy w
> Norwegii i zarabia ( przeliczając na zł) około 19 tys miesięcznie - tyle ile
> niejeden lekarz w Polsce w ciągu całego roku.

Dlaczego tylko lekarzy ?!
Nie licząc polityków i jeszcze kilku oszukańczych profesji z bezzasadnie,
by nie rzec bezczelnie(!) wysokimi pensjami, reszta zarabia równie nędznie.
A też chcieliby zarabiać tyle co w Norwegii!
Do tej pory z Polski wyjechalo ponad milion osób w róznym wieku i roznych
profesji i jakoś nie słyszałem takiego lamentu. Mało tego - nie uczyniono
niczego, aby ten proces powstrzymać !
Czas zastanowić się nad przyczynami, a nie działać w/g starej i zgubnej zasady
- ,,każdy sobie rzepkę skrobie'' . Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Znowu staną szpitale?
Znowu staną szpitale?
Płace lekarzy powinny wzrosnąc. Na razie są to śmieszne pieniądze, aby
zatrzymać ich w kraju. Mój znajomy właśnie rozpoczął staż podyplomowy w
Norwegii i zarabia ( przeliczając na zł) około 19 tys miesięcznie - tyle ile
niejeden lekarz w Polsce w ciągu całego roku. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 100 dni zdrowia minister Kopacz
100 dni zdrowia minister Kopacz
Pomysł likwidacji stażu jest rewolucyjny, gdyż staż podyplomowy jest
integralną częścią studiów, tą częścią w której wiedza teoretyczna
ma się przekształcić w praktyczną. Staż podyplomowy (po angielsku
internship) jest częścią kształcenia lekarzy na całym świecie i
trudno sobie wyobrazić, że w Polsce będzie się kształcić lekarzy
inaczej. Samodzielnie dyżurujący lekarz bezpośrednio po studiach to
biała śmierć. On nie jest do tego przygotowany, on dopiero ma być do
tego przygotowywany przez staż. Można w ten sposób jeszcze pomyśleć,
żeby skrócić studia medyczne likwidując nauczanie chirurgii bądź
interny. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy można powstrzymać strajk służby zdrowia?
Poznali się, poznali....i chcą więcej:)))))
Nawet chcą lekarzy po studiach, żeby TAM np w Danii odbywali staż podyplomowy.
Strajk jest WALKĄ o młodzież medyczną, by stworzyć jej perspektywy wykonywania
zawodu lekarza za GODZIWE HONORARIUM w Polsce.

Inaczej wybiorą INNE REJONY UNII EUROPEJSKIEJ.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy można powstrzymać strajk służby zdrowia?
travel_wawa napisał:

> Nawet chcą lekarzy po studiach, żeby TAM np w Danii odbywali staż podyplomowy.
> Strajk jest WALKĄ o młodzież medyczną, by stworzyć jej perspektywy
wykonywania
> zawodu lekarza za GODZIWE HONORARIUM w Polsce.

W wyniku strajku młodzież medyczna pójdzie w kamasze i na poligon, gdzie
przeczołgają ją kaprale. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Rzad: Lekarze bez egzaminow podyplomowych
> 6 lat sudiów + staz podyplomowy, no i pózniej specjalizacja ok. 5-6 lat

Wiem co ile trwa, bo sam te wszystkie szczeble przechodzę. Ja piszę o
rezydentach, cyzli lekarzach robiących specjalizację w ramach rezydentury. A ta
trwa 5 lat. Wiem że to szczegół, ale chyba można wymagać od polityka że zapozna
się z tematem na który się wypowiada. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy podawać butelkę czy może łyżeczką?
Moja Mała dostała moje mleczko z butelki jak miała 4 tyg. Nie zepsuło jej to
absolutnie techniki ssania, karmię ją piersią do dzis-10 mies. Musiałam dać
butelkę, szłam na staż podyplomowy.Nie wyobrażam sobie jak można podać dziecku
150 ml mleka łyżeczką, życzę szczęścia, ćhyba że ma się bardzo spokojne
dziecko.Kubek niekapek nie zdał u nas egzaminu, do dziś niunia nie umie z
niego pić.
Pozdrawiam i życzę mądrych wyborów, Kamila Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wy pracujecie?:)
ja studia skonczylam w tamtym roku,31 pazdzienika oficjalnie koncze moj
13-miesieczny staz podyplomowy,a co dalej okaze sie-po egzaminie za 2tyg-napewno
od 1 listopada juz taka pelnowymiarowa prawdziwa praca ...a obecnie od miesiaca
na urlopie (dzielnie uczac sie codziennie do egz) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rehabilitanci pracujący w zawodzie w UK???
To prawda. W zasadzie podobna 'nagonka' rozpoczela sie na mlodych lekarzy z EU.
Dla wyjasnienia, w Anglii po skonczeniu studiow medycznych pracuje sie jako
PRHO (przypomina troche polski staz podyplomowy). Po uzyskaniu pelnej
rejestracji, pracuje sie przez min. 2 lata jako SHO. I tu jest problem, bo
etatow na SHO jest relatywnie za malo (z powodu konkurencja lekarzy
wyksztalconych w UK z tymi z EU i z 'reszty swiata') i wsrod tej grupy lekarzy
zapanowalo bezrobocie. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staz lekarski za granica??
staz lekarski za granica??
nie wiem czy taki temat juz kiedys tu byl,ale nie chce mi sie przegladac
calego forum... bardzo mnie interesuje ( gdzies slyszalam i nie wiem jak te
informacja maja sie do rzeczywistosci) czy mozna zrobic za granica np w
niemczech staz podyplomowy lekarski?? i potem tam rozpoczac specjalizacje?
czy tylko ze zdanym LEPem mozna sie starac o prace i rozpoczecie
specjalizacji za granica? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarz
Dokladnie. Autor nie ma pojecia o systemie kszatlcenia lekarzy. O ile na
roznych Akademiach program studiow moze przedstawiac sie nieco odmiennie
(przynajmniej co do kolejnosci zajec), to juz system specjalizacji zostal
pomieszany zupelnie. Autor zapomnial o takim drobiazgu jak staz podyplomowy
(ostatnio chyba 13 miesiecy) i LEP. Bez odbycia obydwu nie mozna zaczac
specjalizacji, co najwyzej mozna sobie pochodzic na kolka zainteresowan. I po
stazu podyplomowym i zdanym LEP-ie jest sie lekarzem z prawem wykonywania
zawodu, a nie lekarzem chorob wewnetrznych. Tytul lekarza chorob wewnetrznych
kiedys otrzymywalo sie po zdaniu I stopnia specjalizacji z chorob wewnetrznych,
obecnie system jest jednostopniowy i od razu otrzymuje sie tytul specjalisty. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Drugie życie wczesnego emeryta
Drugie życie wczesnego emeryta
Zapomniano wspomnieć o medykach po WAM. Również mają prawo do emerytury po 15
latach. Do czasu pracy wlicza im się studia, staż podyplomowy i zrobienie
specjalizacji. W wieku 34 lat mogą iść na emeryturę i pracować na kontraktach.
Fajnie mają. O ile wiem WAM zamknęli;-))
A wszyscy zawsze się czepiają nauczycieli .... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze wyjeżdżają za granicę
Wrażenie robi na mnie zwłaszcza pierwsza część Twojej wypowiedzi. Sam również
to przeżyłem - to powolne lecz nieustanne wyzbywanie się ideałów nastolatka w
zderzeniu z bezduszną machiną medycyny. Wśród wielu współstudiujących nastroje
z roku na rok stopniowo pogarszały się. Początkowy dryl i późniejsze zetknięcie
ze specyfiką polskich szpitali oraz widmo WCIĄŻ POGARSZAJĄCYCH SIĘ perspektyw
robiły swoje... Pod koniec studiów nie za bardzo wierzyłem już, że odnajdę się
w tym zawodzie - mimo niezłych wyników w nauce. Skończyłem AM w 1996 roku.
Rzutem na taśmę "odrobiłem" staż podyplomowy i... rozpocząłem inny (pokrewny)
kierunek studiów (skończyłem, pracuję, jestem zadowolony, znalazłem swoją
ścieżkę w życiu). Po co to piszę ? Aby ludzie nie związani z profesjami
medycznymi dowiedzieli się, że to nie są pojedyncze przypadki nieudaczników !
DLA WIELU MŁODYCH LEKARZY NIE MA W TYM KRAJU MIEJSCA ! NIE MAJĄC SZANSY
DOSKONALENIA ZAWODOWEGO NIGDY NIE BĘDĄ DOBRYMI FACHOWCAMI ! SYSTEM NAUKI JEST
NIEWYDOLNY ! UKŁADY PANUJĄ ! Ten post mógłby być dłuższy nawet od Twojego - ale
i tak nie wyczerpał by tematu nawet w ułamku procenta.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pytanie do kobiet które wybraly aborcje
Zapewne Cie zszokuje ale mam wyksztalcenie wyzsze medyczne - w tej chwili
koncze moj staz podyplomowy. Wiem dokladnie jak wyglada ciaza na poczatku - jak
dla mnie to nie jest czlowiek, moze od momentu kiedy ma rece, nogi i zaczyna
przypominac ludzia a nie kijanke... O ironio moje wyksztalcenie podwojnie
przyczynilo sie do decyzji o aborcji. Caly czas mialam obawy ze dziecko ktore
moglo by sie urodzic bedzie chore, uposledzone, zdeformowane. Nie planowalam
ciazy, wiec sie do neij nie przygotowalam, nie zrobilam badan, nie odstawilam
lekow, nie bralam witamin.. Poza tym caly czas mialam przed oczami ludzi ktorzy
beda myslec " taka niby madrala, a zabezpieczyc sie nei umiala" - prawda taka
ze u nas rozumuje sie tak - jesli dziewczyna jest w ciazy przed slunem to
kurwa i wywloka, ktora daje dupy kazdemu... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: To ja jeszcze na temat - ile lat miały...
earl.grey napisała:

Pójście do pracy bardzo dobrze zrobiło moim stosunkom rodzinnym (w tym
> stosunkom z dzieckiem) i uważam z perspektywy, że to była bardzo dobra
decyzja.
> Wbrew pozorom byłam mniej zmęczona, niż kiedy "tylko" byłam z dzieckiem. Teraz
> "siedzę" w domu (dziecko ma niecałe 2 lata) i jest mi o wiele, wiele trudniej,
> (jestem bardziej zmęczona, mam mniej cierpliwości,
Oooo, to ja też tak miałam. Wróciłam na studia, jak Młoda miała 5 tygodni i
zostawała z tatą albo z babcią. Odwaliłam ostatni rok studiów i staż
podyplomowy z niemowlakiem w domu i nawet nie byłam tak bardzo zmęczona (no,
troche niewyspana). A, i prawo jazdy jeszcze wtedy zrobiłam. A potem przez
półtora roku siedziałam w domu, bo nie mogłam znaleźć roboty, zajmowałam się
tylko chałupą i taka padnięta byłam, że coś okropnego. Jak w końcu poszłam do
pracy, to znowu dostałam przypływu energii. Widac pewien gatunek kobiet męczy
wybitnie siedzenie w domu.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jaki wybrać szpital na czas porodu?
w Koperniku z racji wykonywanego zawodu , mialam kiedys staz podyplomowy ,
nie bylam zachwycona stanem oddzialu i stosunkiem poloznych do matek ale,
pielegniarki na oddziale obok swietnie opiekuja sie dzieciaczkami i to musze
przyznac, bo na wlasne oczy widzialam, no i teraz oddzial podobno po remoncie,
tyle, ze sale duze, nawet 6 lozkowe wiec decyzja nalezy do was(zawsze lepsze to
niz CZMP)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wrocław, w którym szpitalu najlepiej urodzić?
Ja też mam poważny dylemat, ale całe szczęście jeszcze całkiem dużo czasu do podjęcia decyzji. W tej chwili wiem na pewno - kliniki i Dyrekcyjna odpadają. Mój mąż jest lekarzem, zna oba te szpitale od podszewki (praktyki i staż podyplomowy) i zabronił mi brać pod uwagę oba te oddziały. Komu jak komu, ale jemu ufam, więc będę musiała wybrać z pozostałych.

Pozdrawiam:)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Na głęboką wodę?
W medycynie sprawa jest o tyle prosta, ze slownictwo jest z laciny wiec nie ma
problemu, nauczysz sie go bardzo latwo. Na poczatku problemem beda skroty, ale
i te opanujesz w pare miesiecy.
A teraz o medycynie. Jestem lekarka z polskim dyplomem, pracuje w Francji
(interna i diabetologia).

Cos takiego jak staz podyplomowy nie istnieje. Studenci po 6 roku zdaja egzamin
konkursowy na specjalizacje. W zaleznosci od wyniku maja wiekszy lub mniejszy
wybor, moga tez wybrac medycyne ogolna. Dostaja wowczas status "interne", czyli
nie sa samodzielni. Pracuja pod nadzorem lekarza specjalisty.
Status interne trwa az do obrony doktoratu (thèse). Dla lekarza ogolnego (to co
w polsce nazywa sie rodzinny) to 6 semestrow, dla specjalisty troche wiecej.

Nie wiem o jakim statusie myslisz. Zeby zaczac prace we Francji musisz miec
specjalizacje lub kilka lat praktyki w zawodzie, dyplomu i prawa wykonywania
zawodu.

Istnieje jeszcze status tzw FFI czyli pelniacego funkcje interne, mozesz
ewentualnie sprobowac ubiegac sie o to.
Niemniej co do zrobienia specjalizacji we francji, to bez zdania konkursu nie
jest to mozliwe. A z prawem do przystapienia do niego moze byc trudno.
Jesli chcialabys cos wiedziec, to chetnie odpowiem, jesli potrafie.


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staż podyplomowy w UK
Staż podyplomowy w UK
Jak odbyć staz podyplomowy w UK?

"Absolwenci polskich uczelni medycznych mogą ubiegać się o miejsca stażowe na
równi z obywatelami brytyjskimi i obywatelami większości krajów Wspólnoty
Europejskiej."

przecztaj w nowym medycznym serwisie hipocrates.pl

hipocrates.pl
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ustawa o zawodzie psychologa
ustawa o zawodzie psychologa
Witam! Czy ktoś potrafi mi odpowiedzieć na pytanie czy staż podyplomowy o
którym mowa w w/w ustawie trwa rok czy dwa lata? I czy jest płatny? I czy są
jakieś szanse na uznanie praktyk i prac na zlecenie w czasie studiów do tego
stażu? I czy można go sobie samemu załatwić czy trzeba koniecznie mieć
skierowanie z regionalnej izby psychologów? Czy jeśli już bym była na tym
stażu to czy dodatkowo moge pracować na umowę zlecenie ? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Chcę urodzić u siebie w domu
Chazan to Madalińskiego, słyszałam że na Żelaznej mają parcie na
naturę, ale nie zauważyłam nic takiego- a lezałam tam kilka dni na
patologii ciąży- nie zwlekali z cięciem, jak coś się działo. Jak u
mnie było nieprawidłowe ktg, to od razu bez gadania wywołali poród
(nie przez podanie oksytocyny, tylko przez przebicie pęcherza
płodowego z zapleczem na natychmiastowe cięcie)i nie było "czekania
na samoistną akcję porodową"
Starynkiewicza jest ok, miałam tak zajęcia na studiach, staż
podyplomowy i staż do specjalizacji, kadra jest wyszkolona na
różnych kazusach, trochę czasem mechanicznie podchodzą ale jak są
problemy to można ich polecić.
Skrzydlate ja nie chcę nikogo straszyć, dziewczyna pyta to jej
przedstawiam swój punkt widzenia
naprawdę różnie się dzieje, dziewczyny przychodxzą na kontrolne ktg
i lądują w kilka minut na stole, bo tętno płodu zwalnia i to nie są
wcale takie rzadkie przypadki. Ja bym sobie nie darowała, jakbym w
imię moich ambicji naraziła dzieciaka (tka jak sobie nie moge
darować, ze w imię hasła "karmimy tylko cycusiem, butelka jest be"
doprowadziłam swoje pierwsze dziecko do odwodnienia w kilka dni po
porodzie)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: endoTERAZ-dzieckoPOZNIEJ-help!!!
Witaj ewa1024! Jeśli masz możliwość leczenia to nie odkladaj na póżniej! Do
września nie wiedziałam, że mam endometriozę. Przeżyłam już czas oczekiwania na
operację; jestem 2 dni po laparoskopii. Liczyłam w duchu, że będzie to dermoid
(tak wychodziło w badaniu palpacyjnym, w jednym z usg, błona macicy nie
wyglądała na endometozową, CA125 9, a jedyny objaw to bolesny 1 dzień @ z
wymiotami). Byłam od momentu rozpoznania u kilku ginów. Ich oststeczna
konkluzja to jednak operacja. Przy okazji zabiegu dowiedziałam się, że mam
niedrożne jajowody, endo III. Czekam na wynik histopatologiczny. Teraz mam
tylko do siebie pretensje, że odkładałam macieryństwo na później (jeszcze nie
teraz, jeszcze staż podyplomowy, egzamin państwowy i szereg innych wymówek
przedkładanych nad dziecko, zaniedbałam wizyty u ginów na 2 lata (bo miałam się
rozwodzić z mężem, więc po co chodzić skoro czułam się dobrze? :( ). A teraz
jest chyba za późno na dziecko - mam 32 lata.... Ach gdyby tak można było
cofnąć czas... Więc pomyśl czy warto zaniedbywać swoje zdrowie i uciekać przed
macierzyństwem? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pytanie do lekarzy
pytanie do lekarzy
koncze w polsce staz podyplomowy.czy istnieje jakas szansa na prace w zawodzie
w kanadzie? wiem ze dyplomy z polski nie sa w kanadzie uznawane.czy orientuje
sie ktos ile i jakie egzaminy musiałbym zdawac? jak długi okres czasu zajmuje
nostryfikacja dyplomu? czy ktos zanajdował sie (znajduje) w podobnej sytuacji??
jak wyglda w kanadzie mozliwosc zrobienia specjalizacji ?? jesli ktos jest w
stanie mi pomóc to prosze o odpowiedz ! pozdrawiam !!! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Mam ochotę wykopać sobie dołek
raszefka napisała:

> Skończyłam roczny staż podyplomowy. Żadnej przedłużki, bo przychodnia jest
> likwidowana - cała reszta pracownic dostała wczoraj wymówienia. Bleee, smutne
> to :(

To Ty jestes pani doktor czy pani pigula?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Rodzić na Parkitce?
nie rodziłam na parkitce ale miałam tam okazję troszkę popracować - mianowicie
odrabiałam tam staż podyplomowy i z czystym sumieniem muszę przyznać że panie
pielęgniarki od noworodków to zołzy jakich mało(chociaż maja wspaniałą panią
oddziałową);panie położne natomiast to ich zupełne przeciwieństwo miłe i
naprawę przyjazne dla pacjentki.OgOlnie jednak nie zdecydowałabym się tam
rodzić bo układy są nieprzyjemne, pan ordynator czuje sie jakby był na swoim
prywatnym folwarku i robi z siebie boga kilku dobrych lekarzy ale muszą się
podporządkowacć i nie moga byc sobą -odradzam i pozdrawiam. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Recepta na Uniwersytet Medyczny
> Zepsul nam "uroczystosci", nie dal powodow do stysfakcji, ze
> zostalismy studentami UM.

Nie bój się, za 6 lat będziesz opuszczał mury tego bagienka, ciesząc się, ze
Twoja noga już tam więcej nie postanie.
Moja satysfakcja zdechła po raz pierwszy na II roku, gdy musiałem uczyć się
durnych przedmiotów przydatnych chyba tylko wykładowcom. Po raz drugi na IV
roku, gdy przekonałem się, że tzw. "zajęcia kliniczne" polegają albo na plątaniu
się po korytarzach, albo na dyktowaniu książki w odrapanej salce wykładowej.
Staż podyplomowy zacząłem tylko dlatego, że w Łodzi było 18-procentowe
bezrobocie. Po dwóch tygodniach okazało się, że była to dobra decyzja.

> Jka tak beda wygladaly studia jak inauguracja, lepiej pojsc na
> uczelnie gdzie studenci nie przeszkadzaja.

Właśnie tak będą wyglądały- z jednym wyjątkiem- pracownicy UM na inauguracji nie
dali Wam odczuć, ze jesteście dla nich g.ównem. Ale nie martw się, poczujesz to
jeszcze wiele razy. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Z tarczycą do lekarza przyjdź za rok
Moja żona od kilku lat leczy się na tarczycę i za prywatną wizytę
płaci
> 80 zł. I siedzi u niego około 15 minut. Gdzie się tak zarabia.

Grzesiu ty też możesz tak zarabiac! Skończ Akademię Medyczną (6
lat), staż podyplomowy (1.5 roku), zdaj LEP, zrób specjalizację z
interny (5 lat) potem podspecjalizację z endokrynologii (3 lata) i
już za 16 lat też będziesz tak zarabiał... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze strajkują w całym regionie
stac mnie bylo na wymarzone studia medyczne bo moi rodzice mogli je finansowac,
stac mnie bylo na staz podyplomowy w szpitalu klinicznym z ww. powodu ,stac mnie na wymarzona specjalizacje tez z ww. powodu (po oplaceniu rachunkow z pensji mam 300-400zl na zycie a za dziesiatki kursow i szkolen ,ksiazek placa nadal rodzice a mam 28 lat)wiec prosze nie mowcie o ksztalceniu za darmo lekarzy w Polsce bo to poprostu obluda i chamstwo!!!!!!!!! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Młodzi lekarze na zasiłku
Młodzi lekarze na zasiłku
TOTALNY ABSURD. LEKARZ NA STAZU PRACUJE BEZ PRAWA WYKONYWANIA ZAWODU!
DYPLOM UKONCZENIA WYDZIALU LEKARSKIEGO AKADEMII MEDYCZNEJ DAJE
PRAWNIE PRAWO WYKONYWANIA ZAWODU. STAZ PODYPLOMOWY MA ZAPOZNAC
LEKARZA MEDYCYN Z MINIMUM PODSTAW PRAKTYKI ZAWODU WYUCZONEGO NA
STUDIACH. TAK BYLO DO CZASU JAK JACYS "MADRZY" WYMYSLILI LEP I
CIAGNACE SIE DO TEJ PORY NIEKONSEKWENCJE UTRUDNIAJACE ZYCIE MLODYM
LEKARZOM I DYREKTOROM JEDNOSTEK OCHRONY ZDROWIA. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Bunt rezydentów
Bunt rezydentów
Mój Syn odbywający staż podyplomowy (nawet nie jest jeszcze rezydentem) w Anglii
otrzymuje miesięcznie 2000 funtów + 50% za gotowość dyżurową w dni powszednie i
80% w weekendy. Ministerstwo Zdrowia Polski kompromituje się totalnie, a po 1
stycznia będzie problem z leczeniem chorych i obsadą dyżurową. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy P.Min. Kopacz wie co się dzieje w szpitalach?
Dlaczego obecnie, przy takim braku lekarzy, lekarz po ukończeniu
stażu podyplomowego (który Min. Kopacz zamierza znieść) i pomyślnym
zdaniu LEP-u nie może od razu podjąć pracę i rozpocząć
specjalizację, jak to dawniej bywało, tylko czekiwać kilka miesięcy
na bezrobociu na przeprowadzenie tzw. postępowania kwalifikacyjnego
przy ubieganiu się o możliwość specjalizacji? Czy nie szkoda nikomu
zmarnowanego czasu tych pełnych zapału młodych lekarzy? Czy nie
lepiej by było, zamiast likwidować staż podyplomowy, usprawnić
procedury szybkiego rozpoczęcia specjalizacji, tak, aby trwała ona
nie dłużej niż miesiąc, w którym to młody lekarz jest np. na urlopie
wypoczynkowym po rocznym stażu? Czy kilkumiesięczne przeciąganie
procedur nie jest wyłacznie wynikiem strasznej biurokracji i małego
zapału do pracy urzędników tym zajmujących się. z tego co mi wiadomo
P. Minister Kopacz do tej pory nie miała czasu, aby przygotować
listę rezydentur dla lekarzy, którzy zdali LEP wiosną 2008 roku. Czy
będą na tą listę czekali do grudnia? Jak widać obiecanki P. minister
o reformie szkolenia podyplomowego są nadal wyłącznie obiecankami.
Najwyższa pora zabrać się do pracy. Ludzkie a nie biurokratyczne
podejście do problemu młodych lekarzy nie wymaga żadnych nakładów
finansowych ze strony NFZ , a jedynie odrobinę dobrej woli
urzędników. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze nie powinni podawać ręki Murmylle.
> Po trzecie, jakoś tak dziwnie ominął Pan temat okoliczności zatrudnienia pana
> Murmyły w DCGiChP. W 2001 roku, kiedy redoktor Murmyło znalazł tam
> zatrudnienie, szpital był jednym z najbardziej zadłużonych na Dolnym Śląsku i
> inne osoby kończące wtedy w nim staż podyplomowy ( z niżej podpisanym
> włącznie,ale mnie akurat niespecjalnie interesowała ta część medycyny )
> słyszały: "o żadnym etacie niestety nie ma mowy". A kończący staż podyplomowy
> dr Murmyło etat dostał.

Z całym szacunkiem Panie Klemensiku, może był Pan za słaby, żeby dostać tam
zatrudnienie? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze nie powinni podawać ręki Murmylle.
Być może.
Być może. Co okazało się wielce szczęśliwym trafem, bo o ile pulmonologia czy
torakochirurgia nie interesowały mnie specjalnie w kontekście kariery
zawodowej, psychiatria była moją wymarzoną specjalizacją. Gdyby jednak szpital,
w którym kończyłem staż podyplomowy, oferował mi wtedy pracę, być może nie
pracowałbym teraz w zawodzie, który tak lubię.

Ja może byłem za słaby. Pewnie za słabi byli tez inni lekarze kończący wówczas
staż podyplomowy w DCGiChP. Z całą pewnością dr Murmyło był najlepszy. Tak
dobry, że zadłużony po uszy szpital specjalnie dla niego stworzył etat. W sumie
to czemu nie ?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zmarł lekarz z Wrocławia chory na A/H1N1. Niewy...
...i jak zwykle...
Facet zmarl,zdarzyla sie tragedia-wychodzi jak zwykle.Zamiast zastanowic
sie,dlaczego mlody,teoretycznie-silny facet umiera na grype-znowu leca jakies
durnowate polityczne komentarze...
Nieleczona grypa /bo np.trzeba leciec na dyzur,zeby miec za co przezyc do 1go/
moze sie skonczyc zapaleniem pluc.Nieleczone zapalenie pluc /bo trzeba leciec na
KOLEJNY dyzur-sami sprobujcie sie utrzymac za 2200 z dzieckiem&zona,kiedy
jeszcze trzeba oplacic drogie ksiazki i kursy.../-konczy sie niewydolnoscia
krazeniowo-oddechowa.Jak sie ma duzo szczescia-jest szansa na wyjscie z tego.Jak
sie ma mlody,raptem 30letni organizm,ale-dramatycznie zniszczony dyzurami np.po
trzy dni bez odpoczynku,a potem 8 godzin przerwy i do kolejnej pracy to...czemu
tu sie dziwic...?Moze jedynie temu,ze facet nie byl cyborgiem...
Skonczylem staz podyplomowy,w styczniu jade leczyc niemcow.Nie chce skonczyc jak
ten biedny czlowiek...

Swieczka za jego dusze... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Doktor Mengela?
Jest mi wstyd..........
Robiłam staż podyplomowy na Jego oddziale przeszło 10 lat temu. Ten człowiek
nie ma nic wspólnego z etyką lekarską. To co tam się działo jest obrzydliwe.
Nie widziałam tego (na cale szczęście) w takim wymiarze w rzadnym innym
wrocławskim szpitalu. Jest mi wstyd, że koledzy moi po fachu potrafią być
zwykłymi OBŚLIZGŁYMI prostakami, przestępcami(?) może, nie mam dowodów. Kwitły
tam wartości, którymi się brzydzę. Niestety, uważam, ze w Tej klinice
ginekologii więcej jest takich osób( co prawda to jest najbardziej jaskrawy
przypadek). Nie chcę pracować w kraju, gdzie tylko chłodni psychopaci, lub
osoby z osobowością border-line mają szansę na ''normalne'' życie prywatne,
zawodowe i satysfakcję finansową. A lekarze nie postępujący jak wyżej
wymieniony czują się frajerami. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przekleci studenci na Dyrekcyjnej
hmm... może coś się zmieniło - za moich czasów studenci mieli zajęcia jedynie
na klinikach. na brochowie natomiast można było robić staż podyplomowy z
ginekologii. może więc ci "gapie" to byli już lekarze na stażu, a nie jeszcze
studenci?

owszem położne są pomocne przy porodzie, lekarz czasem też - głownie jak coś
idzie nie tak jak powinno, bo po to ten personel tam jest.

jeśli chodzi o studentów/stażystów to nie po to są przy porodzie, żeby komuś
pomóc (bo niby jak?), tylko po to by się nauczyć fizjologii i patologii porodu.
jestem w stanie zrozumieć, że rodzących nie napawa zachwytem fakt obecności
tychże na sali, ale ci właśnie "gapie" - jak już wcześniej psałam, gdzieś muszą
się nauczyć ginekologii i koniec dyskusji. robią to w szpitalach położniczych
na porodówkach, bo gdzie indziej się nie da i tyle.
zapewniam też wszystkie rodzące, że nie wyszycsy studenci są chamscy, wulgarni
i pijani. duża część z nich naprawdę chce się czegoś na tym bloku nauczyć.
zapewniam też, po raz kolejny, ze obowiązek uczestnictwa w porodach jest
studiującym narzucony z góry - czym ww wcale zachwyceni często nie są :( i to
nie do nich skierowane powinny być pretensje. koniec, kropka.

życzę wszystkim "ciężarówkom" ;) udanego porodu!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Szpitale bez lekarzy
Od czasów Stańczyka wiadomo, że najwięcej jest lekarzy i ludzi znających się na
medycynie. Po co 6 lat studiować, odbyć staż podyplomowy, zdać LEP, zrobić
specjalizację / 4- 6 lat /, napisać dysertację doktorską, potem rozprawę
habilitacyjną, cały czas pracować naukowo, by uzyskać tytuł profesora ? W
międzyczasie założyć Rodzinę, wychować dzieci, a przez cały czas zarabiać na
tyle, by sobie i tej Rodzinie zapewnić godziwy byt. Po co ? Przecież znając się
na medycynie / ? / można opluwać całe życie lekarzy i Służbę Zdrowia, obrzucać
błotem, oskarżać o korupcję itd, itp. Tylko kiedy zdrowie zaszwankuje szuka się
ich pomocy, rady i leczenia zapominając o dotychczasowym postępowaniu ! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: medycyna pomocy
Biblioteka C.M. UMK jest przykładem profesjonalizmu na najwyższym poziomie.
Można studiować, korzystając z jej zasobów. W internecie są dostępne artykuły,
publikacje na każdy temat medyczny. Studenci mają obowiązek uczestniczyć w
wykładach, na których oczywiście nie ma możliwości przedstawienia całej wiedzy,
ale które są podstawą nauki. Sama nazwa zobowiązuje - studiowanie. Poradź więc
swojemu przyjacielowi, by wykorzystał swoje dobre chęci, zapał, czas na naukę.
Medycyna to 6 lat studiów, staż podyplomowy, specjalizacja, stałe całożyciowe
dokształcanie. Życzę satysfakcji i sukcesów. Do spotkania na zajęciach i
wykładach. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Panu P ku rozwadze
> Walcząc z wszechobecnym złem w słuzbie zdrowia powinien Pan stworzyć
> przychodnię idealną
Jest tez inny sposób.
Jako że niektórzy maja problemy z rozumieniem tekstu składającego sie ze zdań
złożonych podam w punktach stosując takze równowazniki zdań
1. Skończyć szkołę średnią
2. zdać maturę na poziomie rozszerzonym
3. Zdać egzamin na wydział lekarski
4. Skończyć wydział lekarski - 6 lat studiów
5. Staz podyplomowy - chyba 2 lata
6. LEP
7. Egzamin na rezydenturę
8. 5 lat rezydentury
9. Egzamin testowy do specjalizacji
10. egzamin praktyczny do specjalizacji
11. Egzamin teoretyczny do specjalizacji
12 i KONIEC
13 . W międzyczasie np doktorat.
14. i zarabiamy te niezasłuzone kokosy wille samochody itd itp Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Panu P ku rozwadze
Walcząc z wszechobecnym złem w domach pacjentów powinien Pan stworzyć
> idealnego pacjenta
Jest tez inny sposób.
Jako że niektórzy maja problemy z rozumieniem tekstu składającego sie ze zdań
złożonych podam w punktach stosując takze równowazniki zdań
1. Skończyć szkołę podstawową
2. Skończyć szkołę średnią
3. zdać maturę na poziomie rozszerzonym
4. Zdać egzamin na wydział prawa
5. Skończyć wydział prawa - 5 lat studiów
6. Staz podyplomowy - chyba 2 lata
7. Egzamin na adwokata
8. 5 lat walki z ustawami i szukanie klientów
9. Egzamin testowy do specjalizacji
10. egzamin praktyczny do specjalizacji
11. Egzamin teoretyczny do specjalizacji
12 i KONIEC
13 . W międzyczasie np doktorat.
14. i zarabiamy te niezasłuzone kokosy wille samochody itd itp Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: W szpitalu brakuje lekarzy
jak widac nie rozumiesz pojecia rezydent.Postaram sie wytlumaczyc to tak zeby
pieciolatek zrozumial.Rezydent to lekarz który ukonczyl studia,odbyl staz
podyplomowy,zdal lekarski egzamin panstwowy i jest zatrudniony w szpitalu na
etacie rezydenckim z puli ministra zdrowia.Za prace placi mu ministerstwo
zdrowia.Jak widac posiada odpowiednie kwalifikacje zeby leczyc ludzi.Praca
lekarza polega na leczeniu ludzi,a praca pielegniarki na pielegnowaniu pacjenta
na tym polega roznica Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: W Radomiu zamkną szpitalne oddziały?
Mylisz się, Dania zaprasza przed stażem.
Oferują staż podyplomowy i naukę języka. Do lekarzy z Polski w Danii
są kolejki. Tylko mało osób chce tam jechac, bo język trudny a
podatki wysokie. Dania zaczyna konkurować o polskich lekarzy na
rynku pracy UE. Kiedy Polska też zacznie?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Będą kary dla lekarzy
Musze Cie zmartwic. Nauczenie sie nowego jezyka to bedzie dla nich pol roku. Jesli nie beda miec pracy to bedzie dla nich dodatkowa motywacja. Poza tym angielski to chyba tylko W.Brytania i USA. Otwierajac Gazete Lekarska wiekszosc ogloszen to i tak Niemcy. Inna sprawa ze taka organizacja sluzby zdrowia jest dla kogos (czytaj decydentow) na reke. Ilosciowo lekarzy co do potrzeb jest w pl. za malo wiec bardziej oplaca sie zachecac ich do "naciagania prawa". Ostatnio wyczytalem ze minister Kopacz z rzadem chce zmodyfikowac ksztalcenie lekarzy likwidujac staz podyplomowy. Niezaleznie od celowosi tego (moim zdaniem drastycznie obnizy to poziom wiedzy czy umiejetnosci) spowoduje to ze chcac pracowac kiedys w przyszlosi za granica beda musieli ten brak nadrobic. Raczej nikt sie na to nie zdecyduje zeby po ilus latach bycia "doktorem" robic za "czeladnika".
A na koniec zycze Ci zebys nie musial dlugo czekac na taka sluzbe zdrowia jakiej oczekujesz. pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Koniec z porodami na Rycerskiej
Niedobór lekarzy
Najlepiej byoby gdyby na rynku pracy było wiecej lekarzy
ginekologów, lecz niestety studia medyczne, staż podyplomowy i
specjalizacja są wyjątkowo ciężkie, wykształcenie ginekologa trwa co
najmniej 15 lat, więc dlatego tak niewielu jest chętnych do tego
zawodu i dlatego teraz mamy taki problem. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarze z Podkarpacia odchodzą od łóżek
Jeżeli w wyniku umów miedzy panstwami zostaną uznane dyplomy ukrainskie lub
rosyjskie to i tak te osoby nie bedą mogły od razu leczyć w Polsce, ponieważ
żeby w tym zawodzie pracować w Polsce potrzeba posiadać prawo wykonywania
zawodu lekarza (zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza oraz przepisami unijnymi).
Osoba ze wschodu zeby uzyskac takie prawo musi przejść bardzo długą i żmudną
pracedurę w wyniku której uzyska pełne prawo wykonywania zawodu lekarza. Musi
m. in uzupełnić różnice w wykształceniu, przejść odpowiednie przeszkolenia,
władać językiem polskim i odbyć 13 miesięczny staż podyplomowy a następnie
zdać Lekarski Egzamin Państwowy, ktory dla Ukrainców i Rosjan jest bardzo,
bardzo trudny (można go zdawać dwa razy w roku i zdecydowana większość lekarzy
zza wschodniej granicy go nie zdaje - patrz www.cem.edu.pl ). Zrobienie
specjalizacji takiemu Ukraincowi zajmie kolejne 5 - 7 lat. Jednak czy taki
Ukrainiec po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu lekarza bedzie chcial pracować
dalej w Polsce za 900 zł, gdzie koszty życia są dużo wyższe niż na Ukrainie??
Myślę, że jednak wybierze do pracy inny kraj np. Słowację albo Czechy ponieważ
zarobi on tam ok 6000 zł na miesiąc. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Los medycyny na UWM w rękach minister zdrowia
Los medycyny na UWM w rękach minister zdrowia
Prof. Górski w dokumencie napisał, że "nauczaniem przedmiotów podstawowych na
kierunku lekarskim powinny zająć się profilowane jednostki, nie zaś jednostki
powołane do kształcenia na kierunku weterynaryjnym i pokrewnych". Rektor z
Białegostoku zadaje też pytanie, czy budżet państwa stać na tworzenie nowych
ośrodków kształcenia lekarzy. Dopytuje, czy nie lepsze byłoby zwiększenie
limitów na już istniejących uczelniach medycznych. Obawia się też, że "zgoda
na uruchomienie kształcenia lekarzy w Olsztynie musi pociągnąć automatycznie w
przyszłości zgodę na takie kształcenie w innych uniwersytetach, a nawet
politechnikach. (...) Oznaczałoby to kształcenie ogromnej rzeszy lekarzy. Kto
za to zapłaci i co będą robić? Emigrować? W tej chwili zaledwie część lekarzy,
którzy kończą staż podyplomowy ma możność otwierania specjalizacji".

Przecież prawdę napisał. O co więc w tym wszystkim chodzi? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Hej,Złotowianie!
Możecie sobie pisac co chcecie o doktorach, ile maja pieniedzy, jakimi
samochodami jezdza, ja na to niestety patrzę z nieco innej prespektywy. Jestem
młodą lekarką, obecnie kończę staż podyplomowy i generalnie kiepsko widzę moje
przyszłe zarobki. Na razie zarabiam 1255 zl z dyzurami( jest ich 6 w miesącu) a
po stazu nie zapowiada sie duzo wiecej, no i na dodatek obowiazków i
odpowiedzialnosci bede miała o wiele wiecej. Wiem, powiecie ze taki zawód sobie
wybrałam, no oczywiscie tylko nie wiem czy za 16 godz i 25 minut dyzuru na izbie
na ostym dyżurze powinno sie dostac 120 zl na ręke...jest to smutne i tyle, bo
podobnie zarabia kasjerka w sklepie....Nie wiem czy po to 6 lat uczyłam sie by
teraz dostawac pensje głodowe... Osobną sprawa jest to czy w ogole takową pensje
dostane. Nie wiadomo czy w ogole ktos mnie za daaaaaaakie wielkie pieniądze
zatrudni, bo na kim jak nie na lekarzach trzeba w szpitalach oszczędzac.

Dzis jest zupełnie inna sytuacja niz była jeszcze parenascie lat temu i taka
powszechnie krążąca opinia ze lekarze maja tyyyyyyyyyle pieniędzy moze i jest
prawdziwa ale odnosci sie w większości do Lekarzy którzy robili sobie taką
specjalizacje jaką chcieli i wybierali taką która po prostu przynosi pieniądze
Dzis na ginekologie ,dermatologie, okulistykę sa pojedyncze miejsca i wiadomo
dla kogo juz z góry przeznaczone.
Pozoostaje wiec sie modlic o posadke za pensje glłodową i harówka na dyżurach
branych w nadmiarze albo wyjazd gdzies gdzie lepiej płacą młodemu
niedoświadczonemu ale obiecującemy lekarzowi...Takie są perspektywy dla młodego
doktora Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dyplom Harvardu w Polsce nic nie warty
Znam ten bol. Jak mialem zrobiony belgijski dyplom (oprocz polskiego), a do
tego specjalizacje, to napisalem do MEN o warunki uznania mojego tytulu w
Polsce. Dostalem grzeczna odpowiedz: no way! W calej Europie moge sobie byc
specjalista, w Polsce nadal mam odbyc staz podyplomowy, a potem sie zobaczy...
To byl istotny argument przeciwko powrotowi do kraju... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dyplom Harvardu w Polsce nic nie warty
Oni chyba pozjadali wszystkie zmysly w kraju
Gość portalu: Doki napisał(a):

> Znam ten bol. Jak mialem zrobiony belgijski dyplom (oprocz polskiego), a do
> tego specjalizacje, to napisalem do MEN o warunki uznania mojego tytulu w
> Polsce. Dostalem grzeczna odpowiedz: no way! W calej Europie moge sobie byc
> specjalista, w Polsce nadal mam odbyc staz podyplomowy, a potem sie zobaczy...
> To byl istotny argument przeciwko powrotowi do kraju...

Dawno w kraju nie bylem ale wynika z tego ze mentalnosc "z szabelka na czolg"
ciagle obowiazuje. Nie dziwie sie wiec ze ciagle mamy $6000 GDP na twarz podczas
gdy np Czesi maja juz $12000. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: LEP dla lekarzy
Skąd w narodzie taka zawiść, gdy znów dokopią lekarzom? Czy może chodzi prestiż
tego zawodu, stale obecny mimo pauperyzacji? Bo kasy bankowcy na pewno mają
więcej. Zniesmacza mnie nieskrywana radość, gdy wyjdą na jaw "błędy lekarskie".
Inaczej mówią ci obrońcy jakości wśród lekarzy, gdy po wypadku trafią na stół
operacyjny i cały sztab ludzi spędzi noc łatając delikwenta, który był jedną
nogą na tamtym świecie. A potem ileż "błędów" nasi zawistnicy wychwycą w swojej
przenikliwości: osłabione czucie w małym palcu, zakażona rana, itp. itd.
Dodajmy, że chodzi o dyzur, który nie jest traktowany jak "nadgodziny". Czy LEP
naprawde zapobiegnie "błędom"? Jest to tylko kosztowna i niepotrzebna bariera
dla ludzi, którzy ukończyli ciężkie studia i staż podyplomowy i chcieliby
rozpocząć specjalizację (która kończy się trudnym egzaminem). Aha, już
niedługo "błędy" w Polsce będą popełniali Kazachowie i Mongołowie (dopóki nie
wpadną na pomysł, że gdzie indziej lepiej płacą). Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Katolicka kamasutra
martha31 napisała:

> arek103 napisał:
>
> > nelsonek napisał:
> >
> > ...
> > > Czy, zeby wiedziec cos o Wiezy Ajfla trzeba na nia wjechac?
> >
> > Tak, trzeba. Inaczej bedzie to tylko wiedza teoretyczna.
> >
>
>
> To tak jak kazdy lekarz, psycholog czy nauczyciel- ma tylko wiedze
> teoretyczną, jednak do niego człowiek idzie po rade czy wiedzę, a
> nie do sąsiada.

Nieprawda, akurat w medycynie PRAKTYKA jest NAJWAZNIEJSZA. Po nieuprawianiu
zawodu lekarza przez 5 lat traci sie prawo do jego wykonywania i trzeba ponownie
zaliczac staz podyplomowy. Dotyczy to nie tylko medycyny. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Katolicka kamasutra
Praktyka jest najwazniejsza
nelsonek napisał:

> Tak, trzeba. Inaczej bedzie to tylko wiedza teoretyczna.
> Wcale nie trzeba. Ja na przyklad na niej nie bylem a wiem kiedy zostala zbudowa
> na, w jakich okolicznosciach, jaka ma wysokosc etc.

To jest wszystko wiedza teoretyczna. Zeby Wieze Eiffla poznac naprawde i moc sie
o niej wypowiadac i pisac o niej ksiazke trzeba na nia absolutnie wjechac. Bez
tego masz tylko polowiczna wiedze, czy li jej wlasciwie nie masz.

> Oczywiscie wizyta w na Plac
> u Marsowym dopelnilaby ta wiedze, ale wcale nie jest to niezbedne. Podobnie z l
> ekarzem, ktory nie chorowal na swinke, albo nigdy nie mial takiego pacjenta.

Oczywiscie, ze taki lekarz mniej wie o tej chorobie. Akurat w medycynie (i nie
tylko) PRAKTYKA jest NAJWAZNIEJSZA. Po nieuprawianiu zawodu lekarza przez 5 lat
traci sie prawo jego wykonywania i trzeba powtornie zaliczac staz podyplomowy.

> Ni
> e powiesz chyba, ze taki ktos nie moze leczyc tej chroby bo posiada o niej wyla
> cznie wiedze teoretyczna.

Owszem. Nie powinien leczyc. Moze jej zreszta w ogole nie rozpoznac.

> I dokladnie tak samo z ksiedzem i seksem. Ale jak mowie: to moze byc co najwyze
> j dziwne, ale z cala pewnoscia nie bulwersujace.

Dla mnie to bulwersujace, chociaz nie jest tajemnica, ze ksieza uprawiaja seks
powszechnie.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak podjac prace w Niemczech jako lekarz
Jak podjac prace w Niemczech jako lekarz
Witam!! Koncze w pazdzierniku staz podyplomowy. Mysle o wyjezdzie do pracy w
Niemczech, w okolicach Monachium. Czy ktos moze sie orientuje jakie sa
mozliwosci podjecia pracy/rozpoczecia specjalizacji dla obcokrajowców?
Od czego powinnam zaczac? Bede wdzieczna za wszystkie informacje Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: studia stomatologiczne
Studia trwaja 5 lat, czy sie trudno dostac? Nie wiem, w roznych latach i na
roznych uczelniach roznie bywa. Moze byc 1.5 osoby na 1 miejsce, moze byc i 5
osob na 1. miejsce. Informacji szukaj na wybranej przez siebie uczelni
medycznej. Jak wyglada obecnie rekrutacja- nie mam pojecia, dawniej zdawalo sie
testowe egzaminy z biologii, chemii, fizyki i jezyka obcego. Egzaminy wstepne
byly identyczne jak na wydzial lekarski, pierwsze 2 lata studiow tez niemal
takie same, jak na wydziale lekarskim. Dawniej po studiach obowiazywal roczny
staz podyplomowy, teraz- nie jestem pewna, czy nie poltoraroczny, zakonczony
egzaminem (LDEP). Dopiero po zdanym LDEPie otrzymuje sie prawo wykonywania
zawodu i mozna starac sie o otwarcie specjalizacji.
Pytasz o elementarne rzeczy, jesli jestes naprawde zainteresowana kierunkiem
ksztalcenia- poszukaj informacji na stronach akademii medycznych. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Praca dla osoby po wydziale lekarskim.
Praca dla osoby po wydziale lekarskim.
Dzień dobry.
Moja dziewczyna skończyła wymieniony wyżej wydział, obecnie kończy
staż podyplomowy- i twierdzi, że nie chce pracować w zawodzie.
Problem w tym, że sama nie wie, czym chciałaby się zająć-
mam pytanie-
jakie możliwości zatrudnienia daje takie wykształcenie w połączeniu
z brakiem doświadczenia zawodowego?
Zaznaczam, że praca na stanowisku przedstawiciela medycznego jej
zupełnie nie interesuje.
Jakie inne stanowiska w firmach farmaceutycznych mogą być dla niej
odpowiednie?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: MGR MEDYCYNY = DOKTOR ??? !!!
Gość portalu: fizklin napisał(a):

> Nawet nie magister, bo taki konowal wcale nie musi pisac pracy
> magisterskiej,

Oczywiscie, bo dwie prace ktore lekarz musi napisac w trakcie specjalizacji sie
nie licza.

> ani nie ma egzaminu sprawdzajacego calosc wiedzy i
> przygotowanie do zawodu,

egzaminy specjalizacyjne sie tez nie licza

> brakuje tez tak kluczowych dla ogolnego
> wyksztalecenia przedmiotow humanistycznych,

To po co w czasie studiow chodzilem na filozofie, socjologie, etyke i wiele
innych przedmiotow. Dobrze, ze mnie oswieciles, ze byly mi niepotrzebne, szkoda,
ze dopiero tyle let po studiach.

> wiec to nawet nie jest
> licencjat.

Bo licencjat trwa 3 lata, studia medyczne 6 lat + roczny staz podyplomowy +
conajmniej 5 lat specjalizacji (razem 13 lat - nijak ma sie to do licencjatu)

> Proponuje uznac lekarzy za zawod z wyksztalceniem niepelnym
> wyzszym.

Propozycje przyjmuje, bo nie jest wazne jak nazwiesz moje wyksztalcenie, wazne,
ze moj zawod daje mi satysfakcje a Ty jak bedziesz chory to i tak przyjdziesz do
ktoregos z nas. Skoro jednak nie wiesz jak wyglada proces ksztalcenia lekarzy to
nie wypowiadaj sie publicznie. Takie opinie wyrazaj sobie u cioci na imieninach.
Serdecznie pozdrawiam. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Marazm wsrod mlodych lekarzy!!
nie siej paniki. Studia na polskiej uczelni nie przygotowywuja do pracy za
granica.
Trzeba douczyc sie dalsze 67 % wiedzy medycznej, aby moc zdac egzaminy i dostac
licencje. Nie wspominajac juz o tym ze polska specjalizacja jest
bezwartosciowa, formalnie nie uznawana , a nawet polski staz podyplomowy tez ma
niewielka wartosc.
W Polsce nie ma egzaminu licencyjnego i to dopelnia problem.

Zobacz sobie watek "ile na temat pracy dla polskiej lekarzy". Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Marazm wsrod mlodych lekarzy!!
> nie siej paniki. Studia na polskiej uczelni nie przygotowywuja do pracy za
> granica.

To mit, jezeli ktos byl dobry na studiach to poradzi sobie bez problemu. Z 15
osob z mojego roku z ktorymi mam blizki kontakt wszyscy radza sobie calkiem
niezle. Wszyscy pracuja w zawodzie (jedyna osoba ktora nie zdala nostryfikacji
ukonczyla studia w US i pracuje jako lekarz) i sa doceniani w swoim srodowisku.

dalsze 67 % wiedzy medycznej

Znowu mit, wiedza medzyczna jest taka sama. Nieco inne sa okolicznosci w
ktorych sie ja stosuje, nieco inna jest epidemiologia chorob. (W Polsce czyta
sie o anemi sierpowatej ale nikt jej nie widzial, w US to czesta choroba
zupelnie odwrotnie jest powiedzmy z krzywica itp)

Nie wspominajac juz o tym ze polska specjalizacja jest
> bezwartosciowa, formalnie nie uznawana , a nawet polski staz podyplomowy tez
ma
>
> niewielka wartosc.

To prawda, dlatego szkoda na to czasu, jezeli ktos mysli powaznie o wyjezdzie
to trzeba sie za to zabierac jeszcze w trakcie studiow, by moc to sfinalizowac
tuz po ukonczeniu uczelni. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wyjazd za granice
wyjazd za granice
witam wszystkich
Od pazdziernika rozpoczynam staz podyplomowy
w ciagu stazu moge wyjechac za granice na 3 miesiace
zwracam sie z pytaniem czy ktos moglby mi pomoc w zalatwieniu jakiegos
stypendium itp
znam angielski,niemiecki,wloski
pozdrawiam wszystkich Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wyjazd za granice

aktulanie jest b. duzo stypendiów do niemiec(www.daad.de , Polsko-Niemieckie
Towarzystwo Akademickie, GFPS); do angli- zawsze organizowała fndacja batorego,
gw tez kiedys prowadziła rubryke z ofertami stypendiów.
jesli pracujesz na klinice- zagladnij do dziekanatu-poza ww standardowymi co
chwile pojawiaja sie oferty inne.
zycze powodzenia

Gość portalu: tomek napisał(a):

> witam wszystkich
> Od pazdziernika rozpoczynam staz podyplomowy
> w ciagu stazu moge wyjechac za granice na 3 miesiace
> zwracam sie z pytaniem czy ktos moglby mi pomoc w zalatwieniu jakiegos
> stypendium itp
> znam angielski,niemiecki,wloski
> pozdrawiam wszystkich
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wyjazd za granice
Gość portalu: tomek napisał(a):

> witam wszystkich
> Od pazdziernika rozpoczynam staz podyplomowy
> w ciagu stazu moge wyjechac za granice na 3 miesiace
> zwracam sie z pytaniem czy ktos moglby mi pomoc w zalatwieniu jakiegos
> stypendium itp
> znam angielski,niemiecki,wloski
> pozdrawiam wszystkich

W USA mozna dostac tak zwany "observership", ktory daje Ci mozliwosc
obserwowania pracy w szpitalu. Nie daje Ci to wynagrodzenia, ale czesto
szpitale moga Ci pomoc w dofinansowaniu mieszkania, czy dac obiady na stolwce.
Mozna te odbyc staz jako "intern", za co dostaje sie pensje (ok $3000/miesiac)
ale trzeba miec zdana nostryfikacje. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dlaczego warto byc lekarzem poza Polska
zauwaz, ze ja przytaczam tylko dane statystyczne ( przecietnie). Pomagam je
interpretowac ( podajac np. skladniki dochodow,ktore nie byly leczone).

Nigdy nie pisalem ile ja zarabiam ( bo i po co).

Jak zdasz egzaminy i zrobisz staz podyplomowy to kazdy Ci chetnie pomoze
znalezc dobra praktyke.

Ale poki tego nie zrobisz to mozesz byc najwyzej "research technician". Albo ,
jak dobrze pojdzie i poprawisz swoj styl komunikowania sie to "trial monitor".
Albo wozic pizze. No i mozesz byc drug rep .

Pozdr.

PS. Nie sadze abys byl kiedykolwiek na liscie dyskusyjnej LEKARZE albo nawet
tylko na "mlodzi-lekarze@polscy-lekarze.org". Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dokąd bez specjalizacji?
Sorry, myslalem, ze bede bardziej zrozumialy !

- masz staz podyplomowy ( dwa lata co najmniej ) ?
-jakie masz zdane egzaminy licencyjne ( USMLE, PLAB,MCCQE) ?
-jaka jest Twoja znajomosc jezykow obcych (TOEFL,TSE - dla Am. Polnocnej na
przyklad ) ?

Mam nadzieje, ze teraz latwiej polapac sie w intencji mego pytania !

Pozdrowka

dra. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: mam gdzieś ten kraj
mam gdzieś ten kraj
Jestem młodą lekarką i za 2 miesiące kończę staż podyplomowy.I co? I nie
zostaje nic innego jak emigrować. Przetrwałam studia i staż i ciągle mam
ideały, chcę nie wziąć nigdy w życiu łapówki i ciągle chcę SŁUŻYĆ pacjentom i
się do nich uśmiechać.
Ciekawe tylko jak długo jeszcze utrzymam te poglądy w tym pięknym kraju,
gdzie pracy nie ma,żeby ją dostać trzeba mieć znajomości, pomimo obowiązku
kształcenia się miejsc na specjalizacje też prawie nie ma, a wypłaty dostanę
800 zł. Mam 26 lat, mieszkam ciągle z rodzicami, bo nie stać ich na kupno mi
mieszkania( mama po 25 latach pracy na kierowniczym stanowisku w słuzbie
zdrowia dorobiła się małego samochodu na kredyt spłacanego przez 6 lat )i
myślę, że niedługo rzucę ideałami i wyjade za granicę, pomimo ,że ostatnie o
czym marzę to wyjazd i zostawienie przyjaciół i coraz starszych rodziców.
Panowie remontujący mój szpital dostają 7zł/godz.pracy. Ja będę dostawać 4,56.
Mam gdzieś patriotyzm i ten kraj, który mnie nie chce... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy jest tu ktoś, kto zamierza od razu po stażu i
LEP
LEP jest ujęty w rozporządzeniu min.zdrowia jako "egzamin państwowy KOŃCZĄCY
staż podyplomowy lekarza("Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie stażu
podyplomowego lekarza i lekarza stomatologa Dz.U.04.57.553-par.16).
A staż podyplomowy jest uznawany za integralną część studiów lekarskich w Polsce
(również stanowisko ministerstwa).Broni to m.in. od częstych zarzutów,że program
studiów jest przeteoretyzowany i brak w nim praktyki.B. możliwe jest,że nie
uznają "gołego" dyplomu (bez stażu),zupełnie możliwe,że nie uznają kwalifikacji
bez LEP-u.LEP jest jeszcze na tyle "świeży",że mało kto orientuje się w jego
znaczeniu dla możliwości (lub nie) uzyskania licencji w USA.Teoretycznie możliwa
jest sytuacja,że dopuszczą cię tylko do zdawania USMLE Step 1 (jako formalnie
jeszcze studenta,nie lekarza).
Jeśli myślisz poważnie o karierze tutaj,to nie pozwól by nie zdany LEP
potencjalnie w tym przeszkodził.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: do czego się przykładać?
Gość portalu: młody lekarz napisał(a):

> Z prawem wykonywania zawodu z dowolnego kraju Unii Europejskiej dostaniesz
> polskie PWZ bez większych problemów, nawet, gdybyś chciał wrócić kiedyś do Pols
> ki.

Takis pewny? Teraz to juz nawet sie nie ubiegam, ale swego czasu dostalem z
MZiOS odpowiedz, ze jest to absolutnie niemozliwe, gdyz najpierw musze odpyc
staz podyplomowy w polskim szpitalu. Nic to, ze mam belgijski dyplom, doktorat i
specjalizacje, musze isc na staz.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: A może ktoś pracuje jako internista w Szwecji???
mozna byc internista w szpitalu, mozna pracowac jako distriktsläkare, czyli
lekarz rejonowy. Zaleznie od Twoich kompetencji i zapotrzebowania w danej
okolicy (jesli masz np. jakas deficytowa podspecjalizacje, ktora zostanie
uznana za potrzebna w danym miejscu, moga ci ja uznac i masz szanse na prace w
szpitalu. A w innych przypadkach i tak startujesz jako lekarz bez specjalizacji
i powtarzasz cale szkolenie podyplomowe, jakbys dopiero skonczyla staz
podyplomowy. A gdzie- zalezy od zapotrzebowania. Najwieksze jest wlasnie na
lekarzy rejonowych. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zarobki młodych lekarzy
dradam1 napisał:

> A ilu mlodych lekarzy nie ma licencji ( nie mogac odbyc stazu) ?

Staz podyplomowy moze odbyc kazdy.Sa na to pieniadze z budzetu,wysokosc
uposazenia reguluje ustawa.Zabawne jest,ze czesto stazysta po dyplomie zarabia
wiecej od lekarza po stazu na tym samym oddziale (tu juz uposazenie ustala
dyrektor szpitala).Taki polski paradoks.

> Ilu jest bez pracy, majac licencje ?

Moze warto rozwinac pytanie o " jaki jest przecietny bezrobotny polski lekarz?"

> Ilu pracuje poza swoim zawodem ?

Co ich do tego sklonilo,gdzie pracuja,czy to porazka,czy koniecznosc,czy tez
swiadomy wybor innej drogi kariery? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Operacja "emigracja"
www.cbc.ca/story/canada/national/2004/11/25/family-doctors-041125.html
Ocenia sie wiec, ze Kanada pilnie bedzie potrzebowac ( albo juz potrzebuje)
ponad 5 tys. lekarzy rodzinnych .

Zarobki sa mniej wiecej dwa razy wieksze niz w Europie zachodniej.

Jezeli ktos lubi przyrode, to na przyklad Northwest Territories daja bazowa
pensje ( bez overhead !) 262 tys. dolarow rocznie za 10 miesiecy pracy ,
miesiac platnego urlopu i miesiac platnego CME. Zasilki na zakup domu itd. a
takze na podroze na CME.

www.nwtphysicians.ca
Warunek : zdolnosc do posiadania licencji (egzamin plus staz podyplomowy).

Rowniez i na poludniu Kanady coraz czesciej mozna znalezc rozpaczliwie
szukajace miasto/miasteczko, stojace wobec wizji zamkniecia szpitala lub
losowania pacjentow , ktorzy m,oga sie zapisac do lekarza rodzinnego (
autentyczne).


Pozdrawiam


dradam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: kariera ratownika medycznego...
> Mam pytanie,mianowicie
> ucze się teraz w studium medycznym po czym zostane ratownikiem medycznym no
> nie?

chyba tak ;-)

> czy po skonczeniu
> licencjatu z ratownictwa medycznego (w Białymstoku na AMB) moge zostać
> lekarzem jeżdzącym w pogotowiu?

nie.
żeby zostać lekarzem, musisz skończyć studia na Wydziale Lekarskim
(lub równorzędne za granicą)
żeby zostac lekarzem z prawem wykonywania zawodu - dodatkowo odbyć roczny staż
podyplomowy i zdać Lekarski Egzamin Państwowy.
żeby jeździć w pogotowiu - różnie w róznych pogotowiach. to już zależy od
pogotowia, wymogów płatnika (np. NFZ). Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Do polskich lekarzy lub stazystow w Anglii
PRHO
Jedni mówią że wypada, innu że nie wypada. W sumie jest tak: zalezy wszystko od
Twojego CV (poprawnie skontruowanego) na wzór angielski i determinacji. Staże
są różne. Trzeba odróżnić staż podyplomowy (kiedyś i obecnie nazwyany PRHO-pre
registartion House Officer), który jest płatny i uprawnia sie do ubiegania o
pełną rejestarcje w GMC. Oraz tak zwany clinicall attachment, który jest
niepłatny a kandydatów Bardzo dużo (przynajmniej obecnie). Prawdą jest że
sznasa dostania clinicall attachment zalezy od wileu rzeczy ale przede
wszystkim: renomy szpitala, ilości chętnych na jedno miejsce (w oddziale w
którym pracuje było około 30 podań na jedno miejsce), itp.
Nie ma jednej recepty na sukces ale próbować trzeba.Oczywiscie najlepiej jest
to robić bedąc na miejscu ponieważ jedno z pierwszych pytań to pytanie o adres
W Wielkiej Brytanii, (tu nie powinno być kłopotów -chyba kazdy zna obecnie
kogoś kto wyjechał pracować do anglii). Druga podsatwowa rzecz to numer
telefonu. Poszukiwanie pracy za pomocą listów i podań jest niestety
czasochłonne.Clinicall attachment jest o wiele łatwiej zdobyć niż miejsce
stażowe. Oczywiście żeby zaistniec na rynku z zerowym doświadzceniem trzeba
oprócz podstawowoej wiedzy medycznej wykazać sie szeregiem cech; aktywnośc,
wykonanie krókiego audytu itp.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: staż w Puszczykowie?
staż w Puszczykowie?
Witam!Od października zaczynam staż podyplomowy i zastanawiam się nad
odbyciem go w szpitalu w Puszczykowie pod Poznaniem.Szukam osób ktore były
tam na stażu, pracowały czy ew.pracują-generalnie chciałabym jak najwięcej
się nauczyć,głównie praktycznie (wiadomo jak z tym jest na studiach),czy ktoś
wie jak z tym jest w Puszczykowie czy ew.innych szpitalach w Poznaniu?Które
miejsca polecacie a które zdecydowanie odradzacie?Z góry dziękuję za wszelką
pomoc,pozdrawiam! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wszyscy chcą być lekarzami !
Dodam tu jeszcze coś - to że lekarz mało zarabiaja jest winą naszych
barrrrrrrrrrrrrrrrdzo słabych związków zawodowych - ich beznadziejnie małe
wpływy wśród polityków (i mała solidarność zawodowa) powoduje że nic nie
potrafią wywalczyć. Popatrzcie na związki zawodowe górników - są mistrzami w
swojej profesji, a górnicy jako grupa zawodowa bardzo zgrani. Popatrzmy na
środowisko lekarskie - zupełnie niezgrane (przykład: sprawa LEPu) - jest wielu,
którzy za możliwośc wypucowania profesorowi butów bedą robić nawet za darmo i
strasznie skłucone.

A propos studiów medycznych to powiem tylko tyle, że kosztują one według
szacunków 200 000zł/6lat, a dlaczego?
Tu należy znów zwrócić się do rządzących - one mogłyby kosztować 70 000 i trwać
4 lata, gdyby nie beznadziejny system kształcenia, który dla utrzymania
niektórych katedr (oczywiście wiadomo kto na tym i jak zarabia, przecież na AM
rządzą dawni partyjniacy) ustalają przedmioty zupełnie dla lekarza zbedne.
Staż podyplomowy to kolejna pomyłka i zapewne każdy lekarz o tym wie. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Postdoc?
To nie jest to samo co staz podyplomowy w Polsce.To mniej wiecej (raczej
wiecej) jak stara "jedynka w Polsce-rezydentura w US trwa przecietnie 3 lata.
Prywatna praktyka nie oznacza,ze wszyscy pacjenci placa gotowka-tylko prace w
systemie ubezpiecczeniowym jako samodzielny podmiot (a la NZOZ w Polsce z
kontraktem NFZ -ale to bardzo naciagane porownanie),za uslugi placi
ubezpieczyciel plus czesciowo doplaca pacjent.
Nie ma podzialu :imigrant moze to,a tamtego nie moze.Warunki startu sa takie
same dla kazdego.Oczywiscie,jesli ktos nie chce byc samodzielnym,moze zatrudnic
sie u innego lekarza,w szpitalach publicznych,w Navy,gdziekolwiek. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dlaczego żeby w Polsce być lekarzem...
Dlaczego żeby w Polsce być lekarzem...
trzeba należeć do Izby Lekarskiej? Ustawa o zawodzie lekarza mówi jasno:

1. Okręgowa rada lekarska przyznaje prawo wykonywania zawodu lekarza, lekarza
stomatologa osobie, która:

1) jest obywatelem polskim,

2) posiada dyplom lekarza, lekarza stomatologa wydany przez polską uczelnię
bądź uzyskany w innym państwie dyplom uznany w Rzeczypospolitej Polskiej za
równorzędny zgodnie z odrębnymi przepisami,

3) posiada pełną zdolność do czynności prawnych,

4) odbyła staż podyplomowy,

5) złożyła państwowy egzamin kończący staż podyplomowy,

6) posiada stan zdrowia pozwalający na wykonywanie zawodu lekarza,

7) wykazuje nienaganną postawę etyczną.

Nie ma tu ani słowa o przynależności do jakiejkolwiek organizacji, ani o
jakimkolwiek przymusie jej finansowania. Może mi ktoś wyjaśnić jaka jest
podstawa prawna przymusu członkowstwa w IL?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zaczyna brakować lekarzy
na ukrainie studia koncza w wieku 22 lat, specjalizacja trwa max 4 lata

produkuja tam wykwalifikowanych lekarzy w wieku, w ktorym u nas zaczyna sie staz
podyplomowy
w ktorejs gazecie lekarskiej czytalem ze ukraincy polegli na lepach, ktore
probnie zdawali
ich system edukacji kompletnie nie przystaje do tego w UE

nie ma szans, aby w najblizszym czasie mogli dostawac prawa wykonywania zawodu w
polsce i innych krajach UE bez dodatkowych szkolen i egzaminow

zreszta skoro beda juz w polsce, co im przeszkodzi w wyjezdzie dalej na zachod?
skoro opuscili swoj kraj to decyzje o wyjezdzie dalej bedzie im jeszcze latwiej
podjac Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: lekrze uciekaja
Pytanie do Darii
jak odróżnisz następujące sytuacje w celu "wyegzekwowania krwawicy
społeczeństwa za dopust studiowania"?

Człowiek studiuje na Akademii Medycznej w Gdańsku i kończy te studia.
1. Nie robi stażu podyplomowego, rozpoczyna studia na innym fakultecie, np.
zarządzanie. Po studiach podejmuje pracę w firmie ubezpieczeniowej.

2. Kończy staż podyplomowy, ale nie otwiera specjalizacji i nie wykonuje zawodu
lekarza. Otwiera własną firmę i czyms tam handluje.

3. Kończy staz podyplomowy, otwiera specjalizacje w Niemczech, po jej
ukończeniu przyjmuje oferte pracy w Holandii.

4. Kończy staz podyplomowy w Gdańsku, otwiera specjalizacje w Katowicach, po
jej ukonczeniu podejmuje prace w Warszawie.

5. Jak w punkcie 4. tyle, że podejmuje prace w Glasgow.

W świetle prawa UE punkty 4. i 5. niczym się nie różnią.
Przeprowadzka z Gdańska do Warszawy via Katowice i z Gdańska do Glasgow via
Katowice to w obu przypadkach poruszanie się W OBRĘBIE UNII EUROPEJSKIEJ.

Dario, odpowiedz natomiast czy:
a/ ci, których dotyczą pkt 1. i 2. też powinni "oddać" za studia?
b/ ci, których dotyczy pkt 3. powinni zwrócić Republice Federalnej Niemiec
koszty specjalizacji, nawet gdy ta tego nie chce?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wczoraj mialem dyzur w Emergency Department
alo alo ma racje. Wyjezdzaj jak najszybciej. ja po roku jako Trust Grade
dostalem pozycje szkoleniowa. Nie mozesz oczekiwac tego od razu, bezposrednio
po przyjezdzie z Polski, jest konkurencja i kandydat z doswiadczeniem w NHS
bedzie od ciebie lepszy. Poziom szkolenia jest o niebo lepszy- przez prawie 4
lata tulalem sie na oddziale z papierami, mialem 2-3 pacjentow, wklejalem
wyniki do historii chorob, sprawdzanie wypisow trwalo kilka godzin dziennie.
Jakie byly moje umiejetnosci praktyczne nie musze chyba przypominac tym, ktorzy
zrobili w naszych szpitalach staz podyplomowy. Tutaj niemal od razu jestes sam
z pacjentem, decydujesz o leczeniu, diagnostyce- oczywiscie pod nadzorem, ale
ten nadzor to dyskusja, szkolenia. Finanse: lekarz bezposrednio po stazu juz 20-
30 tys rocznie co daje 1500 na reke- wynagrodzenia rosna z kazdym rokiem, SHO z
kilkuletnim doswiadczenie to juz okolo 50000 rocznie brutto (2,5-3 tys), reg
juz powyzej 60.000 (za max 50 dodz. pracy w tygodniu). W Polsce za 300 godzin
pracy w miesiacu moze dostaniesz 200 GBP.
Ale: egzaminy ciezkie, praca od 8 do 18, pisanie audytow, praca naukowa
obowiazkowe, rozliczenia ze szkolen. To nie dla tych ktorzy chca sie zaszyc w
szpitalu rejonowym i miec spokoj po 14.
Decyzja nalezy do ciebie
Pozdro. ja jestem tutaj juz od 2 lat przede mna FRCA primary i final, coroczne
poszukiwanie nowego miejsca pracy ale nie zamierzam wracac.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Uszczelka o przyczynach problemów
1. nie czytałem całej wypowiedzi - ale poza argumetnacja to wnioski są sluszne
2. pacjenci - pacjent nic nie płaci, więc wymusza na lekarzu wszelkie procedury medyczne, często zbędne - np. konsultacja kardiologiczna pacjenta z nadcisnieniem tętniczym z ustalonym od 10 lat leczeniem
3. za wiele patologii w ochronie zdrowia odpowiedzialni są lekarz
wiele wizyt specjalistycznych jest niepotrzebnych, a często wręcz zbędnych, te wszystkie kontrole po kontrolach, zalecenia usg torbieli wątroby zdiagnozowanej jako torbiel prosta nie rosnącej od 5 lat co 3 miesiace, etc.

4. lekarzy w Polsce był zawsze niedobór - gdyby mi zalażało na racjonalizacji opieki medycznej, postarałbym się ich efektywnie wykorzystać

5. lekarze trzymają się sztywno czasu pracy ?? - lekarze w dalszym ciągu pracują za dużo ; to zbyt wiele błedów administracyjnych lub wynikających ze zmęczenia

6. co do reformy studiów takie rozwiązanie byłoby sensowne ; ale trzeba by zlikwidować staż podyplomowy Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Uszczelka o przyczynach problemów
aelithe napisał:

> 1. nie czytałem całej wypowiedzi - ale poza argumetnacja to
wnioski są sluszne
> 2. pacjenci - pacjent nic nie płaci, więc wymusza na lekarzu
wszelkie procedury
> medyczne, często zbędne - np. konsultacja kardiologiczna pacjenta
z nadcisnien
> iem tętniczym z ustalonym od 10 lat leczeniem
> 3. za wiele patologii w ochronie zdrowia odpowiedzialni są lekarz
> wiele wizyt specjalistycznych jest niepotrzebnych, a często wręcz
zbędnych, te
> wszystkie kontrole po kontrolach, zalecenia usg torbieli wątroby
zdiagnozowanej
> jako torbiel prosta nie rosnącej od 5 lat co 3 miesiace, etc.
>
> 4. lekarzy w Polsce był zawsze niedobór - gdyby mi zalażało na
racjonalizacji o
> pieki medycznej, postarałbym się ich efektywnie wykorzystać
>
> 5. lekarze trzymają się sztywno czasu pracy ?? - lekarze w dalszym
ciągu pracuj
> ą za dużo ; to zbyt wiele błedów administracyjnych lub
wynikających ze zmęczeni
> a
>
> 6. co do reformy studiów takie rozwiązanie byłoby sensowne ; ale
trzeba by zlik
> widować staż podyplomowy

Ale pier.doly piszesz.Pacjent nic nie placi? tak za friko
dr go przyjmuja...
Pacjent z cisnieniem ustalonym nie ma prawa skorzystac z
porady kardiologiczej ,a to dlaczego? ekg tak Tobie mowi..
,a objawy chorobow o ktorych pacjent mowi ,to pewnie na
wiek sie zwala hehe Sa tacy dr niestety
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rodzic po ludzku i co dalej?
wredność demagogii do potęgi
Od pewnego czasu gości na forum osobnik, którego głównym zajęciem są próby deprecjonowania pracy lekarzy publicznego systemu opieki zdrowotnej.
Człowiek ten na nieszczęście dość zręcznie posługuje się językiem polskim, łatwo osiągając wrażenie błyskotliwego.
Zna on także różne sztuczki opisywane przez znawców sztuki prowadzenia sporów.
Posługuje się biegle demagogią, stosuje argumentum ab utili, ad auditorem i szereg innych. Ponadto perfidnie wykorzystuje to, że z samego faktu przyłączenia się do grupki krzykaczy- krytykantów, w obecnej atmosferze sprzyjającej krytyce - uzyskuje przewagę.

Ostatnio padają stale teksty o czerpaniu korzyści z systemu publicznego.
Mam jedno nieśmiałe pytanie.
Gdzie w systemie prywatnym lekarz może odbyć staż podyplomowy, uzyskać specjalizację i większość umiejętności?
Czy przychodnia Avacefa specjalizuje młodych ludzi? Czy raczej żerują ludzie jemu podobni na systemie publicznym po to by czerpać kasę z umiejętności wyniesionych z systemu publicznego, a potem krytykować i obrażać lekarzy z tegoż systemu?
Ciekawe jak do tego ma się etyka lekarska, tak często przywoływana przez tego wielkiego rzecznika humanizmu wśród lekarzy.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Chińczyk pracujący w Polsce za 2000zł na ręke.....
o dziwo zgadzam się
> chemik z biologiem mogą wykonywać proste operacje po przeszkoleniu.
Oczywiście, że tak.
To przeszkolenie winno jednak skadać się z kilku etapów.
1. Studia na wydziale lekarskim.
2. Staż podyplomowy.
3. LEP
4. Razydentura ze specjalności zabiegowych.
5. Egzamin specjalizacyjny.
I po tym wszystkim oczywiscie cjhemik z biologiem moga operowac jako pierwszy.
Gdyby chcieli jedynie asystować t OFC w trakcie rezycentury moga.

Jest jeszcze wersja skrócona
TZW krótka ściezka....
Ale ona dotyczy tylko operacji na pluszowym misiu... Polecam Aron możesz sie i
Ty sprawdzić...
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu