Widzisz posty wyszukane dla słów: stawu biodrowego





Temat: de-pl (med.) Brooker Grad/Sooroesophagitis/Augdrain
Dnia Sun, 3 Apr 2005 19:29:47 +0200, Renata Nawrocka napisał(a)
w <:">news:d2p99s$6fj$1@nemesis.news.tpi.pl>:


1) Brooker Grad III
"heterotope Ossifikation rechter Oberschenkel und rechtes Hueftgelenk -
Brooker Grad III" -  heterotopiczne kostnienie prawego uda i prawego stawu
biodrowego - ...


A dlaczego nie np. tak:
"heterotopowe skostnienie uda prawego i stawu biodrowego prawego -
stopień III wg Brookera"?

Chodzi o skalę Brookera do oceny skostnień okołostawowych.


Wiem tylko, że jest Brooke-Krankheit oznaczająca zakaźne rogowacenie
mieszkowe, ale czy i jak to się ma do powyższego kontekstu, nie wiem.
Jak klasyfikuje się u nas kostnienie czy też tworzenie tkanki kostnej? W
stopniach Brooka?, jakichś innych?


W oryginale jest Brooker'; nie Brooke i nie Brook.


2) Sooroesophagitis
bez kontekstu, po prostu podane hasłowo jako diagnoza


Np. "grzybicze zapalenie przełyku".
Łacina się pomieszała z angielskim (soor - pleśniawki).
Ja bym chyba jednak dał "sooroesophagitis" + przyp. tłum.


Na razie mam "zakażenie/nadżerka pleśniawkowe", bo to chyba o to chodzi, ale
nie wiem, jakie jest prawidłowe polskie określenie tej jednostki chorobowej.


-itis to zapalenie, a zapalenie/zakażenie to _nie_ są synonimy, nadżerka
zaś jeszcze coś innego (ubytek).


3) Augdrainagen
"Lungenkontusion links mit Z.n. Pneumothorax links - zweimalige temporaere
Anlage von Thoraxaugdrainagen links." -  uraz płuca lewego w stanie po odmie
opłucnowej - dwukrotne tymczasowe
  założenie ... drenaży klatki piersiowej po lewej stronie

No właśnie jakie to drenaże te Augdrainagen? W guglu nie znalazłam drenaży
oczkowych, a innego pomysłu nie mam.


Chodzi o Thoraxsaugdrainage, ze względu na to "x" [iks] na końcu coś
"zżarło" "s" od "Saugdrainage".

Uraz płuca lewego i st. po odmie płuca opłucnowej lewostronnej -
dwukrotny założenie lewostronnego drenażu ssącego klatki piersiowej.

Uwaga: w oryginale jest "mit", które tu należy rozumieć jako konjunkcję!
Uraz nie jest skutkiem odmy, to odma jest skutkiem urazu. Odma w
oryginale jest po lewej stronie!

Pozdrowienia

Krzysztof

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: propozycja dla zdolnych i ambitnych
On Fri, 07 Jan 2005 16:27:46 +0100,  Marcin E. Hamerla wrote:


J.F. napisal(a):
| Nie - albo jakas rencine mial, albo na chleb zarobil.
No chyba, ze nie chcial. A niechcenie to przyczyna bezdomnosci.


To juz mu tam wladza wyperswadowala, albo zapewnila przytulny pokoik
z praca :-)


| Ale ja doskonale pamietam owczesne lapownictwo w sluzbie zdrowia.
| Czasy sie zmienily .. i lapowki wzrosly.
Zareczam Cie, ze wtedy byly wysokie. Ja teraz nie daje lapowek.


Jako dzieco chorowite nie przypominam sobie zeby w przychodni
trzeba bylo dawac cos ekstra, a po szpitalach nie chodzilem.
Teraz w przychpdnaich tez nie daje, ale rzadko odwiedzam.
A w szpitalach .. sluchales wczoraj TV ?
Kolejka do protezy stawu biodrowego 3 lata .. to jak ma nie byc
lapowek ?


| | na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
| | czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
| Kredyt teraz sie bierze.
| Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
Moze pomowmy o sredniej pensji?


Jak jest srednia to ktos zarabia mniej, a ktos wiecej.
Jak myslisz - do ktorej grupy nalezy mlody ?

Jak pracowalem w fabryczce, to prezes [zatrudniony] mial 10 tys,
ksiegowa tez swoje brala, "umyslowi" mieli place od przecietnych do
niezlych .. to ile moze zarobic robotnik, zeby srednia wyszla 2700 ?
Spytaj sie ile dostaje kasjer w supermarkecie, nauczyciel, mlody
lekarz ..

P.S. Amerykanie podaja mediane zarobkow a nie srednia.


| No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
| powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
| nie wziela..

Przeciez mozesz jeszcze lepiej ustalic daty. No na przyklad 966 i
1795.


Dlaczego kapitalizm roku 45 mialby byc lepszy niz 39 ?

J.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: propozycja dla zdolnych i ambitnych
J.F. napisal(a):


To juz mu tam wladza wyperswadowala, albo zapewnila przytulny pokoik
z praca :-)


Pamietam bezdomnych na Dworcu Chaosu od 1989 roku.


| Zareczam Cie, ze wtedy byly wysokie. Ja teraz nie daje lapowek.

Jako dzieco chorowite nie przypominam sobie zeby w przychodni
trzeba bylo dawac cos ekstra, a po szpitalach nie chodzilem.


Jako dziecko mialem w Czwie spaprana reke i rodzice umiescili mnie, na
dlugo, w szpitalu na Slasku. Wpompowali w lekarzy majatek, zeby mi
zreperowali reke.


Teraz w przychpdnaich tez nie daje, ale rzadko odwiedzam.


My chodzimy do przychodni prywatnej, ktora ma z NFZ umowe. Chwalimy
sobie.


A w szpitalach .. sluchales wczoraj TV ?
Kolejka do protezy stawu biodrowego 3 lata .. to jak ma nie byc
lapowek ?


Ale wtedy bylo gorzej, bo nie bylo prywatnej alternatywy.


| Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
| Moze pomowmy o sredniej pensji?

Jak jest srednia to ktos zarabia mniej, a ktos wiecej.
Jak myslisz - do ktorej grupy nalezy mlody ?


Zalezy jak mlody, itd.


| No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
| powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
| nie wziela..

| Przeciez mozesz jeszcze lepiej ustalic daty. No na przyklad 966 i
| 1795.

Dlaczego kapitalizm roku 45 mialby byc lepszy niz 39 ?


A gdzies w Europie byl gorszy? W Hiszpanii mamy 50% analfabetow?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pogotowie może odmówić?


Ja powtarzam jeszcze raz- wydaje mi sie, ze wezwanie zostalo zbagatelizowane
ze wzgledu na charakter jaki moglo miec na podstawie okreslenia stanu
poszkodowanej przez telefon- cos lupnelo jej w kregoslupie. Do pogotowia
dzwonia ludzie, ktorzy wlasnie w takich przypadkach wzywaja karetke, bo np.
maz sie schylil i go poszczyknelo, pomocy!
Nie oceniam dyspozytorki PR, ale jakbym mial powyzsze wezwanie a wypadek czy
zawal, o ktorym mowa powyzej, to wiadomo co bym zrobil ;)


Witam
W toku dyskusji odnoszę wrażenie (być może się mylę), że problem polegał
  właśnie na formie wezwania - "coś poszczyknęło". Nie dziwię się więc,
że dyspozytorka przy takim sformułowaniu zignorowała, bądź co bądź (jak
się później okazało) poważne wezwanie.

Oprę się na konkretnym przykładzie.
Kilka dni temu matka koleżanki spadła z krzesła. Efektem upadku był
silny ból biodra i niemożność poruszania.
Koleżanka zadzwoniła na 999 z prośbą o pomoc mówiąc mniej więcej "mama
spadła, potłukła się, boli ją biodro". Dyspozytorka kazała wezwać
lekarza domowego lub przyjść do pogotowia na sąsiednią ulicę.
Ponieważ kobieta nie mogła sama wstać (o chodzeniu nawet nie było mowy)
koleżanka zadzwoniła do mnie co ma robić. Przyjechałem, zobaczyłem (o
transporcie moim maluchem nie było mowy), zadzwoniłem na 999 podając
inny opis tego samego urazu - "kobieta, wiek 60 lat, osteoporoza, uraz
miednicy na skutek upadku z krzesła". Pogotowie było prawie w chwili
odłożenia słuchawki. Zabrali poszkodowaną na deskę, do szpitala, RTG etc.
Na prześwietleniu - pęknięcie miednicy i zwichnięcie stawu biodrowego.

I teraz możemy dyskutować, czy pierwotna odmowa przyjazdu była słuszna? TAK

Czy przy urazie miednicy może pogotowie odmówić przyjazdu? NIE.

Czy dyspozytorka ponosi winę za odmówienie przyjazdu? NIE

A dlaczego? Dlatego, że wyjazd karetki do, za przeproszeniem, stłuczenia
dupy byłby bardzo niepoważny. A tak to mniej więcej zabrzmiało w
pierwszym wezwaniu.

Stąd mój wniosek, że winę w przypadku odmowy wyjazdu do urazu
kręgosłupa, ponosi wzywający.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pytanko


| 1. Zabieg się udał i pacjent wyżył, ale został oszpecony i wyniuchal to
| jakiś cwany kauzyperda.
| 2. Zabieg się udał ale pacjent mimo to zmarł i przypieprzył się
prokurator.
| Przyjmijmy też, że jestem tylko po dobrym kursie PCK czy MSM (lub po
| doskonałym kursie AMRAT:p) a, reszty douczyłem się samemu, bo np. mam
wujka
| w rzeźni i mogłem do bólu kłóć owcze krtanie. Miałem prawo wykonać ten
| zabieg ratujący życie?

      Uwazam, ze nie. Ale jak dane postepowanie prokuratorskie by sie
      zakonczylo tego nie wiem.


Czy uważasz tak, bo tak ci się wydaje czy w oparciu o konkretne przepisy?


      Rowniez w pierwszym przypadku oszpecony pacjent moglby ubiegac sie
      o odszkodowanie....


Sprawy z tytułu odpowiedzialnosci cywilnej już i u nas zaczynają się
pojawiac


      Nie tak dawno "ape" definiowal pojecie "zabiegu lekarskiego".
      Konikopunkcje smialo mozna zaliczyc do tego zabiegu, wiec grono
      osob, ktore moga to bezpiecznie wykonac jest raczej okreslone.
      Chyba, ze pojecie zabiegu ratunkowego cos tu zmieni.... :)


Dlaczego uważasz, że konikopunkcję śmialo można wrzucic do jednego worka z
wstawieniem sztucznego stawu biodrowego czy np. usunięciem zachyłków
przełyku?


      Czy jest na sali prawnik?
      :)


Czy jest na sali Ignacy? :)

pozdrawiam
Fokaref

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wypadek w Krakowie - Mamy tylko 5 wozów 102Na :-(
Witam!

Tak prawdę mówiąc nie che mi sie pisać własnej relacji więc zacytuje co
naopisałi w Dzienniku Polskim

---------------------------
        Na ponad godzinę zatrzymany został wczoraj ruch tramwajowy w
rejonie
Dworca Głównego z powodu zderzenia dwóch tramwajów. Około godz. 11.45
tramwaj linii "1", jadący w kierunku Salwatora, wyjeżdżając z ul.
Lubicz, uderzył w bok, wjeżdżającego w tę ulicę, od strony ul.
Basztowej, tramwaju linii "15". Uderzenie było na tyle silne, że obydwa
pojazdy wykoleiły się, a "piętnastka" wjechała na chodnik. Jedyną osobą,
która odniosła obrażenia, była 73-letnia pasażerka "jedynki"; z powodu
uderzenia przewróciła się i straciła przytomność. Kiedy przyjechało
pogotowie, była już przytomna, choć skarżyła się na bóle w kilku
miejscach. Stwierdzono u niej ogólne potłuczenia i zwichnięcie stawu
biodrowego. - W tramwaju nie było na szczęście zbyt wielu ludzi,
większość zajmowała miejsca siedzące - stwierdziła towarzysząca jej
starsza kobieta, również pasażerka pojazdu.
        Winnym spowodowania wypadku był prawdopodobnie motorniczy
kierujący
"1", który nie ustawił dobrze zwrotnicy; pod uwagę brane jest także to,
że urządzenie źle zadziałało ("jedynka", zamiast jechać na wprost,
skręciła w ul. Westerplatte, czego nie spodziewała się "piętnastka"). -
Jeżdżę tramwajem od wielu lat i jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło -
mówił motorniczy.
        Rozbite pojazdy blokowały przejazd do godz. 12.55. W tym czasie
inne
tramwaje kierowane były na trasy zastępcze. Wcześniej jednak sznury
tramwajów stały na ul. Westerplatte, Basztowej, Starowiślnej i Lubicz.
Tramwaje stojące w poprzek ul. Lubicz utrudniały też ruch samochodowy. -
Prawie w ogóle nie można było wydostać się z tej części Śródmieścia -
stwierdził wzburzony mieszkaniec Krakowa. - Dlaczego nikt nie pomyślał o
natychmiastowym zorganizowaniu objazdów?
        - Wznowiliśmy ruch, jak tylko było to możliwe. Nie mogliśmy
normalnie
kierować ruchu objazdem do Nowej Huty z powodu remontu Grzegórzeckiej -
usłyszeliśmy od dyspozytora ruchu w Miejskim Przedsiębiorstwie
Komunikacyjnym.
-----------------------------

Z tego wniosek że prawdopodobnie wagon 273 pojedzie do krainy wiecznych
objazdów
Czyli w krakowie zostanie tylko pięć wagonów typu 102Na
:-(

Pozdrawiam
Ireneusz

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarzy

Użytkownik "yamma" napisał


| przepraszam. Sam niedawno takiego spotkałem. Niespełna 3 miesięczne
| zdrowe(!) dziecko kazał zapakować we "frejkę"*) 24/h na miesiąc.

No i?


No i nie widziałeś że napisałem "zdrowe" ?
Konował, pomijając jego chamskie zachowanie, badnanie robił na "odwal się"
postawił błędną diagnozę i gdyby nie było rodziców stać na wizytę następnego
dnia u innego ortopedy to pewnie niemowlę frejkę by miało założoną, co i dla
dziecka i dla matki byłoby niezłą traumą. Dodatkowo straszył przerażoną
matkę kalectwem, jeśli frejki dzicko nosiło nie będzie oraz wskazał sklep
gdzie należy ją kupić. Parę razy użył słów "kalectwo", "niedorozwój".
Dziecko ma obecnie rok, frejki nigdy nie nosiło, nie było nawet potrzeby
tzw. "szerokiego pieluchowania"; w międzyczasie miało kilka badań bioderek
(u różnych ortopedów, prywatnie) i żaden nie widział śladu niedorozwoju czy
dysplazji stawów a każde badanie trwało 5 razy dłużej niż badanie u tego
konowała, który jedyne co zrobił to ekspresowe dwie fotki z USG. Poza tym
dziecka nawet nie dotknął.
Ale co się dziwić, lekarzyna woli załadować freję kazdemu badanemu dziecku i
w razie czego jest kryty. Zwolnić go nikt nie zwolni a wysokość pensji jest
ustalona przez układ zbiorowy, więc może odwalać fuszerki i gówno mu można
zrobić.


Moja córka właśnie w wieku 3 miesięcy została zapakowana w takie majtki.
Dzięki temu ma teraz normalne biodra i nie będzie jej grozić wymiana stawu
biodrowego na starość.


Jeśli była taka potrzeba to OK, niemniej ZTCW zamiast przestarzałej i
topornej poduszki frejki stosuje się w takich przypadkach szelki Pavlika - o
wiele mniej uciążliwe.


A "frejkę" zlecił prywatny ortopeda, który w dodatku był jednym ze
słynniejszych ortopedów w Lublinie (czyt. wizyty trzeba było rezerwować z
odpowiednim wyprzedzeniem).


Czy ja gdzieś pisałem, żeby nie leczyć dysplazji? Pokazałem tylko przykład
patologii w państwowym lecznictwie. Patologii nieuniknionej dopóki państwowa
służba zdrowia istnieje.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ulgowe bilety PKP dla roznych zawodów
Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalid%napisał(a) w
news:slrndpbi83.2at.B.Ogryczak@localhost.localdomain:


| Pewnie też im to na zdrowie wychodzi. Gorzej
| z pacjentami, których już nie stać na leczenie zębów.

Chyba w Polsce. W Szwecji mają ubezpieczenie medyczne.


A do leczenia stomatologicznego i tak trzeba dopłacić:

W Szwecji sytuacja pacjenta nie jest różowa. Prasa systematycznie publikuje
alarmujące artykuły o chorych, którzy czekają w kolejkach nie tylko do
lekarza pierwszego kontaktu, ale i na zabiegi ratujące życie. W Sztokholmie
zdarza się, że chorzy na raka czekają na zabieg nawet kilka miesięcy. Długo
czeka się też na wszczepienie by-passów, nie wspominając o standardowym już
kilkumiesięcznym oczekiwaniu na operację stawu biodrowego (to dlatego
premier Göran Persson zrobił taką operację prywatnie, choć stoi na czele
partii, która sprzeciwia się prywatyzacji służby zdrowia).

Służba zdrowia jest teoretycznie bezpłatna, ale za wizytę u dentysty płaci
się, i to dużo, bo ubezpieczenie pokrywa tylko 30 proc. kosztów leczenia.
Statystyki mówią, że co wymagający leczenia nie ma pieniędzy na dentystę.
Santesson oskarżającym go o dumping związkom mówi, że to właśnie zwykłych
związkowców nie stać na dentystę, a on stara się jedynie tę sytuację
zmienić. "Nie słyszałem, żeby związki narzekały, że Ikea produkuje swoje
meble w krajach Europy Wschodniej. Dzięki Ikei przeciętny związkowiec może
ładnie urządzić mieszkanie. Teraz ja chcę mu umożliwić pójście do
dentysty" - napisał w "Dagens Nyheter".

http://praca.gazeta.pl/praca/1,47341,3047518.html?skad=rss

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarzy - konowałów...
...piętnuję po stokroć!

Kila dni temu moja mama wykonywała zdjęcie RTG stawu biodrowego. Jako,
iż ostateczna diagnoza co do przyczyny dolegliwości miała należeć do
'spacjalisty' miało być to zdjęcie z opisem. Zdjęcie było wykonane i
wywołane w przeciągu 40 minut, ale opis do niego miał być dopiero za
kilka dni, gdyż nie było akurat 'specjalisty'.

Jako, iż lekarz prowadzący ('niespecjalista' ;), kazał przynieść
zdjęcie nawet bez opisu, więc zostało mu ono dostarczone. Po obejrzeniu
tegoż zdjęcia stwierdził ewidentne zapalenie stawu biodrowego i
zalecili odpowiednie leczenie. Zdjęcie to widział także jeszcze jeden
lekarz i lekarka i potwierdzili diagozę (niezależnie od siebie) i
sposób leczenia tego pierwszego.

Ale jako, iż zdjęcie miało być z opisem, więc dla zasady zostało
oddane, aby opisał je 'specjalista'.
Jakież było moje zdziwienie, gdy odebrałem dziś ten opis i ze
zdumieniem zobaczyłem to (opis) co na nim widnieje. Otóż, wedle
'specjalisty' jest... wszystko ok! 'Obraz stawu prawidłowy. Brak
zwyrodnień'.
Rodzi się zatem kilka pytań:
1. Czy 'specjalista' to zdjęcie wogóle oglądał?
2. Jeśli tak, to
- czy jest lekarzem, czy jakinś jebanym konowałem, który nie powinien
leczyć nawet psów i kotów, bo też stworzenia żywe i można im
zaszkodzić...
- czy był trzeźwy, czy nawalony jak ruski niedźwiedź gdy to zdjęcie
oglądał (a może stwierdził, iż ma na tyle bystry wzrok, że może je
obejrzeć bez wyciągania go z koperty?)...
- czy to co robi, i jego pacjenci, go cokolwiek obchodzą, czy też
kładzie na wszystkim lachę i robi wszystko na odpierdol się...
3. Czy też może istnieje jakaś niepisana/nieformalna umowa pomiędzy
tymże 'spacjalistą', a szpitalem, wedle której: Ty orzekasz mniej
przypadków wymagających leczenia - my (szpital) płacimy Ci więcej kasy
za orzecznictwo (ponosimy mniejsze straty, gdyż fundusze na leczenie z
kasy chorych na ten rok już się dawno skończyły i każdy dodatkowy
pacjent, to powiększanie naszego długu...).

Piętno! Piętno! Piętno!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Scruton o religii
Dnia Tue, 28 Aug 2007 18:44:59 -0500, Pszemol napisał(a):


| <Scruton"Powtórzmy: religia nie stanowi
| źródła przemocy, lecz stanowi próbę zaradzenia jej - jest
| przezwyciężeniem "instynktu naśladowczego", przekroczeniem
| resentymentów i poczucia zazdrości o stan posiadania innego,
| do których to uczuć niejako nakłania społeczeństwa ich wewnętrzna
| dynamika rywalizacji."

Czy religia przypadkiem nie bazuje na instynkcie nasladowczym? :-)))


Też mi się zdało, że gość sam sobie zaprzecza...,
bo tak jest jeśli chodzi o tłum, ale niekoniecznie jeśli
chodzi o indywiduwalności.
No choćby Jakub na ten przykład, ten z Bogiem poszedł w zapasy :o)

Rdz 32:26-33
26. a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i
wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim.
27. A wreszcie rzekł: Puść mnie, bo już wschodzi zorza! Jakub
odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!
28. Wtedy [tamten] go zapytał: Jakiie masz imię? On zaś rzekł: Jakub.
29. Powiedział: Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo
walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś.
30. Potem Jakub rzekł: Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię? Ale on
odpowiedział: Czemu pytasz mnie o imię? - i pobłogosławił go na owym
miejscu.
31. Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: Mimo że widziałem
Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie.
32. Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel,
utykając na nogę.
33. Dlatego Izraelici nie jadają po dzień dzisiejszy ścięgna, które
jest w stawie biodrowym, gdyż Jakub został porażony w staw biodrowy, w
to właśnie ścięgno.
(BT)

:o)

Abraham też walczył z Bogiem przodków...
Oczywiście podobnie jak Mojżesz to postać literacka :o)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nie było żadnego początku...
On 24/06/2006 22:37, ksRobak:


W takim jak Pan zaproponowałeś rozumieniu wyobrażonych obiektów
- byty te posiadały by własną samodzielność niezależną od woli
ich twórcy i nosiciela. Oczywiście mary i koszmary senne są
właśnie takimi obiektami istniejącymi w symbiozie z noszącym.
Na jawie to się chyba nie zdarza np. wyobrażony kot będzie
tak długo stał na wyobrażonym stole aż nosiciel sam z nim coś nie
zrobi np. pozwoli mu odfrunąć lub go unicestwi skupiając uwagę
na czymś innym.
Z tego wniosek, że sen to nie jawa a świadome wyobrażanie sobie
czegokolwiek to nie to samo co senne wizje.
Gdy powiem przytomnemu: "wyobraź sobie kota i opisz go"
to ktoś przytomny jeśli jest szczery - to odpowie coś logicznie.
Gdy powiem śpiącemu "wyobraź sobie kota i opisz go"
to czy go sobie wyśni i odpowie coś logicznie?


Uważam, że ta część argumentu opiera się na błędnym założeniu, iż świat
wyobrażany jest poprawny przeciwnie do świata wyśnionego. Kiedy powiem
osobie wyobraź sobie małego Wilczarza Irlandzkiego i ta osoba wyobrazi
sobie małego szarego psa popełni taki sam błąd jak osoba śniąca o
dwugłowym kocie (Wilczarz Irlandzki to oficjalnie największa rasa psów
(z największym rozmiarem w kłębie gwoli ścisłości) oficjalnie
sklasyfikowana). Tak samo, jak powiem wyobraź sobie małego psa
cierpiącego na dysplazję stawów i ktoś wyobrazi sobie również będzie w
błędzie gdyż dysplazja stawów biodrowych to przypadłość o
poligenetycznym charakterze obecna pośród dużych psów, prawie wyłącznie.
Więc wyobrażając można popełnić ten sam błąd co śniąc, o tyle o ile w
przypadku wyobraźni jest to spowodowane brakiem wystarczającej wiedzy
np. odnośnie kynologii tak samo w przypadku snu błędy mogą powstać na
skutek zmiany pracy mózgu, etc. etc. kłania się psychologia snu.
Reasumując założenie, że byt wyobrażony ma bliżej do rzeczywistego niż
wyśniony jest błędne. Może być tak, że np. prawdopodobieństwo
wystąpienia w naturze dwugłowego węża jest większe niż "Yorka"
cierpiącego na dysplazję stawu biodrowego. Jedyna różnica między
obiektem 'wyśnionym' a 'wyobrażanym' jest taka, że jeden powstał na
jawie a drugi we śnie.


PS. Czy pańskim zdaniem komputery mają sny? ;)


Nie, sen to co się dzieje w mózgu kiedy śpimy. Jako, że komputery nie
mają mózgu snu nie mają. Tutaj przychylam się w stronę psychologii,
definiując sen w oparciu o biologię.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zabieg wstawiania endoprotezy stawu biodrowego
Witam.

Ile mniej wiecej trwa zabieg wstawiania endoprotezy stawu biodrowego?
Jesli ktos mial z tym styk, prosze o podanie przyblizonego czasu trwania
operacji.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zabieg wstawiania endoprotezy stawu biodrowego


Sabina Redlarska wrote:
Ile mniej wiecej trwa zabieg wstawiania endoprotezy stawu biodrowego?


W moim przypadku, jak i innych pacjentów z CWSB zabieg trwał max. 1,5h.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rwa kulszowa

Witam!
od 2 miesiecy dokucza mi bol zwiazany z rwa kulszowa, bylem juz u kregarza,
bralem leki jak Rewadina Retard, obecnie  Aglan, Nabuton,Baclafen, jednakze
gdy je odstawie to bol powraca,a wice czy jestem juz na nie skazany?  Mam 30
lat i choroba nie pozwala na powrot do pracy co jest bardzo uciazliwe .Bol
zaczyna sie od kregoslupa ledzwiowego i promieniuje poprzez cala noge az do
stopy.
Bede mial badanie rezonansem ale dopiero w kwietniu.
Moze ktos zna jakies sposoby na powrot do zdrowia,cwiczenia itp. bede
wdzieczy.


Witam! Powinieneś skierowa się do fizjoterapeuty, który by Ci pokazał kilka
wiczeń które powinieneś wykonywac.
Musisz zacząc od rozluźnienia i rozciągnięcia mięśni grzbietu, wzmocnienia
mięśni brzucha, wzmocnienia mięśni kończyn dolnych, głównie prostowników stawu
biodrowego i zginaczy stawu kolanowego, a także prostowników stopy.
Rozluźnienie napiętych mięśni grzbietu uzyskasz przez cwiczenia czynne kończyn
dolnych i górnych prowadzonych w pozycjach: klęku podpatym, leżeniu tyłem( z
ugiętymi ończynami dlnymi) oaz w leżeniu bokiem. Stosuje się też wyciągi
różnego typu ale decyzję o ich zastosoaniu powinien podejmowac lekarz.
Dobre efekty dają też wizenia w wodzie celem rozluźnienia i uzyskania pełnego
zakresu ruchu kręgosłupa (musisz narazie zapomniec o plywaniu żabką i
delfinem).
Cwiczenia są dobierane indywidualnie do chorego dlatego najpierw musi Cię ktoś
poogladac zeby Ci zlecc odpowiedni zestaw cwiczen.
Rwa kulszowa (ischialgia)lubi powracac dlatego musisz przestrzegac kilku zasad:
-utrzymac prawidłową postawę i masę ciała
- unikac długiego stania i pozycji pochylonych
- unikac długotrwałej jazdy samochodem
_ unikac marszu po twardej powierzchni
- nosic wygodne obuwie
- unikac niesymetrycznego obciążenia
- spac na równym twardym podłożu
- przybierac poz. leżącą z ugiętymi konczynami dolnymi w celu rozluźnienia i
odbarczenia kręgoslupa- kilka razy dziennie
i oczywiście nie dźwigac cięźarów!
Życzę powrotu do zdrowia
Pozdrawiam
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: biodro dysplastyczne
Czy jest jakieś forum dla ludzi ze zwyrodnieniem stawu biodrowego?
Pozdr.
A.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: boli!
On Fri, 26 Nov 2004 08:42:29 +0100, Kamil Raczynski


<rac@raczek.yupe.netwrote:
   Kolega ma teraz nieco podobne objawy, tyle że tutaj chodzi o ból
biodra. Dwudziestoparoletni chłopak - ból zaczął się "z niczego" i trwał
dość długo. Dwóch kolejnych lekarzy stwierdziło: "że to nic takiego - pewnie
kontuzja". Ponieważ objawy nie ustępowały udał się do trzeciego, który go
zbadał, zlecił badania i dopiero ten postawił właściwą diagnozę.


To ja moze sie podlacze z moim pytaniem, moze akurat uslysze jakas
ciekawa rade.
Kiedys schylilam sie po krzeslo i cos mi sie stalo chyba w kregoslup
ale w okolicy stawu biodrowego. Bylam potem przez pare dni
unieruchomiona, ale doszlam do siebie. Stymze od tego czasu miewam tam
bole. Nic wielkiego, za bardzo nie przeszkadza ale boje sie co z tego
moze wyjsc na starosc ;)
Bol jest zwiazany wyraznie z prawym biodrem.
Boli np. przy jezdzeniu rowerem (nie zawsze ale czasami bardzo mocno -
tak ze nie moge ta noga pedalowac), kiedy wstaje z lezenia na plecach
lub z tej pozycji chce uniesc nogi. Czasami boli przy chodzeniu -
wtedy to dosyc wkurza. Bol taki, jakby cos uciskalo.
Ze 4 lata temu bylam z tym u lekarza. Ogolnego. Kazal mi sie polozyc
na plecach, pokrecil ta noga na rozne strony i zdawalo mi sie, ze wie
co robi, bo potrafil znalezc pozycje nogi, w ktorych najbardziej
bolalo. Kazal przeswietlic kregoslup, okazalo sie ze mam lekkie
skrzywienie i powiedzial ze to przez to, zalecil rower i plywanie.
Przyznam, ze (nie do konca z wlasnej winy) niezbyt tych zalecen
posluchalam. Staram sie wmiare czesto "popedalowac" na plecach, ale
nie wiem czy to daje podobny efekt.

Tak czy inaczej bol tam ciagle siedzi i moje konkretne pytanie brzmi:
Czy napewno lekkie skrzywienie kregoslupa moze powodowac takie bole?
Jesli tak, to czemu sie zaczelo dokladnie wtedy, kiedy sie schylalam
po to krzeslo? Bol ktory odczuwam jest podobny do tamtego wtedy, tyle
ze slabszy.

Lekarzowi tamtemu wierzylam na slowo, ale potem bylam u niego jeszcze
z inna sprawa i sie okazalo, ze jednak kiepski z niego lekarz.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zapalenie Stawu Biodrowego
Zapalenie Stawu Biodrowego,

Chcialbym wiedziec jak bardzo to powazne? Ile moze trwac leczenie i
jakie moga byc ewentualne nastepstwa choroby?

Z gory dziekuje za pomoc

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: endoprotezy stawów biodorwych META
czy ktoś słyszał o endoprotezach stawu biodrowego META firmy Eskulap ?

jakie inne znacie? możecie znacie inne, które się sprawdzają?

pozdrawiam

Item Y

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ból nogi
Witam.

Mam ból w nodze dwu tygodni,który sprawia mi trudności w chodzeniu.
Ból ten promieniuje od stawu biodrowego do kostki.
Nogę nacieram amolem i gdy jestem w cieple to przynosi mi trochę ulgi.
Proszę o poradę lub miksturę ?

Janek.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: skutki radioterapii....???????? help
Witam,
juz kiedys pisalaam na grupie o problemach mojej mamy tj, wymiotach,
biegunkach, ogólnym złym stanie zdrowia i ostatnio szybkim chudnieciu.
Polecono mi dobrego, jednego z lepszych w moim miescie (Łódź) gastrologa i
ten skierował mame do szpitala na badania, jest w szpitalu na pl. hallera.
lezy juz tydzień i jest coraz gorzej, kolanoskopia sie nie udała ze wzgledu
na zły stan zdrowia mamy nie zrobiono jej pod narkoza.
Kolejne badanie jakis tomograf jelit lub cos podobnego tez nie wyszedł bo
endoprotezy stawów biodrowych "tak swieciły" ze zamazały obraz.
Ale na domiar tego wszystkiego po podanym kotrascie stan mamy sie bardzo
pogorszył, nagłe ataki kaszlu, po czy wysoka goraczka 41 stopni,
pozniej podaja pyralgine i stan sie normuje na jakis czas.Mame strasznie
zaczeły bolec nogi, czy jest możliwość ze kontrast rozpuscił klej przy
endoprotezach?????????
Dalej mama przeszła w 1994 roku operacje nowotworu i pozniej radioterapie.
Stwierdzono duze zmiany w organizmie min, dwie endoprotezy stawu biodrowego
sa tego skutkiem
i mam pytanie czy te wymioty, biegunki, niechec do jedzenia moga byc równiez
spowodowane zmianami w jelitach i zoładku po napromieniowaniu po tylu
latach?
Jak to leczyc, bo lekarze nastaawiaja nas to ze nie da sie tego zrobic
operacyjnie i co wtedy...................................
prosze o jakiekolwiek rady i to jak najszybciej mojej mamie potrzebna jest
pomoc
juz nawet nie wiem gdzie szukac pomocy, chociaz mama jest w szpitalu to
wiadomo jak jest w naszym kraju, trzeba szukac pomocy na wszystkie sposoby,
aha moze wiecie jakie leki/kroplówki moge kupic mamie zeby uniknac jeszcze
wiekszego odwodnienia, jakies elektrolity??????? prosze o rade

pozdrawiam
ismena

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: endoproteza za granicą?


Użytkownik <wit5@poczta.onet.plw wiadomoÂści do grup dyskusyjnych
napisał:670a.000001bd.448f1@newsgate.onet.pl...
| Mój tata cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów, kwalifikuje się do
| endoprotezy stawu biodrowego, lekarz zapisał go w kolejke na zabieg
| na
luty
| 2008, do tego czasu pewnie silne leki przeciwbólowe wykończÂą mu
| wÂątrobe
lub
| nerki. To jakiÂś absurd, usługa wirtualna, dobrze że nie każÂą kobietom
| w
ciÂąży
| rodzić w 15 miesiÂącu ciÂąży ze względu na kolejkę do łóżka
| szpitalnego.
| Czy ktoÂś z Państwa orientuje się czy można pojechać np. do Niemiec,
| poddać
się
| zabiegowi a rachunek przedstawić NFZ do refundacji? JeÂśli tak to
| gdzie
| najlepiej jechać na taki zabieg?


Jak na razie, to wiadomo mi o jednej sprawie, w której do Trybunału
Sprawiedliwości (Europejskiego) wniosła sprawę
siedemdziesięcioparoletnia Angielka (chyba też o ortopedyczną operację,
którą wykonała za granicą. Trybunał wydał wyrok, który nakazywał
refundację leczenia za granicą (czy też wydanie takiej zgody), jeśli w
kraju nie ma mozliwości przeprowadzenia jej w czasie jak określali
uzasadnionym medycznie (lub coś w tym stylu).
Niedawno czytałem o tym chyba w kurierze Medycyny Praktycznej. Ale teraz
nie mogłem znaleźć?
Rozumiem ten wyrok Trybunału jako wskazujący na kierunek działania.
Najpierw zgłoszenie do NFZ po zgodę, później operacja. Wydaje mi się, że
poddanie się operacji i oczekiwanie zwrotów może dać oręż NFZowi, który
zawsze może wtedy twierdzić, że czas oczekiwania nie był długi, a jeśli
nawet był, to w innym miejscu był krótszy, więc nieuzasadnione jest
refundowanie.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Staphylococcus epidermidis
Witam,
takiego gronkowca wychodowano mojej mamie w trakcie pobytu w szpitalu, po
operacji endoprotezy. Dokładnie po około poł roku po opercji wymiany stawu
biodrowego rana zaczeła sie robic sina i w jedym miejscu zrobił sie wzgorek.
Wzgorek po jakims czasie sie wchlonal po czym znowu sie pojawil. Lekarz
chirurg ortopeda stwierdzil ze to moze byc od nici chirurgicznej, blablabla
takie jego gadanie. Przyszedł w kocu taki moment ze z rany zaczelo ciec.
Zrobiono badania i wykazaly takie oto swinstwo metycylinowrazliwy. na
ampicylinei penicyline oporny a wrazliwy na amoksycylina/kwas klawulanowy,
ampicylina/sulbactam, kloksacyline, amikacyne, gentamecyne, doksycykline,
tetracykline, erytromycyne, clindamycyne(dalacin)otloksacyne,
ciprofoksacyne, trimetoprim/sulfametoksazol.
Rozpoczęto leczenie dalacin C, chyba tak sie dokładnie nazywał. lecznie
trwało 1,5 miesiąc i nic. Zadnej poprawy a wyniki CRP skoczyly z 26 na 45.
Lekarze zalecili operacje, czyszczenie endoprotezy stawu biodrowego,
usunieto torbiel ropna ktora umiejscowiła sie przy trzonie endoprotezy. Wiec
skad gronkowiec skorny w srodku ciała? moze ktos mi to wytłumaczy? w tej
chwili z rany nie cieknie-opercja była latem ubiegłego roku, ale niestety
CRP wynosi w tej chwili 102. Czy tak podwyższone CRP moze byc równiez
wynikiem powaznej osteoporozy i obluzowania endoprotezy? Mama niedługo
zacznnie kuracje lekiem Forsteo i lekarz stwierdził ze powinna ona pomoc,
ale tyle co wyczytałam to jest to lek tylko na osteoporoze a nie na
gronkowca.
A moze ktos, kto zna sie na takich cholerstwach jakim sa gronkowce poleci
skuteczne metody obrony przed nim.

Z góry dziękuję
Ismena

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zapaletnie stawu biodrowego, a szkarlatyna
zapaletnie stawu biodrowego, a szkarlatyna
Dzień dobry,

Panie Doktorze wczesniej pisałam o problemach ze szkarlatyną, dziś po częsci
je rozwiałam, ale pojawiły się nowe. Od wczoraj boli nas staw biodrowy,
byliśmy u lekarza, ale on na oko stwierdził, że ze szkarlatyną w parze idzie
zapalenie stwów. Byc może. Trochę się naczytałam i z tego co było napisane to
raczej nieleczona i zaniedbana szkarlatyna daje takie powikłania.

Jestem na siebie zła, bo dziecko odkąd poszło do przedszkola ma zielone
katary trwające długo i nie dające się wyleczyć.(razem z 3 migdałem i
wysiękiem w uszach) Przerwy miedzy katarmi bywają, ale krótkie i tak naprawdę
to mam wrażenie ze katar jest cały czas.
Słyszałam, ze takie zielone katary nic dobrego dla stawów i serca nie wróżą i
bardzo boję się innych oprócz zapalenia stawów powikłań.

Panie doktorze synek miał (5 lat) pobieraną krew rano w dniu wystapienia
gorączki(wieczorem się pojawiła) i dzień przed pojawieniem się wysypki. OB
wyszło 10, WBC ok 11300. Czy te badania wsazują, że wieczorem miała zacząć
się taka choroba, z wysypką i zapaleniem stawów?

Czy na RTG wyjdzie zapalenie stawów biodrowych? Czy trzeba robić USG?
Lekarze mi powiedzieli ze ma leżeć i to wszystko. Jakoś tak czuję, że nas
zbyli. Bo tak naprawdę gdzie pojechać ze szkarlatyną i bólem stawu, na
wolską, czy litewską?

Panie Doktorze przepraszam ze znów długie, ale jeszcze pytanie. Jestem w 13
tygodniu ciązy, czy w tej sytuacji szkarlatyna jest groźna dla dziecka?

Bardzo, bardzo dziekuję za odpowiedz. Serdecznie pozdrawiam
Kasia i Jaś

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to dysplazja stawu biodrowego?KtosSieWypowie..
Czy to dysplazja stawu biodrowego?KtosSieWypowie..
Witam!!!

Przejdę od razu do konkretu:

Posiadam młodą suczkę która ma półtorej roku i jest pinczerkiem... kiedy
miała ok 9msc zauważyłam u niej, że podnosi, kuli tylną prawą nóżkę do
góry ( często to robi jak normalnie chodzi )...jak biega to już na
czterech łapkach ( ona by mogła biegać przez cały dzień ) kiedy to
zauważyłam bez wachania udałam sie do weteryniarza zapytać co jej może
dolegać...
doktor zaczał dotykać jej tą nóżkę poczuł jakieś luzy w kościach slyszal
jakies obtarcia kosci
itp... w końcu podniósł jej tylnie łapki i zobaczył, że jedna ta prawa
nóżka jest ok. pol centymetra krótsza od lewej...
diagnoza padła następująca: - dysplazja stawu biodrowego!!!
dał jej jakieś leki przeciwzapalne i mi do domku żebym jej robiła
zastrzyki przez tydz czasu...( przez ten tydz nic konkretnego nie
zauważyłam, było bez zmian ).... znów byłam u doktora i dał następną
porcje zastrzyków... od wizyty minęło już ok pół roku a moja suczka
nadal podnosi łapkę jak chodzi:(:(:(
do tego byly i przeswietlenia, mial ja doktor operowac ale przy trzeciej
wizycie stwierdzil ze tego nie zrobi bo nie ma takiej potrzeby...
ja już nie wiem co jej jest!!!
nikt jej nie może w jakiś sposób pomóc!!!:(

Na dodatek miała ostatnio zapalenie ucha tak doktor stwierdzila ( miala
strasznie brudne uszka, ktore po wyczyszczeniu za pare dni ok 5 znow byly
strasznie brudne ) dała jej krople najpierw suranol a teraz w z antybiotykiem
auranel - czy to moze byc zapalenie ucha zwnetrznego???

prosze o rady!!!!

ja juz nie wiem co z nia sie dzieje - kazdy lekarz stawia inna diagnoze :(

pozdrawiam

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: RTG stawu biodrowego-w bileiznie czy bez??
RTG stawu biodrowego-w bileiznie czy bez??
Może dla wiekszoci to bedzie głupie pytanie ale to moj pierwszy raz
i nie chcialbym byc zaskoaczona. czy przy wykonywaniu rentegnu stawu
biodrowego można pzostac w bieliznie czy nalezy ja zdjac??
Dzieki za odpwoiedzi Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dysplazje stawu biodrowego a chusta
dysplazje stawu biodrowego a chusta
mozna uzywac chusty w takim przypadku?? :-/ Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zwyrodzienie stawu biodrowego u dzieci
zwyrodzienie stawu biodrowego u dzieci
Proszę napiszcie jak przebiega leczenie u dziecka 3-letniego. Może znacie
strony temu poświęcone lub Wasze dzieci to przechodziły. Bardzo dziekuje.

Ania mama Ali Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zasiłek pielęgnacyjny - operacja stawu biodrowego
Zasiłek pielęgnacyjny - operacja stawu biodrowego
Witajcie,
Czy któras z Was pobiera zasiłek pielegnacyjny na dziecko ????
Prosze o odpowiedz...
Z gory dzieki
Pozdrawiam,Magda.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: proteza stawu biodrowego- operacja
proteza stawu biodrowego- operacja
W czerwcu mój tato(60 lat) ma mieć taką operację. Podpowiedźcie jak przygotować organizm i pomóc w rekonwalescencji? Czy tylko Arnica montana? Jaka potencja i jak często? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Proteza stawu biodrowego
Proteza stawu biodrowego
Czy ktoś się wie ,gdzie można dokonać zabiegu wstawienia Protezy Stawu
Biodrowego.Jaki jest tego zabiegu koszt,czy Kasa Chorych refunduje ten zabieg? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zeromskiego usg stawu biodrowego
Zeromskiego usg stawu biodrowego
prosze o pomoc,jak w temacie szukam tam lekarza ortopedy - nazywa sie
Płaskacz, Plaskacz czy cos takiego ktos moze kojarzy? i wie kiedy przyjmuje? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ortopeda - endoproteza stawu biodrowego
ortopeda - endoproteza stawu biodrowego
Tatę czeka założenie endprotezy stawu biodrowego. Czy ktoś może polecić dobrego ortopedę? Ile czasu czeka się na zabieg? Lekarz rodzinny (Tczew) mówi, ze to nawet dwa lata. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Gdzie zrobić operację stawu biodrowego?
Gdzie zrobić operację stawu biodrowego?
Gdzie można dobrze i tanio zoperować staw biodrowy (endoproteza) u kobiety
67 lat?
Standardowo chcą 5 tys. PLN do kieszeni w państwowym szpitalu.
Proszę o informację , bo chora bardzo cierpi!! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Blokada stawu biodrowego
Blokada stawu biodrowego
Blokada stawu biodrowego
Czy ktoś cośo tym wie. Czy warto się zdecydować na taki zabieg?
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kapoplastyka stawu biodrowego
Kapoplastyka stawu biodrowego
Poszukuje wszelkich informacji na tem tej metody wymiany stawów biodrowych.
Może znajdą się osoby, które taką operację przeszły.

Z góry dziękuję i pozdrawiam,
M. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zwichniecie stawu biodrowego
zwichniecie stawu biodrowego
PILNIE poszukuje kontaktu z rodzicami dzieci, ktore mialy zwichniety staw
biodrowy. Bede wdzieczna za wszelkie informacje na temat leczenia i objawow
tej choroby. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ograniczone odwodzenie stawu biodrowego.POMOCY!!!
Ograniczone odwodzenie stawu biodrowego.POMOCY!!!
Ograniczone odwodzenie stawu biodrowego, Proszę powiedzcie mi czy to powazne
i co to w ogole jest??? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kiedy badanie stawu biodrowego?
Kiedy badanie stawu biodrowego?
Moja córka ma 4 miesiące i nie miała. Późno dostałyśy skierowanie. Jestem
skołowana. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Podejrzenie zapalenia stawu biodrowego
Podejrzenie zapalenia stawu biodrowego
Mój czteroletni synek cztery tyg. temu zaczął nagle utykać na lewą
nóżkę. Nie wiem czy to mozna łaczyć ale wczesniej jakies 2 tyg.przed
tym przechodził jakąś infekcję z silnym zaostrzeniem zmian
alergicznych wziewnych (syn -alergik). Nie utykał bardzo ale
widocznie. Nie mówił, że go cos boli. Nie było to raczej po żadnym
urazie ani tym podobne. Po tygodniu dostalismy skierowanie do
ortopedy a tam zalecono nam ograniczenie chodzenia i przeciwzapalnie
Nurofen przez 7 dni. Przez 4 dni brania nurofenu było jakby ok
pózniej znów zaczął utykać jednego dnia bardziej drugiego mniej.
Pytany czasem mówi, że go boli (pokazuje na stopę) innym razem utyka
a twierdzi, że go nic nie boli. W tej chwili jestesmy po kolejnej
wizycie u ortopedy i jest podejrzenie zapalenia stawu biodrowego
(sama to wywnioskowałam bo z dzieckiem był maż i nie do końca
wypytał) dostał skierowanie na rtg stawu biodrowego i całkowity
zakaz chodzenia. Dodam, że w miedzyczasie na własną rękę zrobiłam
morfologię - jest Ok, CRP - tez ok i ASO (czekamy na wyniki). I
tutaj mam pytanie do doswiadczonych w temacie czy zamiast rtg moge
dziecku zrobic usg tego stawu wg.mnie badanie bardziej czułe a
oszczędzę mu tych promieni tym bardziej, że niedawno mial rtg zebów
po urazie. Czy jest taka możliwość żeby badania krwi były ok a stan
zapalny stawu był ? Czy jest taka mozliwość, że usg bedzie w
porządku a stan zapalny stawu może byc mimo wszystko ? Wiem, że
powinnam zadac te pytania lekarzowi ale bedzie to mozliwe dopiero
podczas wizyty a do tego czasu strasznie sie tym martwię. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dyspazja stawu biodrowego co oznacza IIc?
dyspazja stawu biodrowego co oznacza IIc?
Córka mojej siostry ma zdjadnozowaną dyspazję, w wyniku badań ma zapisane
IIc, niestety nie wiemy co to oznacza? czy to jest duża wada, mała bardzo
męczy się w szynach. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak nosic dziecko z dysplazja stawu biodrowego?
Jak nosic dziecko z dysplazja stawu biodrowego?
Wiem tylko tyle, ze nózki maja byc szeroko. W jakich pozycjach mozna nosic
dzircko z taka przypadloscia?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: sporty walki

Bóle stawów – przyczyny i zapobieganie

Wiadomo, że dbanie o dobre funkcjonowanie stawów i prawidłowe odżywianie się, pomoże nam uniknąć późniejszych nie potrzebnych problemów zdrowotnych związanymi właśnie z nimi. Kiedy bolą stawy, czujemy się jak inwalidzi – nie można się normalnie poruszać, klękać, wstawać – najprostsze na co dzień czynności stają się prawdziwą udręką.

Przyczyny takiego stanu są bardzo różne. Podstawowym czynnikiem wpływającym na przeciążenie stawów, a w konsekwencji na ich obrzęk, jest otyłość. Szczególnie dotyczy to stawu biodrowego oraz kolanowego.

W związku z tym pierwszym krokiem do tego, by pozbyć się stanu zapalnego stawu, jest odchudzanie przez zastosowanie odpowiedniej diety oraz niewielki, umiarkowany ruch, nie obciążający stawów. Inne podłoże bólu stawów stanowić może infekcja, przeciążenie, uraz czy kontuzja.

Szczególnie narażeni na chorobę zwyrodnieniową są sportowcy, ale i niełatwą sytuację mają również osoby pracujące przez cały dzień przy komputerze, sprzątające na kolanach, , wykonujące czynności manualne (rysowanie, pisanie, malowanie) i prace domowe.

W ich przypadku najbardziej cierpią stawy łokciowe i kolanowe. Nadgarstek boli, gdy dojdzie do zapalenia pochewki ścięgna, które pojawia się na skutek jego nadwerężenia. Bardzo niedobre jest także tzw. „strzelanie palcami”, ponieważ powoduje to zniekształcenie palców, a na przyszłość problemy ze stawami w tych miejscach.

Często zdarzają się kontuzje barku, które prowadzą do zespołu bolesnego barku, który bierze się z jego zesztywnienia – wszystko to ogranicza i poważnie upośledza ruch ręką odchodzącą od tego stawu. Przy bólu stawów można się uciec do kilku metod leczenia. Przede wszystkim będzie to zabieg chirurgiczny, a także przyjmowanie sterydów, masaże, akupunktura, akupresura i fizykoterapia (czyli np. leczenie laserem czy specjalnymi impulsami elektrycznymi). Oczywiście jest jeszcze odpowiednia dieta, która potrafi zdziałać cuda. Na schorzenia stawów szczególnie narażone są osoby z niedoborem tak ważnych witamin, jak A, C i E oraz selenu.

Marchew, morele, mango, melony, bataty oraz inne surowe owoce i warzywa obfitują w beta-karoten, przetwarzany dalej w organizmie na witaminę A. Witamina C znajduje się przede wszystkim w czerwonej i żółtej papryce, pomarańczach, cytrynach, kapuście, brukselce i ziemniakach. Aby uzupełnić deficyt witaminy E, sięgać trzeba po orzechy, pestki słonecznika, oliwę z oliwek i owoce awokado, a niedobór selenu można wyrównać poprzez jedzenie pełnych ziaren zbóż, jaj, drożdży, ryb, skorupiaków, mięsa i produktów zbożowych.

Konieczne jest również spożywanie tłustych ryb (łosoś, śledź, sardynka, makrela), ponieważ te właśnie obfitują w niezwykle ważne dla naszego organizmu kwasy tłuszczowe omega-3.
KUNIEC dnia 05 Sty 2009 22:16, w całości zmieniany 1 raz
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: X.org
Message <slrncc72f0.3f0.mikm@blacher.nos
has been fingerprinted by Mikolaj Machowski:


| Sam pamiętam z pcol-a jakiegoś delikwenta który uparcie twierdził, że
| Linux powinien przetrzymywać logi w XML-u, bo jak długo Linux używa do
| tego celu plików tekstowych tak długo jego rozwój jest zahamowany.

Pamiętam tego flejma :)


Ponieważ ja sam byłem w tamten wątek uwikłany nazywajmy go może "dyskusją",
a nie "flejmem". Ja nie flejmuję z definicji ;)


Człowiek częściowo miał rację. Bez jednego wspólnego standardu
konfiguracji usług rozwój nowych narzędzi i obsługi przez GUI będzie
bardzo powolny - bo dla każdego typu konfiguracji trzeba tworzyć nowy
parser. Jest to wolne, kosztowne i męczące.


...i nikomu się nie chce tego robić :) Z drugiej strony nie wiem, czy
"uniwersalny frontend konfiguracyjny" nie jest czymś w rodzaju mitycznego
Jednorożca - znaczy się czasem ktoś o nim wspomni, komuś się przyśni, ktoś
mógłby przysiąc że kiedyś w lesie mu mignęło przed oczami coś, co wyglądało
z grubsza jak jednorożec, a ktoś się kiedyś upił na imieninach u Tolka
i nawet widział jednego malutkiego jak mu pływał w kuflu z piwem rżąc
radośnie, ale czy to znaczy że Jednorożce faktycznie istnieją?

Trudno mi wyobrazić sobie jeden format konfiguracji który by pozwolił na
uniwersalne "frontendowanie" dillo, mutta i fvwm pozwalając zawrzeć np. całe
multum opcji fvwm razem z ich wzajemnymi zależnościami, jednocześnie nie
rozdmuchując niepotrzebnie konfiguracji dillo które opcji ma pięć na krzyż.

Ale to (czymkolwiek by "to" nie było) jest i tak nieopłacalne w przypadku
małych aplikacji, bo to jak wstawianie kulawej gąsienicy maciupkiego,
tytanowego stawu biodrowego. Ars pro arte, czy jak tam mówią.

BTW, tutaj i tak wypływa tradycyjna kwestia "standardu branżowego" w światku
Linuksa (i ogólniej OS). Jak myślisz, ile "jedynych słusznych" formatów
konfigów by powstało? :) Jeden na pewno to by był zwykły INI. Drugi to by
był jakiś XML, trzeci to by była jakaś wariacja formatu drugiego, oczywiście
niekompatybilna z nim. Jako czwarty format ktoś by uparcie promował pliki
z makrodefinicjami m4, piąty by był pewnie ktoś wpychający Scheme/Lisp (w
końcu nadają się do wszystkiego), jako szósty ktoś by proponował globalną,
binarną bazę danych itp. To zbyt banalny problem by powstał jeden dobry
format :)


Jednak XML z powodów jakie wtedy wymieniono jest jednym z najgorszych
formatów do tego typu rzeczy.


Ja pamiętam argument "logi powinny być w XML, bo to się potem łatwo
wyświetla na WWW" :) Ech, kiedyś to ludzie mieli fantazję. Ułańską wręcz.
Mnie w każdym razie ułoniło jak to wtedy przeczytałem :)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Głupio mi:(


Narazie mam jeszce to normalne... faktycznie miales szczescie, bo jeszce
dwa
dni wczesniej miala to z kamienia:P


Nie ma to jak zjawić się o odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu:)


Cale sz zescie ze wszystko Ok... a blaszka i srubki to gdzie, w kolanie?


Nie do kostki udowej lewej było przykręcone:)


I co ci sie stalo, te 2 lata temu...?


Nio złamało mi się nóżkę, gdy idąc ze szkoły postanowiłem przeskoczyć
kałużę;p Taki głupi wypadek no, ale cóż, wszystko przez to że moja lewa
nóżka jest zmęczona i osłabiona operacjami:(


| Nio jeszcze mnie czeka conajmniej jedna operacja ale to tak może za 5-10
| lat, także jeszcze sobie tym nie zaprzątam głowy:)

al to tez szybko i po bolu, prawda?


Nio to będzie troche poważniejsze niestety, bo czeka mnie endoproteza stawu
biodrowego:( Ale to jak będę miał 25-30 lat to wtedy sie za to wezmę, bo
prędzej nie mogę, choćbym chciał. Nio ale może dzięki temu będę lepiej
chodził:)


| Nio to dobrze, jak nie trzeba to lepiej sie pod skalpel nie pchać:)

Tzn lekarz mowil ,z ebym zrobila... ze bedzie tak najlepiej...ale rodzice
stwierdzili9po rozmowe z kims tam), ze nie bedzie sobie facet robil
doswiadczen na moim kolanie...
I juz do tego lekarza nie poszlam...:P


Nio to najlepiej u kilku niezależnych źródeł skonsultować, żeby mieć pewność
czy zabieg jest niezbędny czy nie. To nie przelewki, więc lepiej sie upewnić
100 razy:)


Tez mam plany sie tam wybrac..na UJ, ale watpie ze mnie przyjma...:P


A na jakiż kierunek jeśli wolno zapytać?:)


| Ale fizymi...medycznej?
| Ano, taki miły kierunek sobie wybrałem, aby potem wybrać sie na
medycynę:)

Tyyyyyle nauki...to nie dla mnie takie kierunki:P


No troche nauki będzie, rzeczywiście, ale ja pół życia jeździłem po
szpitalach więc nie widzę siebie w innej profesji:)


| Oj...to nie dla mnie... czarna magia:P
| Nio to tak wiele osób ma z fizyką, na całe szczęście dla mnie bo konkurs
| świadectw był dzięki temu, że było mało chętnych, jak zawsze;p

No a jak widzisz siebie uczacego sie tam biologi, fizyki...?
Spokojnie?


Sądzę że sobie dam radę. Fizykę pojmuję niemal w locie, z biologią, a w
szczególności z anatomią, nie miałem żadnych problemów, także jestem
optymistą, choć nieraz sam do siebie mówię "Gdzieś ty chłopie polazł";p


| Siarka to bardzo miła osóbka, ciesze się, że jak będę w
| Kraku to będzie możliwość częściejszych spotkań.

Pozdrow ja i powiedz ze ma tu przyjsc:)))


Nio kurcze nie umiem jej ostatnio na GG złapać, nie wiem co się stało:(
Człowiek w szpitalu tydzień posiedzi i potem nic nie wie co sie dzieje:(


Aha...to dobrze wiedziec, gdybym ja sie jakims cudem tam dostala...


Cuda się zdarzają, należy tylko w nie wierzyć:)


| Cieszę się jeszcze mocniej:)*

Nie bardziej niz ja:)


Skąd wiesz;)*

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Głupio mi:(

Użytkownik MacGyver <m.a.c.g.y.v.@wp.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:aj6qfe$4j@news.tpi.pl...


| Narazie mam jeszce to normalne... faktycznie miales szczescie, bo jeszce
dwa
| dni wczesniej miala to z kamienia:P
Nie ma to jak zjawić się o odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu:)


Ooooo...wasnie, dokladnie:)))


| Cale sz zescie ze wszystko Ok... a blaszka i srubki to gdzie, w kolanie?
Nie do kostki udowej lewej było przykręcone:)


Ała...


| I co ci sie stalo, te 2 lata temu...?
Nio złamało mi się nóżkę, gdy idąc ze szkoły postanowiłem przeskoczyć
kałużę;p Taki głupi wypadek no, ale cóż, wszystko przez to że moja lewa
nóżka jest zmęczona i osłabiona operacjami:(


Ale to az tak tzreba bylo, ze zakladali sruby?


| Nio jeszcze mnie czeka conajmniej jedna operacja ale to tak może za
5-10
| lat, także jeszcze sobie tym nie zaprzątam głowy:)
| al to tez szybko i po bolu, prawda?
Nio to będzie troche poważniejsze niestety, bo czeka mnie endoproteza
stawu
biodrowego:( Ale to jak będę miał 25-30 lat to wtedy sie za to wezmę, bo
prędzej nie mogę, choćbym chciał. Nio ale może dzięki temu będę lepiej
chodził:)


Eh... ale skomplikowane...


| Nio to dobrze, jak nie trzeba to lepiej sie pod skalpel nie pchać:)
| Tzn lekarz mowil ,z ebym zrobila... ze bedzie tak najlepiej...ale
rodzice
| stwierdzili9po rozmowe z kims tam), ze nie bedzie sobie facet robil
| doswiadczen na moim kolanie...
| I juz do tego lekarza nie poszlam...:P
Nio to najlepiej u kilku niezależnych źródeł skonsultować, żeby mieć
pewność
czy zabieg jest niezbędny czy nie. To nie przelewki, więc lepiej sie
upewnić
100 razy:)


wlasnie...wiec nie idem:)


| Tez mam plany sie tam wybrac..na UJ, ale watpie ze mnie przyjma...:P
A na jakiż kierunek jeśli wolno zapytać?:)


Psychologia...:P


| Ale fizymi...medycznej?
| Ano, taki miły kierunek sobie wybrałem, aby potem wybrać sie na
medycynę:)
| Tyyyyyle nauki...to nie dla mnie takie kierunki:P
No troche nauki będzie, rzeczywiście, ale ja pół życia jeździłem po
szpitalach więc nie widzę siebie w innej profesji:)


aha...no ja pozl zycia nic nie robilam... tylko sie obijalam...wic nauka tez
mi sie przyda:)


| Oj...to nie dla mnie... czarna magia:P
| Nio to tak wiele osób ma z fizyką, na całe szczęście dla mnie bo
konkurs
| świadectw był dzięki temu, że było mało chętnych, jak zawsze;p
| No a jak widzisz siebie uczacego sie tam biologi, fizyki...?
| Spokojnie?
Sądzę że sobie dam radę. Fizykę pojmuję niemal w locie, z biologią, a w
szczególności z anatomią, nie miałem żadnych problemów, także jestem
optymistą, choć nieraz sam do siebie mówię "Gdzieś ty chłopie polazł";p


To zycze powodzenia:)


| Siarka to bardzo miła osóbka, ciesze się, że jak będę w
| Kraku to będzie możliwość częściejszych spotkań.
| Pozdrow ja i powiedz ze ma tu przyjsc:)))
Nio kurcze nie umiem jej ostatnio na GG złapać, nie wiem co się stało:(
Człowiek w szpitalu tydzień posiedzi i potem nic nie wie co sie dzieje:(


swiat sie diametralnie zmienia...w  mgnieniu oka:P


| Aha...to dobrze wiedziec, gdybym ja sie jakims cudem tam dostala...
Cuda się zdarzają, należy tylko w nie wierzyć:)


wierze w marzenia:)


| Cieszę się jeszcze mocniej:)*
| Nie bardziej niz ja:)
Skąd wiesz;)*


Wiem:*

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pogotowie może odmówić?
Marek Mikuła napisał(a):


| Ja powtarzam jeszcze raz- wydaje mi sie, ze wezwanie zostalo
| zbagatelizowane
| ze wzgledu na charakter jaki moglo miec na podstawie okreslenia stanu
| poszkodowanej przez telefon- cos lupnelo jej w kregoslupie. Do pogotowia
| dzwonia ludzie, ktorzy wlasnie w takich przypadkach wzywaja karetke,
| bo np.
| maz sie schylil i go poszczyknelo, pomocy!
| Nie oceniam dyspozytorki PR, ale jakbym mial powyzsze wezwanie a
| wypadek czy
| zawal, o ktorym mowa powyzej, to wiadomo co bym zrobil ;)

Witam
W toku dyskusji odnoszę wrażenie (być może się mylę), że problem polegał
 właśnie na formie wezwania - "coś poszczyknęło". Nie dziwię się więc,
że dyspozytorka przy takim sformułowaniu zignorowała, bądź co bądź (jak
się później okazało) poważne wezwanie.

Oprę się na konkretnym przykładzie.
Kilka dni temu matka koleżanki spadła z krzesła. Efektem upadku był
silny ból biodra i niemożność poruszania.
Koleżanka zadzwoniła na 999 z prośbą o pomoc mówiąc mniej więcej "mama
spadła, potłukła się, boli ją biodro". Dyspozytorka kazała wezwać
lekarza domowego lub przyjść do pogotowia na sąsiednią ulicę.
Ponieważ kobieta nie mogła sama wstać (o chodzeniu nawet nie było mowy)
koleżanka zadzwoniła do mnie co ma robić. Przyjechałem, zobaczyłem (o
transporcie moim maluchem nie było mowy), zadzwoniłem na 999 podając
inny opis tego samego urazu - "kobieta, wiek 60 lat, osteoporoza, uraz
miednicy na skutek upadku z krzesła". Pogotowie było prawie w chwili
odłożenia słuchawki. Zabrali poszkodowaną na deskę, do szpitala, RTG etc.
Na prześwietleniu - pęknięcie miednicy i zwichnięcie stawu biodrowego.

I teraz możemy dyskutować, czy pierwotna odmowa przyjazdu była słuszna? TAK

Czy przy urazie miednicy może pogotowie odmówić przyjazdu? NIE.

Czy dyspozytorka ponosi winę za odmówienie przyjazdu? NIE

A dlaczego? Dlatego, że wyjazd karetki do, za przeproszeniem, stłuczenia
dupy byłby bardzo niepoważny. A tak to mniej więcej zabrzmiało w
pierwszym wezwaniu.

Stąd mój wniosek, że winę w przypadku odmowy wyjazdu do urazu
kręgosłupa, ponosi wzywający.


I tu masz rację. Ale ja nie powiedziałem dyspozytorce że coś
"poszczyknęło" powiedziałem że coś trzasnęło w kręgosłupie szyjnym, i że
dziewczyna nie może się ruszyć. Stłuczenie dupy rozumiem ale uraz
kręgosłupa szyjnego może się skończyć nawet paraliżem, o czym
dyspozytorka doskonale wie. (No chyba że nie wie). Nie jestem
panikarzem, zawsze zachowuję zimną krew i wiem co mówię. Do ośrodka
zdrowia mam dosłownie przez ulicę ok 100 m. Nie jestem skłonny do tego
aby wzywać pogotowie do bagateli, ale jeśli dziewczyna nie może się
poruszyć, a najmniejsza próba pomocy w celu jej podniesienia kończy się
przeraźliwym bólem, więc próbowałem wezwać PR. Niestety ze skutkiem
takim jaki był. Gdy poszedłem do ośrodka po lekarza rodzinnego ten
rówież powiedział mi aby pacjentka przyszła (ciekawe jak) nie widząc
urazu pomimo mojego szczegółowego opisu nazwała to "kręgoszkucz" i że do
tego lekarz nie jeździ. Tak niestety służba zdrowia pracuje.
Więc pytam po co odciągane są składki na ten cel z naszych pieniędzy,
jak przyjdzie potrzeba to Służba Zdrowia nie ruszy swoich 4 liter. I
wtedy są afery, że człowiek zmarł bo dyspozytorka nie przyjęła wezwania.
I kto jest winien.

Naprawdę daleki jestem od tego aby zawracać PR gitarę z byle powodu. mam
  33 lata. I to był mój drugi w życiu raz, kiedy tam zadzwoniłem. 1 raz
przy wypadku drogowym.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nasi przodkowie?

Po wygladzie...
Analizuje sie szczególowo ich anatomie - np. czaszki malp spoza
linii hominidowej maja wydatne kly, otwór potyliczny polozony
bardziej z tylu czaszki, inny ksztalt luku zebowego itp. itd.

K/K:
Sa watpliwosci czy Australopiteki byly hominidam.Dyskusja na ten temat
toczyla sie calkiem niedawno na tej Grupie.Znaleziska sa fragmentaryczne i
dopuszczaja wiele interpretacji (dzisiaj np. wielu antropologow sklania sie
ku temu zeby znaleziska okreslane jako H.habilis zaliczyc do Australopitekow-
a wiec malp nie ludzi- i okrasic nazwa A.habilis).Rodzaj uzebienia nie ma nic
wspolnego z rodzajem lokomocji co ma mastykacja (sposob rozdrabniania
pokarmu) do lokomocji???Poza tym zeby australopitekow roznily sie pod pewnymi
wzgledami od ludzkich (przedtrzonowce i trzonowce sa zacznie wieksze niz u
czlowieka przy czym ich rozmiary zwiekszaja sie w miare przechodzenia od
pierwszego przedtrzonowca do trzeciego trzonowaca).Miednica (np. ta ze
Sterkfontein) jest krotka i szeroka a wiec przypomina ludzka.Jednak ma mala
powieszchnie stawowa dla kosci krzyzowej i panewke stawu biodrowego inna niz
u czlowieka.Kosc kulszowa takze rozni sie calkiem wyraznie od ludzkiej;jest
ona dosc dluga wskutek czego przyczepy tylnych miesni uda sa znacznie
oddalone od panewki stawu biodrowego.Jest to cecha CZWORONOGOW stwarzajaca
duze korzysci mechaniczne dla dzialania tych miesni-prostownikow stawu
biodrowego przy pociaganiu nogi ku tylowi.U czlowieka u ktorego te miesnie
odgrywaja mniejsza role napedowa kosc kulszowa jest krotsza.Poza tym
wszystkie dotychczas przebadane pod tym wzgledem czaszki australopitekow
pokazuja ze ich narzad rownowagi (blednik) nie roznil sie od tego ktory
wystepuje u dzisiejszych mapl czlekoksztaltnych (ludzie maja inny-wszyscy-
zywi jak i kopalni).Korelujac te dowody mozna wyciagnac wniosek ze
Australopiteki choc mialy mozliwosc przyjmowania postawy wyprostowanej
przewaznie poruszaly sie na czterech nonczynach.Inne 'dowody' hominidalnosci
Australopitekow takich jak polozenie otworu potylicznego kwestionowalo wielu
badaczy w tym S.Zuckermann i Oxnard.Inne znaleziska ksztalt koci dloni
(zakrzywione paliczki kciuk nie siega nasady palca wskazujacego) swiadcza o
nadrzewnosci Australopitekow (co do tego nie maja juz watpliwosci nawet
ewolucjonisci).Ini uczeni przeprowadzili analize kosci stop Australopitekow i
tez orzekli ze sa malpie nie ludzkie!Zauwaz tez ze Katarzyna nie
zakwestionowala faktu ze nie ma zadnego ogniwa wiazacego czlowieka z malpami
(przeczacego tezie iz czlowiek-zywy czy kopalny- to odrebna jednostka
systematyczna).Nie zaprzeczyla tez faktowi ze nie ma ogniw ewolucyjnych ktore
by laczyly rozne rodzaje kopalnych (jak i obecnie wystepujacych) malp
czlekoksztaltnych!Probowala wszystko zgonic na ubogosc zapisu kopalnego ale
czy w lukach kryja sie dowody na ewolucje???Slaby to jednak argument bo znamy
juz prawie 100 gatunkow kopalnych malp czlekoksztaltnych i ani jednej formy
przejsciowej miedzy nimi.Jesli chodzi o gatunki sawanniane ktore sie lepiej
fosylizuja to w tym przypadku tez nie ma tam zadnych form przejsciowych!

Kopalnymi przodkami orangutanów byly np. siwapiteki (ramapiteki),
a takze Khoratpithecus; bliskim kuzynem byl gigantopitek;

K/K:
Nie sluchaj to wszystko tylko przypuszczenia ot takie sobie luzne teoryje.Ich
zywot bedzie taki jak owych 'Ramapitekow' ktorzy swego czasu uwazani byli za
przodkow czlowieka.'Malpolud' Ramapitek zrekonstruowany zostal na podstawie
kilku polamanych kosci szczeki.Dzisiejszy Siwapitek jest w miare kompletny i
pod pewnymi wzgledami przypomina orangutana co jednak nie znaczy ze jest z
nim spokrewniony.Przynajmniej nie ma na to dowodow w formie ogniw
przejsciowych (byl caly dobry artykul w S.N. na ten temat).

pzdr:
KING

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dawkins mnie nie zaspokaja...


Seven pisze:

| Zdaje się ze nie wiesz jak zbudowana jest żyrafa. Aby żyrafa mogła żyć z
| tak długą szyją potrzeba wiele zmian w konstrukcji.

Typowe odwracanie kota ogonem. Co ma jedno do drugiego?

| Układ krwionośny, specjalne zastawki, płuca, cuda niewidy aby takie
| śmieszne zwierze mogło być dowodem na fantazję i humor Stwórcy, a
| ewolucjonistom solą w oku.
| Tak więc woje wynurzenia na temat wydłurzających sie kości to infantylne
| myślenie.

Zaraz, zaraz, nie tak szybko. Nie od razu Rzym zbudowano. Wydłużenie szyi
o 20-30, czy nawet 50% w stosunku do długości pierwotnej powiedzmy takiego
konia nie wymaga żadnych innych zmian anatomicznych. Wystarczą te
mechanizmy transportu i zabezpieczające przed przekrwieniem, które już są.
Gdy powiedzmy długość szyi osiągnie 70%(hipotetycznie, tak dla przykładu)
pierwotnej może się okazać, że faktycznie, bez innych zmian anatomicznych
nie da się, więc dopóki nie powstanie jakaś inna mutacja, która akurat
będzie umożliwiać dalsze wydłużenie szyi (a środowisko nadal będzie
preferować jak najdłuższe szyje) to szyja wydłuży się o następne parę,
parenaście procent (proces na wiele pokoleń, a nie na następne pokolenie).


Wybacz ale to bredzenie w malignie. Przecież widać gołym okiem że to przy
czym sie upierasz jest bez sensu. Specjalna zastawka to narząd któego nie ma
u zwierząt nie mających tak długiej szyi, specjalne płuca, specjalne żyły w
nogach, specjalna konstrukcja stawu biodrowego aby mogły nastąpić narodziny
żyrafy,...takich specjalności jest jeszcze wiele!!! Nie mogły one się
wykształcić same bo każde z nich jest bez sensu bez pozostałych!!! Musiały
one nastąpic jednocześnie, róneiż mutacja musiałaby nastąpić w jednym czasie
aby powstały tak skomplikowane zmiany!! Człowieku! To dziecko widzi ze to
jest projekt a nie żadne powolne zmiany.


| Aby takie zwierze mogło istnieć jak widzisz potrezbne są wieloaspektowe
| kompletne zmiany konstrukcji, któe same nigdy by nie mogły zaistnieć.

Skąd założenie, że nie mogły zaistnieć? TE tłumaczy jak mogły zaistnieć
samoistnie, bez nadprzyrodzonej pomocy. Tylko trzeba zrozumieć TE, a nie
ciągle gadać o prawdopodobieństwie. Prawdopodobieństwo zdarzenia pewnej
mutacji jest małe. To, że ta mutacja będzie pomagać w danym środowisku
jest jeszcze mniejsze, ale jak już się zdarzy, to ma większe szanse na
zwiększenie swojego udziału w populacji. Nie wiem, co w tym dla ciebie
takiego niepojętego.
A ty myślisz, że my jesteśmy przystosowani do chodzenia w pozycji pionowej
na 2 nogach? Nie. Jesteśmy w jakiejś pół drogi od czworonoga do prawdziwie
dwunożnej istoty i jakoś żyjemy i chodzimy i nie mamy tych specjalnych
mechanizmów, o których przyszli kreacjoniści będą mówić, że same nie mogły
powstać.
Żyrafa też na początku nie musiała mieć mechanizmów zabezpieczających jej
mózg przed niedokrwieniem lub przekrwieniem. Dopóki nie rozwinęły się te
mechanizmy, nie mogła po prostu osiągnąć większych rozmiarów i tyle.

| Samo istnienie specjalnych zastawek aby żyrafie oczy nie wypadły i mózg
| nie eksplodował jak schyla głowe aby się napić, obala twoją teorię o
| rozciągających się kręgach szyjnych.

Gdzie obala? Tylko ci się wydaje.


Nie mam sił. Infantylizm myślenia powala. Myślę, że bez problemu wierzysz w
św. Mikołaja.
Polecam ci strone -
http://www.wykop.pl/ramka/63197/biale-jest-biale-a-czarne-jest-czarne...

    /)/)
   ( °.°)
 o(_('')('')
   pzdr
   seven_UP

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jednosc ludzkiego gatunku
Jednosc ludzkiego gatunku.  

Swego czasu antropolodzy niemal jednomyslnie uwazali ze australopiteki (malpy
poludniowe) wymarle gatunki czlekoksztaltnych byly naszymi ewolucyjnymi
przodkami.Choc byli i tacy ktorzy twierdzili ze jest inaczej (a wsrod nich
wybitni uczeni tacy jak Solly Zuckermann znany anatom czy Charles Oxnard-ten
ostatni wykonal drobiazgowa analize komputerowa kosci australopitekow i
stwierdzil ze roznia sie one w sposob istotny zarowno od ludzi jak i od malp
wystepujacych wspolczesnie.Dodal ze jesli juz mowic o jakimkolwiek
podobienstwie do jakiejs formy zyjacej dzisiaj to jest nia orangutan nie
czlowiek) i  ze byly to tylko zwierzeta to byli oni w
mniejszosci.Przedstawiano je jako chodzace na dwoch nogach malpoludy
zapewniano ze potrafily wytwarzac proste narzedzia budowac szalasy a moze
nawet wykorzystywac ogien.Niektore gatunki australopitekow zaliczono nawet
bezposrednio do homo tzw. Homo habilis (czlowiek zreczny).Oczywiscie status
tego "homo" zawsze byl kwestionowany przez wielu uczonych (uwazali oni ze
pewne cechy jego czaszki-budowa szczek zebow proporcje mozgu itp. jasno
wskazuja ze byly one australopitekami a wiec malpami nie ludzmi).Odnaleziono
bardziej kompletny szkielet nalezacy (jak uznano)do tego zwierzecia i okazalo
sie ze jego cechy anatomiczne bardziej swiadcza ze byly to istoty nadzrzewne
niz hominidy.Warto tu dodac ze przyczepy pewnych miesni na tylnych konczynach
u australopitekow rowniez swiadcza o czworonoznosci tych stworzen(np. kosc
kulszowa rozni sie calkiem wyraznie od ludzkiej;jest ona dosc dluga wkutek
czego przyczepy tylnych miesni uda sa znacznie oddalone od panewki stawu
biodrowego.Jest to cecha czworonogow stwarzajaca duze korzysci mechaniczne
dla dzialania tych miesni--prostownikow stawu biodrowego przy pociaganiu nogi
ku tylowi.U czlowieka dzisiejszego u ktorego te miesnie odgrywaja mniejsza
role napedowa kosc kulszowa jest krotka).Nad sadem w tej sprawie powinien
przewazyc efekt ostatnich badan.W Swiecie Nauki  (Grudzien 1994 nr:12 str:15)
napisano ze za pomoca tomografii komputerowej przebadano czaszki kilku
australopitekow w celu ustalenia ksztaltu i polozenia ich
blednikow.Stwierdzono ze przypominaja one swoja budowa i ksztaltem te jakie
wystepuja u dzisiejszych malp czlekoksztaltnych a nie takie jakie maja
ludzie.Znakomicie nadawaly sie one do nadrzewnych akrobacji ale za to marnie
do chodzenia na dwoch nogach.W ten sam sposob przebadano czaszki kilku
osobnikow nalezacych do wymarlej galezi rodzaju ludzkiego zwanej Homo erectus
(czlowiek wyprostowany).Okazalo sie ze ci dawni ludzie mieli narzady
rownowagi identyczne jak te ktore my posiadamy.Czesto Homo erectus (np.
czlowiek pekinski czy jawajski) byli zaliczani do odrebnego gatunku niz
ludzie wspolczesni (i choc zawsze byli uczeni ktorzy zaliczali te istoty do
jednego z nami gatunku-np. pionier badan nad antropogeneza paleontolog
L.Leakey czy jego syn Richard) dzisiaj jednak coraz bardziej odchodzi sie od
tego stanowiska.Nowe odkrycia praludzi w Gruzji sklaniaja uczonych do
przeprowadzenia istnej rewolucji w systematyce antropologicznej.Jak sie
okazuje pitekantropy (ludzie z Jawy) ,sinantropy (dawni ludzie z
Chin),afrykanski Homo erectus (tu warto napisac ze uczeni sa w posiadaniu
prawie kompletnego szkieletu tego osobnika-tzn. chlopca z nad jeziora
Turkana),neandertalczycy i tak zwani archaiczni Homo sapiens mogli nalezec do
jednej prastarej wysoce zroznicowanej morfologicznie i wymarlej rasy a nie do
kilku odrebnych ludzkich gatunkow.Zreszta cechy niektorych wspolczesnych
ludzi takich jak aborygeni czy wymarli ludzie z Tasmanii swiadcza o tym ze
ich przodkowie mogli sie krzyzowac z niektorymi przedstawicielami tej rasy
(tzw. multiregionalisci twierdza ze byli nimi ludzie jawajscy ktorzy dawno
temu migrowali do Australii) a wiec mozemy ten fakt traktowac jako dowod ze
ci dawni ludzie byli tez blisko spokrewnieni.Zgodne jest to wszystko z
Dziejami Apostolskimi gdzie napisano ze :'Bóg z jednego pnia wyprowadzil
wszystkie narody Ziemi' [mowa Pawla na areopagu].

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dyskopatia a wyczynowe uprawianie sportu
Witam i prosze o pomoc, jezeli ktos jest w stanie cokolwiek mi doradzic...

Od wielu lat wyczynowo uprawiam sport (kiedys pilka nozna, potem
koszykowka, obecnie kolarstwo gorskie), do tego swego czasu bardzo duzo
chodzilem po gorach. Od roku borykam sie z dolegliwosciami bolowymi ze
strony stawow biodrowych. Wystepuja dwa rodzaje bolow. Pierwszy to
rwanie w okolicach pachwin i stawow biodrowych wystepujace po treningu
na rowerze. W trakcie jazdy wszystko jest ok, no moze czasami pojawia
sie uczucie jakby mi sie lekko jakies sciegno naciagalo w okolicy stawu
biodrowego, ale to rzadko. Problem pojawia sie z reguly dopiero na drugi
dzien po treningu. Wtedy dopada mnie rwanie, ktore trwa do konca dnia, a
czasem jeszcze dluzej. Duzo zalezy tez od pogody. Latem, przy tej samej
dlugosci i intensywnosci treningu, bol byl o wiele mniejszy niz w
okresie jesienno-zimowym. Drugi rodzaj bolu to bol wystepujacy podczas
wyginania nog, np. jak stoje i probuje podnosic wyprostowane konczyny w
bok to pojawia sie bol, tak jakby cos mialo mi sie rowerwac w pachwinie.
Mowie oczywiscie o takim zakresie ruchow, przy ktorym kiedys bol nie
wystepowal. I tutaj tez zalezne jest wszystko od pogody. Latem moge o
wiele bardziej wyginac nogi bez bolu niz np. teraz. Jak przez dluzszy
czas w ogole nie jezdze rowerem, to bol praktycznie nie istnieje.

Historia moich wizyt u lekarzy wyglada nastepujaco:

Najpierw dosc dlugo bladzilem po lekarzach pierwszego kontaktu, ktorzy
nie bardzo wiedzieli, do kogo maja mnie odeslac. W koncu trafilem do
ortopedy, ktory na podstawie zdjecia RTG stawow biodrowych stwierdzil
poczatki zwyrodnienia tychze stawow.

Nastepnie trafilem do Centrum Medycyny Sportowej, gdzie kolejny lekarz
ortopeda stwierdzil na podstawie tego samego zdjecia RTG + USG stawow
biodrowych, ze nie ma mowy o jakimkolwiek zwyrodnieniu i skierowal mnie
na RTG odcinka ledzwiowego kregoslupa, na podstawie ktorego stwierdzil
lekka skolioze i guzki Schmorla - pozostalosci po chorobie Scheuermanna.

Potem nie mialem za bardzo czasu, zeby wybrac sie na kolejna wizyte,
potem lekarz poszedl na dlugi urlop i za namowa znajomego trafilem do
Centrum Rehabilitacji Sportowej. Tam lekarz ortopeda potwierdzil, ze ze
stawami biodrowymi wszystko jest ok i skierowal mnie na MRI odcinka
ledzwiowego kregoslupa.

Opis badania:

"Splycona fizjologiczna lordoza w odcinku ledzwiowym kregoslupa. Krazki
miedzykregowe bez przepuklin o prawidlowych wysokosciach i uwodnieniu.
Nie spotrzega sie zmian ogniskowych w obrebie worka oponowego i
koncowego odcinka rdzenia kregowego."

Badanie wykonane bylo w pozycji lezacej, bez kontrastu.

Z wynikiem badania ponownie udalem sie do lekarza, ktory mnie na nie
skierowal. Obejrzal zdjecie i stwierdzil, ze sytuacja jest dosc dziwna,
bo mimo braku fizycznych uszkodzen krazkow, wystepuje wypuklina na
trzech poziomach. Krazki poki co siedza jeszcze na swoim miejscu, ale
dosc wyraznie modeluja worek oponowy i prawdopodobnie uciskaja na nerwy
i stad bole w stawach biodrowych. Na karcie mam napisane "Dyskopatia
L3-L4-L5".

Co ciekawe - kregoslup boli mnie bardzo rzadko - glownie jak bardzo duzo
stoje w miejscu lub powoli chodze. Szybsze chodzenie nie powoduje bolu.
W czasie jazdy rowerem ani po jezdzie kregoslup mnie nie boli.

Tak czy inaczej niebawem zaczynam rehabilitacje i mam nadzieje, ze
cokolwiek ona mi pomoze.

Natomiast mam takie pytanie - w czym upatrywac przyczyne tych problemow
z kregoslupem - czy jest to wina intensywnego uprawiania sportu czy
raczej ciaglego siedzenia przed komputerem (taka mam niestety prace)?

I co dalej z kolarstwem? Czy po zakonczeniu rehabilitacji moge wrocic do
trenowania kolarstwa, oczywiscie przy zalozeniu, ze regularnie bede
wykonywal jakies tam cwiczenia na kregoslup? Jak duze jest ryzyko, ze
przez jazde na rowerze doprowadze do powazniejszego uszkodzenia kregoslupa?

No i co moge jeszcze zrobic, zeby jakos uratowac ten kregoslup? Jak
dobrac krzeslo do pracy przed komputerem, zeby bylo jak najlepsze dla
kregoslupa?

Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki i pozdrawiam

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dyskopatia a wyczynowe uprawianie sportu


..::Dangerous Dan::.. wrote:

Natomiast mam takie pytanie - w czym upatrywac przyczyne tych problemow
z kregoslupem - czy jest to wina intensywnego uprawiania sportu czy
raczej ciaglego siedzenia przed komputerem (taka mam niestety prace)?


to są z reguły rzeczy wrodzone, zwłaszcza w tym wieku tryb życia nie ma
wielkiego wpływu na to, jaki ma się kręgosłup.


I co dalej z kolarstwem? Czy po zakonczeniu rehabilitacji moge wrocic do
trenowania kolarstwa, oczywiscie przy zalozeniu, ze regularnie bede
wykonywal jakies tam cwiczenia na kregoslup? Jak duze jest ryzyko, ze
przez jazde na rowerze doprowadze do powazniejszego uszkodzenia
kregoslupa?


akurat kolarstwo musiałeś sobie wybrać? :) Zwróć uwagę, jaką masz pozycję na
rowerze. Toż to morderstwo dla kręgosłupa. Ułożenie nóg z kolei jest
zabójcze dla bioder.

Ale owszem, najprawdopodobniej bez problemu po wzmocnieniu kręgosłupa
będziesz mógł wrócić do sportu - chociaż musiałbym zobaczyć dokładnie te
zmiany. Zresztą... kolarstwo to akurat nie mój rewir :P


No i co moge jeszcze zrobic, zeby jakos uratowac ten kregoslup? Jak
dobrac krzeslo do pracy przed komputerem, zeby bylo jak najlepsze dla
kregoslupa?


tzw. klęcznik, jest stanowczo najzdrowszy - chociaż nie wiem jak znajomi w
pracy zareagują :)


Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki i pozdrawiam


to jeszcze dodam coś od siebie.

To naprawdę nie musi być kręgosłup. Owszem może, ale ja bym jednak przyjrzał
się dokładnie stawom biodrowym - zwłaszcza, że nie masz typowych objawów
nerwobólu, a raczej typowe objawy zużycia stawu biodrowego. Szczególnie
nasilenie bólu przy zmianie pogody i tylko przy określonych ruchach
wskazuje tutaj na pewien proces - może nie tyle zwyrodnieniowy, co raczej
na osłabienie struktury stawu, ewentualnie zaburzenie wydzielania mazi.

A nie strzelają przypadkiem te biodra?

Pierwsza rzecz, glukozamina - ale to pewnie sam z siebie już wpadłeś.

Druga, równowaga wapniowo - magnezowa. Tego raczej badaniami nie
stwierdzisz, ale gwarantuję że tak czy tak powinieneś zadbać o ten
szczegół. Jej zaburzenie zaowocuje takimi objawami jakie masz.

Trzecia - odtrucie organizmu. Wszystkie niemal przewlekłe stany patologiczne
typu zaburzenia trawienia kończą się emisją dużej ilości toksyn, co
przepięknie odbija się na stawach. Tutaj niestety nic nie poradzę nie
znając Twojego organizmu, ale bardzo fajnie by było jakbyś wypisał wszelkie
dodatkowe objawy jakie masz

Ostatnia sprawa - są przewlekłe choroby które praktycznie się nie objawiają,
można żyć z nimi dziesiątki lat nie wiedząc o tym, za to mogą atakować
stawy powodując takie właśnie problemy, np chlamydioza.

Aha, i idź może do porządnego lekarza sportowego. Typowy chirurg nie ma zbyt
dużego doświadczenia przy ocenie stanu stawów poddanych ciągłym dużym
obciążeniom przy nietypowej pozycji.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Naświetlanie stawów laserem......pytania....

        Kontynując wątek z moich poprzednich postów dotyczący
prześladującego mnie bólu stawu biodrowego
chciałem poprzez przedstawienie mojej sytuacji w konsekwencji zadać kilka
pytań skierowanych do chirurgów ortopedów,
być może przebywającyh przypadkiem na grupie.

        Otóż z bolącym mnie prawym stawe biodrowym poszedłem do chirurga
ortopedy. Po zanalizowaniu
zdjęcia rentgenowskiego (wcześniej zrobionego) pan chirurg stwierdził że nie
mam żadnych niepokojących
zmian w obrębie stawu (z czego się zresztą niezmiernie ucieszyłem), i
powiedział iż prawdopodobnie ból pochodzi od
ataku bakteryjnego na mój staw ( wcześniej opisałem chirurgowi iż w
okolicach stawu nigdy nie miałem żadnych
urazów, złamań, ani innych losowych przypadków). Rozpoczęcie leczenia
nastąpiło poprzez przepisanie mi
Nimesil-u (2*dziennie przez dwa tygodnie, i do kontroli).

        Niestety zastosowanie Nimesilu nic nie wniosło,ból nasilił siędo
tego stopnia iż problemem dla mnie zaczęło być
wchodzenie po schodach, i dłuższe spacery (mocny impulsowy ból przy wykroku
z jednej na drugą nogę).
Niestety zmuszony byłem odwiedzić kolejny raz chirurga.

        Podczas kolejnej wizyty u tego samego specjalisty stwierdzono iż
najlepszym rozwiązaniem jest naświetlanie
stawu laserem. (jakaś nowoczesna metoda ... z opisu doktora tak wynika....).
Niestety zabiegi odbywają się
tyko i wyłącznie PRYWATNIE u pana specjalisty w domu gdzie znajduje się cała
aparatura , koszt 10 zabiegów  = 10 * 30 zł = 300 zł.

        Z tąd też moje pytania:

1) Czy takowe leczenie dostępne jest z puli ubezpieczenia w Śląskiej Kasie
Chorych.
2) Czy można coś więcej o samym leczeniu.........?

--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
http://nmp1.w.interia.pl
n@interia.pl

Witam Cię i zaraz na początku piszę ze nie jestem chirurgiem ani ortopedą


tylko rehabilitantką. Pytałeś o działanie lasera, typowy laser biostymulacyjny
działa p/bólowo, p/zapalnie, przekrwiennie, przyspiesza gojenie ran,
regenerację komórek i naczyń, zwiększa syntezę białek...Z zabiegów lasera
biostymulacyjnego możesz korzystac nie tylko prywatnie ale również w
przychodniach ambulatoryjnych, gdzie bierzesz sobie serię zabiegów ale
oczywiście na zlecenie lekarza i jest to zabieg bezpłatny.
Twój lekarz proponuje Ci laser u siebie prywatnie, nie wiem jaki to jest
rodzaj lasera (istnieja o różnej mocy)ale wydaje mi się że jeśli chciałbyś
korzystac z tego zabiegu ambulatoryjnie bezpłatnie to byś musiał raczej
zmienic lekarza ponieważ dla tego będzie to strata kolejnej osoby na pryatę i
może Ci nie wyda takiego skierowania. Możesz jednak spróbowac "kto pyta nie
błądzi"
Pozdrawiam
Wiola




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu