Widzisz posty wyszukane dla słów: Staw łokciowy





Temat: macsiu....

Użytkownik "Obserwator"


| Macso juz zaczal konia walic :P
| mylisz się łysa pało
| nie przestałem jeszcze od ostatniego razu

Uważaj na staw łokciowy, możesz go sobie nadwerężyć!


staw łokciowy ??????????????????

macso

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: sposób trzymania ołówka.. :/


hejka (:
jeśli masz chwilkę to proszę o jakies praktyczne rady, (może są jakieś
ćwiczenia?, a może po prostu rysować tak długo nie dotykając papieru, aż
nabierze się odpowiedniej wprawy?)
z góry dzięki,
pozdro :)
cshyvic


z wlasnego doswiadczenia wiem
ze wiekszosc osob rysuje ze "sztywnym nadarstkiem" (w tzw. szkolach
artystycznych)
z tym ze to nie jest do konca prawda - bo wykonuje sie ruchy nadgarstkiem,
tak samo jak cala reka (staw lokciowy, ramieniowy) - z tym ze wazny jest
format rysunku: nie sposob dziubolic oloweczkiem trzymanym jak dlugopis na
formacie 100x70 lub wiekszym - musisz miec wtedy pewna swobode
natomiast w przypadku rysunkow malych przewaznie robi sie to chwytem
"dlugopisowym"
(przynajmniej ja tak robie) no chyba ze chodzi o efekt swobody - wtedy
trzymanie olowka trzema palcami (jak patyk) daje lepsze efekty
jesli chcesz sie nauczyc rysowac to proponuje rysowac najpierw na duzym
formacie, swobodnie, bez skrepowania...jak dojdziesz do wprawy (reka sie
przyzwyczai)- mozesz wtedy do woli sciubolic na malym
(ksiazki dobre sa do ogladania jak to robia inni - tzn. jakie moga byc
efekty, ale i tak trzeba znalezc wlasny sposob)

(oczywiscie to jest moje prywatne zdanie, poparte  praktyka ;))))

pozdrawiam,
Vika

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu





Temat: EN > PL condition


"Mariusz Górnicz" <m@mail.uw.edu.plwrote in message



Lama wrote:

| Hania

| A czy "I have the following condition" może - bez kontekstu - dotyczyć
| złamania?

| He has a forearm condition :-)

| http://www.ptsdmanual.com/forms/vasrd.htm

W znaczeniu "złamanie"?

MG


zlamanie to "fracture"... "condition" w tym kontekscie dotyczy zakresu ruchu
w partykularnym stawie. W przypadku przedramienia bedzie to staw lokciowy.

;)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Domowe przekrety 2


Jak mieszkałem w internacie [...]


apropos internatu :))

Sam mieszkalem w internacie i slyszalem o ciekawym motywie meczenia
mlodszych stazem (oczywiscie to nie bylo zadne tam tepienie - bardziej
zartobliwe zagrywki)... No ale do rzeczy. Starsi chlopcy wpadli do pokoju
kotow, wybrali tak na oko pewnie najwiekszego ciecia z pokoju i postanowili
zrobic mu quiz. Zawiazali mu oczy i mial zgadywac co mu daja do reki. No to
na poczatek dostal dlugopis. Obraca to w rekach, obraca... DLUGOPIS -
krzyczy. Bardzo dobrze pochwalil go jeden ze starszych kolegow, zabral
dlugopis i wreczyl olowek. Chwile pokrecil..... OLOWEK - krzyknal. Bardzo
dobrze, znow go pochwalil, ale tym razem skup sie - zadyrygowal. No i
zaczyna rozpinac pasek od spodni. Wykonuje wszystkie ruchy tak, by dobyly
sie dzwieki sciaganych gaci i wszystkiego co potrzeba by zostac "downless"
:), nastepnie wzial krem, posmarowal sobie staw lokciowy od wewnetrznej
strony, zgial reke w lokciu po czym wzial palec delikwenta i wsadzil tam...
Temu mina wyraznie zrzedla - wycedzil przez zeby: DUPA, po czym szybko
ewakuowal sie do lazienki... Polew z tego byl chyba kilka dni :))

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Samochod dla "kierowniczki" do 3tys.
RadXcell answers to KubaKv, who wrote in
news:emclt8$2jn$1@inews.gazeta.pl:


Z miejsca rusza, buja się do 110kmph i silnik dobry. Troche
balacha nieładna. No i to Maluch - taki mały, że aż strach!


balacha to taka dzwignia na staw lokciowy. a w maluchu?

pozdr, rdx

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Raport awaryjności aut TUV 2002
1) Czy ktoś wie gdzie coś takiego mogę znaleść?

Poszukuje bezpiecznego używanego samochodu do ok 20-25tys. O ile bezp. mogę
sprawdzić na www.euroncap.com tak z  niezawodnością cięzko. Zastanawiam się
nad Skodą Octawią kombi 1.9 tdi/110km z ok. 98 roku.

2) Czy ktoś ma jakieś zdanie/informacje na temat tego auta (chodzi o
bezpieczeństwo/niezawodność/funkcjonalność tj. jak z miejscem w środku np.
pasażerów na tylnym siedzeniu z nogami)?

3) Czy ktoś miał poważny wypadek tym autem jaki skutek, prędkość i m-ce
uderzenia?

Za wszelkie odpowiedzi (chętnie również na priva:
luki@poczta.wp.pl )bardzo dziękuje.
Pozdrawiam Luki105
PS: Zamężna siostra (25lat) jadąc seicento miała czołówkę z starym fordem
escortem ok. 93r., ledwo uszła z życiem.-To najmniej bezp. samochód według
testów euro NCAP, odradzam. Stan ciężki, a gdyby w tej samej cenie kupiła
np. Megane lub chodźby Escorta nie było by sprawy. Escort w środku
nietknięty, a seicento zgniótł się w środku jak puszka. Kierownica wpadła do
środku drzwi kierowcy wbiły się w siedzenie, samochód złamał się w pół wraz
z siedzeniem kierowcy.... obrażenia z froda to złamana ręka.Mojej siostry:
złamany kręgosłóp, krwiaczek w mózgu, złamanie otwarte ręki zmiażdżony staw
łokciowy, złamane udo, zwichnięta noga w kostce, złamane żebra... Wina po
stronie Forda:(

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Raport awaryjności aut TUV 2002
1ręka.Mojej siostry:


złamany kręgosłóp, krwiaczek w mózgu, złamanie otwarte ręki zmiażdżony
staw
łokciowy, złamane udo, zwichnięta noga w kostce, złamane żebra... Wina po
stronie Forda:(


moje wyrazy wspolczucia dla siostry....
przekaz jej serdeczne pozdrowienia i zyczenia szybkiego powrotu do
zdrowia!!!!!!
pozdroofka Sir
ps.najwazniejsze ze zyje!!!!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kolejny co pasów nie zapiął.


Tomasz Pyra wrote:
I to zreszta nie zalezy od mocy auta (chociaz wiadomo ze zeby prowadzic
mocne auto trzeba miec wieksze umiejetnosci i wiecej rozumu).


A, ja uważam, że nie całkiem. Dużo lepiej i bezpieczniej jeździ się autem
mocnym ale... i tutaj dobrze zauważyłeś... trzeba mieć, no może nie
koniecznie więcej rozumu ale wyobraźnie na poziomie wyższym niż
przedszkolak.


Co nie zmienia mojego stanowiska, ze nakaz zapiania pasow to faszyzm.
Decyzje powinien podejmowac kierowca.


Jakieś 7-8 lat temu znajomy jechał ze swoją mamą. On zapiął pasy, a matka
tylko przełożyła pas przez ramie. Tak żeby było widać jakby był zapięty.
Niestety zdażyło się najgorsze - wypadek prawie czołowy z ciężarówką.
Kierowca odruchowo skręcił w lewo i cały impet uderzenia ciężarówki poszedł
na prawą stronę ich samochodu. Zerwało błotnik, wgniotło drzwi i... wyrwało
słupek z mocowaniem pasa. W efekcie pas zaczepił o rękę kobiety i zwichnął
jej bark, staw łokciowy, a z przedramienia zerwał kawał mięśnia. Strach
pomyśleć co by było gdyby była zapięta w pas.
Traktuję to jednak jako wyjątek i osobiście jestem za nakazem zapinania
pasów.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: kwas mlekowy, staw łokciowy i uogólnioną wyryw ność
Kwas mlekowy, bo się pcha, gdzie go nie proszą; staw łokciowy,
bo się nie chce zgiąć w drugą stronę i tym samym uniemożliwia
rozciągnięcie mięśnia (buhaha, jakiego mięśnia, żeby nie ta
zaraza, to bym nawet nie wiedziała, że tam jakiś mięsień
powinien być); a uogólnioną wyrywność, bo kto to widział samemu
nosić zamiast trzymać się tradycyjnej kobiecej roli, czyli pętać
się pod nogami, wszystkich wkurzać i piszczeć "uważaj!
potłuczesz! porysujesz!". Piętnuję bardzo. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Gdzie rehabilitacja/fizjoterapia we Wroclawiu
Witam.
Zwichnalem sobie na nartach staw lokciowy (z ulamaniem wyrostka
dziubastego kosci lokciowej). Jutro sciagam gips i mam prosbe o rade.
Gdzie we Wroclawiu moze ktos polecic dobry osrodek do rehabilitacji
czy tez fizjoterapi powyzszego. Pliiiis o w miare szybka rade, jesli
ktokolwiek cos moze poradzic.
Z gory dzieki.

maf

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Gdzie rehabilitacja/fizjoterapia we Wroclawiu


Zwichnalem sobie na nartach staw lokciowy (z ulamaniem wyrostka
dziubastego kosci lokciowej). Jutro sciagam gips i mam prosbe o rade.
Gdzie we Wroclawiu moze ktos polecic dobry osrodek do rehabilitacji
czy tez fizjoterapi powyzszego. Pliiiis o w miare szybka rade, jesli
ktokolwiek cos moze poradzic.


nie wiem czy akutat to Ci naprawia ale Creator przy Legnickiej, sporo
sprzetu ale trzeba sie przebic przez gasz starszych pan
w Spitalu Wojskowym - na Czerskiej (stara nazwa) - ale dostanie sie wymaga
ponoc czasu
ale nie szukalbym osrodka a osoby która by sie tym problemem zajela
i tu polecam goscia ze szpitala MSWiA - kolo nadodrza
nazwiska nie znam ale jest szefem tego dzialu rehabilitacji i jest bardzo
dobry
wchodzisz na teren szpitala, idziesz po skosie w lewo na 1 pietro i po lewej
stronie jest jego gabinet
ale nie wiem jak z roliczeniem, tzn do jakiej kasy nalezysz czy prywatnie

pozdrowionka
Kuba

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Strzykajacy staw lokciowy
Trenuje sztuki walki, pewngo razu na treningu doznalem kontuzji.Bylo to
ponad rok temu i do tej poru mi strzyka staw lokciowy, w pewnych polozeniach
(mocno zgjety lokiec), czuje jakby uwieral mnie staw.Mozna cos z tym zrobic,
czy juz tak zostanie?Zsoatlem raz tez kopniety w palec ktory sie bardzo
mocno wykrzywil, jakby jakas narosl sie zrobila, poszedlem z tym do ortopedy
ale oczywiscie nic ciekawego nie powedzial, takze obiam sie ze tu bedzie tak
samo...
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: przeciąg
Norbert napisał(a):


| I jak zwykle Marek Li cos musial powiedziec tylko tak jakos... wogole
| nie na temat. Masz racje, przez przeciag wszyscy rozumieja otwarcie
| wszystkich okien zima przy -10C za oknem. Zgadzam sie, ze zaszkodzi.
| Dla mnie przeciag to tez ratunek gdy temperatura na zewnatrz i w
| pomieszczeniu dochodzi do 30C i bardzo mnie denerwuje gdy ktokolwiek
| wtedy mowi, ze przeciag mi zaszkodzi. Wynika to z zabobonu, w ktorym
| nie uwzglednia sie predkosci mas powietrza, wilgotnosci,
| temperatur...
Są ludzie odporni na przeciągi i nieodporni. Mnie szkodzi nawet taki
przeciąg, którego nie czuję (jest straszny upał i wiatr nie wieje).
Strasznie cierpię ( może także i dlatego, że szyję mam długą i w
związku z tym nie wyglądam jak garbata, tak jak ludzie z krotkimi
szyjami).


Razem na oba posty jedna odpowiedzią jest potwierdzenie przeze mnie
występowania przeziębienia lub bólu (albo któryś staw łokciowy, barkowy
lub kark) jeśli siedzę w niewielkim nawet przeciagu. Dlatego trafia mnie
gdy są upały, czuję, że wybuchnę za chwilę, bija dziesiate poty, a ja
... mam w pracy wiatrak ustawiony w suft, by ruch powietrza ani przez
moment nie musnał mnie.
Tak więc głupi jestem i muszę zweryfikować swoje mniemanie o sobie, jako
o kimś, co to ma niewiele wspólnego z ..."tradition, superstition, false
religion"..., bo okazuje się, że skoro mi się to zdarza, to pewnie
jestem ofiarą zabobonu.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: przeciąg
Marek Li napisał(a):


Razem na oba posty jedna odpowiedzią jest potwierdzenie przeze mnie
występowania przeziębienia lub bólu (albo któryś staw łokciowy, barkowy
lub kark) jeśli siedzę w niewielkim nawet przeciagu. Dlatego trafia mnie
gdy są upały, czuję, że wybuchnę za chwilę, bija dziesiate poty, a ja
... mam w pracy wiatrak ustawiony w suft, by ruch powietrza ani przez
moment nie musnał mnie.
Tak więc głupi jestem i muszę zweryfikować swoje mniemanie o sobie, jako
o kimś, co to ma niewiele wspólnego z ..."tradition, superstition, false
religion"..., bo okazuje się, że skoro mi się to zdarza, to pewnie
jestem ofiarą zabobonu.


A najgorsze jest to, że od przeciągu człowiek nie ucieknie :-(
W domu to można sobie to jakoś kontrolować, ale np. w pracy to już
trzeba się dostosować do innych. Potem człowiek dosłownie zdycha. Ból
głowy tak straszny, że często żadne proszki nie pomagają.
Mam dyskopatię C5 i C6.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Stabilizator na lokiec
Witam. Chcialbym zakupic jakis porzadny stabilizator na staw lokciowy ktory
7 miesiecy temu zwichnąłem i jest juz mocno oslabiony, niestabilny, cos w
nim strzyka i przeskakuje, nie moge do konca go wyprostowac no i boli przy
ruchach pod niektorymi kątami. Był operowany bo musieli wyjąc odlamek
krawedzi kosci przystawowej. Takze teraz dosc latwo moglbym zwichnac go przy
upadku na ta reke a chcę kontynuowac uprawianie snowboardu...
No i tak: są stabilizatory powazniejsze z aluminiowymi listwami ktore moga
calkowicie usztywnic staw, a są takie ktore tylko stabilizują i wzmacniają
staw lecz nie ograniczają jego ruchliwosci (opaski neoprenowe np.)... Który
wybrać? Wiadomo że bede chcial miec go pod ubraniem (bluza, kurtka) wiec nie
moze byc to jakas ekstremalna konstrukcja :)
Tutaj jest kilka modeli, poradzcie co wybrac:
http://www.actimed.com.pl/index.php?cat_id=102
Z gory dziekuje, pozdrawiam Dawid.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Stabilizator na staw łokciowy
Witam.
7 miesiecy temu doznalem zwichniecia lokcia ktory jest juz mocno oslabiony i
teraz chciałbym go jakoś zabezpieczyc przed ponownymi kontuzjami podczas
jazdy na snowboardzie, dlatego chcę zakupic stabilizator na ten staw. Lecz
nie wiem jaki dokladnie wybrać - są takie powazniejsze z aluminiowymi
listwami ktore moga calkowicie usztywnic staw, a są te takie ktore tylko
stabilizują staw lecz nie ograniczają jego ruchliwosci...
Opisze po krotce co dokladniej bylo z moim lokciem. Na skutek upadku
nastapilo zwichniecie (kosc promieniowa i lokciowa calkowicie wylecialy ze
stawu) z odlamaniem kawalka krawedzi kosci przystawowej który nastepnie byl
usuwany operacyjnie. Byly mocno ponadrywane wiezadla, rozerwana torebka
stawowa i naderwanie miesnia przedramienia. Po dlugich rehabilitacjach moge
zgiąć przedramie prawie calkowicie, natomiast nie ma wyprostu calkowitego i
juz nie bedzie raczej. Podczas ruchow tą ręką często slychac strzelanie
(jakby przeskakiwania), są czasami bóle i mam wrazenie ze ten staw jest
niestabilny zwlaszcza na dzialanie sil prostopadlych do plaszczyzny ruchu
przedramieniem (czyli sila dzialająca w lokiec/przedramię od boku). Boję się
że w razie upadku zwichniecie powtorzy się.
Zamieszczę linki do stabilizatorów jakie upatrzyłem i prosilbym o poradę
ktory wybrać:

http://www.dlapacjenta.pl...products_id=946
http://www.actimed.com.pl...uct&prod_id=586
http://www.actimed.com.pl...uct&prod_id=618
http://www.actimed.com.pl...uct&prod_id=617

Z gory dziekuje, pozdrawiam Dawid.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nawiazka od sprawcy wypadku lekko dlugie
Witam. Mialem wypadek.
www.lublin.riders.pl/wafel/szlif/index.html
Nie z mojej winy. Sprawca przyznal sie do winy, dostal mandat itp. Z jego oc
dostane odszkodowanie i zadoscuczynienie. Wiem ze od niego moge domagac sie
nawiazki.Wniosek o ukaranie nie zostal skierowany do sadu bo ponizej
"7".Teraz ile moge sie domagac i czy wyslac wezwanie przedsadowe do zaplaty
nawiazki czy tez od razu do sadu?
szczegoly:
ja z pasazerem (mlodszy brat) jechalem motocyklem.(w skrocie to tarlismy
najpierw o barierke a pozniej po asfalcie)
Obrazenia ja zdarte kolana, spore blizny mam, skrecony staw lokciowy i
nadgarstek, znieksztalcony 5 palec lewej reki.
Pasazer skrecony staw lokciowy, nadgarstek, skrecone kolano, blizna na
jednym kolanie.
Do tego dodam ze od 3 tygodni mam unieruchomiony motocykl, i tydzien lezalem
w domu bo nie moglem za bardzo chodzic.
Prosze o konkretne odpowiedzi.
Dzieki
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Paweł Nastula wygrał w Pride!!!!!
Paweł Nastula wygrał w Pride!!!!!
Widziałem tylko króciutkie fragmenty walki, ale tak jak przepowiadałem to
była balacha w połowie I rundy! Zaczęło się dobrze. Nastek miał szansę
wyciągnąć balachę już na początku walki, nie udało się. Potem miał pełny
dosiad! Okładał dragona bardzo ostro, jednak sędzia nie przerwał walki...
potem Drago był w gardzie Nastka. Paweł skończył walkę piękną balaszką
(dźwignia na staw łokciowy- jakby ktoś nie wiedział). Z tego co widziałem
wyglądało to mniej więcej tak jak w Atlancie:
video.google.com/videoplay?docid=-5718213526029572346&q=nastula
Coś pięknego. Nastula pięknie walczył i wygrał! Aż chce się kibicować! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Sawicka - ufność czy pazerność?
To ze zagrano tą sprawą w ramch kampanii wyborczej oczywiście nie
ulega watpliwości. Pozostaje pytanie czy słusznie, moim zdaniem nie.
Z czysto pragmatycznych względów, mozna było przewidzieć jak ta
sprawa zostanie rozegrana. Tu PiS popełnił powazny błąd. Histeria
mediów była do przewidzenia.Po raz kolejny paanowie od PR dali
ciała. Inna sprawa to ustalić pewna elementarna hierarchię wazności
i wartosci. Czy potępiamy złodzieja zlapanego na goracym uczynku czy
też może zamiast na nim skupiamy swoją uwagę na policjancie który go
złapał wykręcając staw łokciowy i powodujac ból. Kto tu jest godzien
wspólczucia a kto nagany? Taki mały dylemacik na dobranoc
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: "Minister edukacji ma 100 proc. racji"
"Minister Edukacji ma 100% racji"
100% jest TU — pukam się w ramię.
Tak samo jak 50% jest TU — pukam się w staw łokciowy i zginam rękę.
Tu Giertyszek koszzyczek nosił.

================================================================================
Wyngiel je we wiosce!
Wojna bydzie! Psed wojno tys był! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Brak lewego przedramienia
Brak lewego przedramienia
Witam,
Panie Pawle mam kilka pytań. 10 marca urodziłam córkę z wrodzonym brakiem
lewego przedramienia (na szczęście Natalia ma staw łokciowy) , chciała bym jak
najszybciej rozpocząć przygotowanie Natalii do protezowania. Proszę
podpowiedzieć mi co mam robić jak ćwiczyć wadliwą rączkę. Może zna Pan jakąś
klinikę która robi protezy dla tak małych dzieci???
Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 22 miesiace- schody
czytalam, ze trzymanie za dlon tak malego dziecka grozi urazem w
razie, gdy trzeba bedzie za tą dłoń podtrzmac dziecko, ktore
stracilo rownowage. Staw lokciowy jest w tym wieku jeszcze za slaby,
aby utrzymac ciezar dziecka i grozi to jego wywichnieciem.
Amerykanie nawet nazywaja ten uraz "Lokciem opiekunki". jesli jestem
w bledzie - moze Pan Ekspert mnie z niego wyprowadzi:)
Dziekuje raz jeszcze za odpowiedzi:)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: śruby w łokciu a rehabilitacja
Powiedz tacie ze większość zabiegów usuwania srub odbywa się w znieczuleniu
albo częściowym albo całkowitym. Mój mąż też jest po złamaniu wieloodłamowym
stawu łokciowego, rehabilitacja była długoterminowa niestety ze względdu na
stopień uszkodzenia pozostał trwały przykurcz stawu wytworzyła się zbyt duża
ilość okostnej i staw został unieruchomiony. Mimo że jestem rehabilitantką nie
udło mi się usprawnić ręki męża. Staw łokciowy jest stawem złozonym są to
właściwie trzy stawy w jednym. Ale walczyć trzeba do końca. Wszystko zależy od
rodzaju uszkodzenia. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: piesek po narkozie ?!
piesek po narkozie ?!
Mam pytanie jak sa normalne rekacja psiaka, ktory jest po narozie.
Moja pekinka miala wczoraj wieczorem zakladyny gips na zwichniety staw
lokciowy i poddana byla narkozie. w nocy kilkakrotnie wymiotowala ( nic nie
jadala po narkozie) i niespokojnie sie krecila. Rano zalatwila sie z krwia...
Caly czas jest osowila i nie rusza sie ze swojej lezanki...
czy kots moze ma podobne doswiadczenia ze swoim zwierzakiem ??? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zwichnieta łapka i co dalej?? prosze o rade!
Zwichnieta łapka i co dalej?? prosze o rade!
Mam pewnien dylemat - moze ktos pomoże...
Moja pekinka zwichnela staw lokciowy i chirurg polecil wsadzenie lapki w
gips. Przez 2 tygodnie lapka byla w gipisie , psiak sie meczyl
niemilosiernie , lapka puchla i nawet zrobila sie ranka... Po zdjeciu gipsu
chirurg stwierdzil, ze nic zupelnie gips nie pomogl i sa dwie opcje - albo
operacyjne unieruchonienie stawu ( gwożdźiami) na 8 tyg lub poczekac moze
samo sie jej to poprawi ...
I co ja mam teraz zrobic, ktos moze mila podobne przejscia ze swoim
zwierzakiem?

Moze powinnam pojsc jeszcze do innego lekarza na konsulatcje.
Jak juz pies ma znowu cierpiec to niech chciaz beda efekty...
A moze ktos moze polecic dobrego pisiego chirurga - orotopede (w Warszawie
lub okolicy)?
Iza Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: opuchlizna klatki piersiowej
opuchlizna klatki piersiowej
We wtorek moja suka prawdopodobnie doznała stłuczenia lub naderwania mięsnia
piersiowego z jednej strony(mogło to się stać przy skakaniu na płot).
Weterynarz zalecił okłady z sody i Pyralgin w czopku. Dostała tez kroplówki
(Glukoza i elektrolity) ponieważ nie jadła i nie piła. Okłady robiłam, czopki
dawałam ale opuchlizna nie zeszła. Co więcej, opuchł też staw łokciowy. Wet
tlumaczył to zejściem opuchlizny niżej co wydaje mi sie dziwne, bo pies prawie
cały czas leży, a opuchlizna ta pojawiła się po kroplówce podanej w łape po
opuchniętej stronie.Wczoraj, a więc po 4 dniach od urazu dostała zastrzyk
przeciwzapalny i uszczelniający naczynia. Poprawy nie ma nadal. pies chodzi,
staje na łapę po opuchniętej stronie- wet wykluczył uraz kostno-stawowy.
Zrobiono badania krwi- wszystko w normie, pobrano płyn z opuchniętego miejsca-
typowy dla obrzęków pourazowych. Niepokoi mnie kompletny brak poprawy poza
faktem zjadania i picia niewielkich ilości. Przejrzałam chyba wszystkie "psie
strony" ani słowa o takim przypadku. Pomóżcie. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja?
kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja?
Witam.

Problem dotyczy 4 miesięcznego Labradora. Ma biedak krzywe przednie łapy. Nie
zauważyłem problemów z chodzeniem, chyba go to nie boli.
Mimo wszystko byłem u weta chirurga ortopedy, zrobiliśmy zdjęcia RTG, z
których wynika, że stawy są ok., ale kości promieniowe przestały rosnąć lub
rosną znacznie wolniej niż kości łokciowe i w konsekwencji te drugie się
wyginają w pałąk, krzywiąc nogi i jednocześnie powodują ucisk na staw łokciowy.

Jesteśmy umówieni na operacje za tydzień. Będzie ona polegała na złamaniu
kości promieniowych, by łokciowe mogły swobodnie rosnąć.

Czy to jedyna możliwa droga? Czy takie przypadki są częste? Lekarz mówił nam
też, że musimy się liczyć z powtórzeniem zabiegu po 2-3 miesiącach:(

Prosimy o opinie.

Pozdrawiam
M. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: bolące łapy, agresja nie do pochamowania... :(
To nieprawda, że nie można pomóc psu. Ja też miałam dalmatyńczyka,
który pod koniec życia miał problemy ze zmianami zwyrodnieniowymi
łapek (miała problemy z chodzeniem, kulała, nie mogła biegać).
Miałam szczęście i trafiłam do świetnego weterynarza, który podał
Jej sterydy (są dwie możliwości albo zastzyk wstrzykuje się do
całego organizmu lub konkretnie do stawu, w moim przypadku był to
staw łokciowy.Pomogło od razu. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Gdzie rtg-dysplazja stawu barkowego
To pies mojej koleżanki, ona tak powtórzyła mi słowa lekarza. Myślałam, że
chodzi o staw łokciowy ale ona twierdzi, że lekarz użył słowa barkowy. Na pewno
chodzi o przednią łapę.
Lekarz zasugerował rtg bo po badaniu stwierdził dysplazję na 99%-czy to możliwe
bez rtg? Niewiele wiem o dysplazjach.
A pies trafił do niego z jakimś ostrym urazem przedniej, tej właśnie łapy
podejrzanej o dysplazję, to doberman. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: jak zabawić autostopowicza
kiedyś, kiedy jeszcze zabierałem autostopowiczki..
zaczynałem rozmowę tak:
- a czy nie boi się pani tak wsiadać do obcego samochodu?
- no trochę się boję
- a słyszała pani o takim amerykańskim psychopacie, który mordował
autostopowiczki i zjadał niektóre ich części ciała?
- och, to okropne - ale go złapali?
- tak, dostał wyrok śmierci, ale nie mogą go wykonać, bo gdy zbliża się termin
on ujawnia policji miejsce ukrycia kolejnych zwłok i śledztwo musi zaczynać sie
od początku...


albo - przy prędkości powiedzmy 130-150 mówię:
- niech sie pani tak nie zapiera rękami o deskę rozdzielczą, bo jak w coś
uderzymy to sobie pani wyłamie staw łokciowy - a to jest nie do naprawienia... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Sylwester z okropnym bólem stawów i kości
Sylwester z okropnym bólem stawów i kości
Zaczęło się wieczorem od bólu nagrastka. Juz kilka dni wcześniej
czułam ostre ukłucie przy zmianie pozycji stawu. Ale tego wieczora
pojawił się tępy ból nadgartska i zaczął narastać. W końcu bol
przeniósł się wyżej, na kość i w końcu na staw łokciowy i aż do
połowy ramienia. Ból była tak silny, jak przy złamaniu. Czasem
trochę się zmniejszal i za chwilę znów narastał i tak parę godzin.
Ułozylam wygodnie rękę i starałam się zasnąć. ale ból to skutecznie
uniemożliwiał. Nad ranem minęło. Choć stawy były jak zardzewiałe.
Co to może być?
Miałam 9 lat temu dodatni odczyn wealer-rosa. Pobolewały mnie czasem
stawy, ale nie az tak.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: upadek
nie Ty jedna zaliczyłaś taki upadek, ja u ginekologa na wejściu zaliczyłam
glębę, stało się to tak szybko,że nawet nie wiem jak widziałam tylko swoje
nogi w górze, poleciałam na bok, efekt taki, że staw łokciowy przez prawie dwa
tygodnie sztywny , moja kol. w ciązy miała lepszy upadek , bo wyrżnęła na
schodach, upadek na brzuch, na szczęście z dzieckiem wszystko ok.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dbacie o ręce?
Nie, nie jesteś niegrzeczna - myślę, że nie jesteś jedyną osobą, którą taki
problem interesuje.

Myślę, że robótki były głównym powodem pojawienia się kłopotów. Od ponad 30 lat
szyję, robię na drutach i szydełku, sporo haftowałam, mam też za sobą paroletni
okres tkactwa artystycznego.Chociaż - problemy ujawniły się, gdy pracowałam w
sklepie spożywczym. Podejrzewam, że przeciążenie /przerzucanie sporych ciężarów/
"dołożyło do pieca" i zaczęło się. Mimo, że pracowałam tam tylko pół roku,
rzucenie pracy nie pomogło. Że jest to zespół cieśni nadgarstka odkryłam po
następnych 3 czy 4 latach.

Teraz wiem, że staw łokciowy prawej ręki też nie jest w porządku...

Czy się można zabezpieczyć? Szczerze - wątpię. Z pewnością sprawy genetyczne
mają tu też coś do powiedzenia /budowa kośćca/. Moja mama też dłubie i szyje od
lat - i nic, za to siostra mojego taty, niegdyś dużo haftująca krzyżykami - też
ma ten problem, co ja.

Zresztą - nie wiem, co gorsze - robótki czy obsługa komputera /myszka i pisanie
na klawiaturze/

Ania



Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zaklinowane złamanie łokcia
Witam

Miesiąc temu doznałem urazu miałem złamanie głowy kości promieniowej
z tylnym zwichnięciem stawu łokciowego. Ręke nastawiono, zwichnięcie
odprowadzono i po 4 tygodniach wyjęto mi drut stabilizujący staw
łokciowy. W tej chwili nie mogę wyprostowac ręki. Mam pytanie i
prośbę. Miał z was ktoś może taki uraz, ile porwa rehabilitacja i
czy uda mi się rozprostowac rękę. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zaklinowane złamanie łokcia
pytanko mam: co sadzicie o masazu wirowym, czy on w ogole cokolwiek
pomaga? Moge go miec na bydgoskiej w krakowie, nie wiem czy te
strumienie wodne sa "wszedzie takie same" i co w ogole daja w
przypadku lokcia.

Zastanawialem sie nad polewaniem lokcia na przemian ciepla i zimna
woda samemu po zdjeciu szwow, jednak raczej to sobie odpuszcze. Na
sieci natrafilem na informacje, ze staw lokciowy nie lubi ciepla.
Lekarz tez najpierw zalecil krioterapie przed cwiczeniami a dopiero
w nastepnym tygodniu wirowke, ktora zakladam ma cieple jak i zimne
strumienie wody. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zaklinowane złamanie łokcia
jestem po wizycie u lekarza rehabilitacji..mam wyznaczone zabiegi
tj. 2 min.krioterapia, 15 min.pir, ćwiczenia izometryczne mięśnia
trójgłowego oraz poizometryczna relaksacja..błędem było z mojej
strony, że ćwiczę z obciążeniem, ponieważ w trakcie pracuje mięsień
dwugłowy odpowiedzialny za przywodzenie..w ogóle zakaz naciągania
biernego i na tzw "siłę"..poza tym ćwiczenia na staw łokciowy trzeba
dobierać indywidualnie i co jakiś czas zmieniać, na razie 1 zabieg,
potem znowu wizyta u lekarza Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pouprawiałbym jakiś sport zespołowy
ja gram w tenisa
kiedyś krótko miałam swojego trenera(poz najomści, bo normalnie nie dalibyśmy
rady zapłacić normalnej stawki godzinowej). Pan robił pracę magisterską i wpisał
nas do jakihś badań :) Mnie i brata.
Ale tu nie ma w co wprowadzać. Trzeba ćwiczyć godzinę do trzech codziennie przy
ścianie i trochę biegać za piłkami. Świetny sport na mięśnie ud,kiepski na staw
łokciowy(boli paskudnie).
lav
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: uwaga na baby za kierownicą!!!!!!!!
oj, nie to, żebym się płciowo zgnębiona poczuła, bo dla mnie określenie baba za
kierownicą to określenie pewnej grupy niezależnie od płci, ale bez wdawania się
w szczegóły powiem Wam jak wyglądał finał pewnej utarczki z takim baba-chłop,
który mi bezczelnie zajechał drogę na skrzyżowaniu, gdzie mało tego, że nie miał
pierwszeństwa to widział, że ja dość szybko jadę, no ale pan był "mesiowcem", w
każdym bądź razie przytomnie dość szybko odbiłam kierownicą i po hamulcach, on
ciężko wystraszony też stanął, wyleciał z tego samochodu jak z procy, zobaczył
czy jego dziecince nic się nie stało z lakierem i na mnie z mordą... miał pecha,
bo znam kilka dźwigni, więc po wymianie kliku kulturalnych zdań ( w tym
usłyszałam właśnie baba za kierownicą) założyłam panu dźwignię na staw łokciowy
i doprowadziłam przed znak, do którego powinien się ustosunkować :))))

ubaw miałam po pachy widząć minę mesiowca Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PRIDE Fc: Nastula wygrał z Edsonem Drago!!!
PRIDE Fc: Nastula wygrał z Edsonem Drago!!!
Widziałem tylko króciutkie fragmenty walki, ale tak jak przepowiadałem to
była balacha w połowie I rundy! Zaczęło się dobrze. Nastek miał szansę
wyciągnąć balachę już na początku walki, nie udało się. Potem miał pełny
dosiad! Okładał dragona bardzo ostro, jednak sędzia nie przerwał walki...
potem Drago był w gardzie Nastka. Paweł skończył walkę piękną balaszką
(dźwignia na staw łokciowy- jakby ktoś nie wiedział). Z tego co widziałem
wyglądało to mniej więcej tak jak w Atlancie 10 lat temu:
video.google.com/videoplay?docid=-5718213526029572346&q=nastula
Coś pięknego. Nastula pięknie walczył i wygrał! Aż chce się kibicować! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wypadek na placu zabaw w Parku OPAK
kurczę, moja córka uwielbia wchodzić na tego pająka :( Odkąd ja sama miałam
wypadek (zwichnęłam staw łokciowy) jestem chyba nadmiernie ostrożna (siedzi to w
głowie cały czas), a teraz po tej informacji to biedne dziecko nie będzie miało
chwili swobody :( Najgorsze to jest to, że nie ma JAK uważać. Nie pozwalać
wchodzić? A jak już wejdzie, to cały czas truć - "uważaj, nie tak wysoko"?
Huśtającym wcale nie nastolatkom zwracam uwagę, ale czy to uchroni przed wypadkiem? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Znaleziono młodego owczarka kaukaskiego
mam nadzieje, ze ten potwor rozszarpie
nie leczyc sie trzeba - tylko zapobiegac

jesli owczarek kaukaski jest w stanie zmiazdzyc np staw lokciowy -
zadne leczenie tego nie naprawi

zamykaj sobie watek ile chcesz - on i tak do ciebie wroci

mialas szanse wyeliminowac jedna bestie z tego swiata - nie
wykorzystalas jej

nieodpowiedzialny hodowca odzyskal swoja mordercza bron - i ktos za
to zaplaci smiercia lub kalectwem

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pogotowie: Sam zrób reanimację
Pogotowie: Sam zrób reanimację
A co mnie to obchodzi że są godziny szczytu.Wykręcanie kota ogonem.Nieudolność
służby zdrowia przerzucana na obywatela.Jako dyspozytorzy siedzą ratownicy...to
jest ich miejsce czy karetka ??.Dzwoniąc na Policję może niedługo też
usłyszymy ...niech pan biegnie za złodziejem....zatrzyma go .....następnie proszę
go zakuć .....tak ręce mają być z tyłu....szarpie się, proszę założyć dzwignię na
staw łokciowy...Jak to uciekł no prosze pana to pana wina nasz jedyny radiowóz
jest daleko..PARANOJA Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dlaczego w pisie jest tyle pokracznych oferm?
No to obrabiamy...
> Podobno ten szewc Dzugaszwili (prawdziwy szewc, nastojaszczij - chlal podobno
> jak... ), to nie byl jego ojciec i wlasnie rozpil sie z rozpaczy po tym, jak
> sie dowiedzial, ze zona puszczalska byla.

I bez litości bił owoc owej zdrady, tak dotkliwie, że pewnego razu uszkodził mu
staw łokciowy. Stąd ta krótsza ręka.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Boks. Tomasz Adamek pokonał Jasona Estradę
Sierpowy prawą ręką idzie w lewo, a nie prawo AFAIK. Jeśli ktoś ucieka w swoje
prawo to ma szansę zarobić bombę, a jak pójdzie w lewo to prawa ręka go nie
sięgnie (a przynajmniej nie sierpowy). Prawą ręką można łatwo atakować obiekty z
lewej strony, z prawej nie bardzo, bo staw łokciowy zgina się tylko w jedną stronę. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekkoatletyka: Prysły marzenia o złocie, Markow...
jak może pęknąc łokieć? pękaja lub urazu doznają
kości i struktury okołostawowe budujące staw łokciowy. Nie wolno
tak upraszczać!!!!! wprowadzając w bląd, co swiadczy o żadnej wiedzy
anatomicznej autora tekstu. Ponad to jak można pisać, w
tytule ,iż "pękł łokieć", a w dalszej częsci, iz "drobny uraz...".
więc wynika z tego, iż "peknięcie łokcia" jest drobnym urazem. Co
jedno w intencji tekstu, wyklucza drugie,. A, że nie ma czegoś
takiego jak "peknięcie łokcia" to nie ma żadnego urazu. Cholera na
dziennikarstwie, może nie uczą anatomii, ale logiki napewno!!!!!
Sama to studiowalam, wiec wiem. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekkoatletyka: Prysły marzenia o złocie, Markow...
odnośnie dopuszczenia do startu słyszałeś coś kiedyś o minimach?
odnośnie "sie czołga czy biega" - odejdź na 5 minut od komputera wyjdź na dwór i spróbój przebiec 50m z 1 ręką na plecach i normalnie - widać różnicę? dodam od siebie - w trakcie biegania staw łokciowy nie tylko makabrycznie pracuje ale też występują niezłe przeciążenia, o czym miałem nie przyjemność się przekonać Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Co to k... jest???
> Niech trzyma dupsko w fotelu (sorry
> Porter) a nie wylazi na boisko.

Kochany kolego, ja zanim zacząłem trzymać dupsko w fotelu, zajmowałem się
wyczynowo sportem. Gdyby reprezentacja Polski pojechała do Los Angeles, to może
bym sie nawet do niej załapał. Tak pół na pół. Gdybym pojechał, to dałbym z
siebie absolutnie wszystko. Absolutnie. Ani troszkę mniej. W każdym razie
rozumiem Koreańczyka, który w finale z Seulu wytrzymał załozona przez ostatnie
20 sekund dźwignię i staw łokciowy wygięty 90 stopni w przeciwna stronę, a po
złoty medal wyszedł z ręka w gipsie. Takich jak ja nazywano żywcami, ale akurat
w judo nie było takich miejsca dla przestraszonych techniczków. A, ku.., w
piłce są i nawet w reprezentacji masz takich całą masę. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 10 diabelskich kraks z Tour de France
14 lipca 2003, podczas 9. etapu Tour de France 2003, Beloki zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej (jedynie 40 sekund za Armstrongiem). Podczas zjazdu z La Côte de la Rochette, na 8 km od mety w Gap, stracił na zakręcie kontrolę nad rowerem po tym, jak jego tylna opona zeszła z koła. Beloki upadł, łamiąc sobie prawe biodro w dwóch miejscach oraz uszkadzając staw łokciowy i nadgarstek. Armstrong jechał tuż za nim i aby uniknąć upadku skierował się na pobocze, w wyniku czego zjechał po trawie "ścinając" górski zakręt. Wypadek ten faktycznie złamał karierę Beloki'ego. pl.youtube.com/watch?v=Gr89ku-K2WU&feature=related Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wytłumaczcie..............
"no ba" jak lekarz nie wie co robią w poradni metabolicznej, co to jest BUN,
lub robi skrobankę i nie wie co wyskrobał, robi USG i nie widzi kamieni
żółcowych ośrednicy 4mm. Na takiej podstawie jestem w stanie ocenić, bo jednak
są lekarze co znaja te terminy. Mam RTG nogi mojej mamy a jest opisany staw
łokciowy. Jak sobie ktoś życzy, bo nie wierzy mogę wysłać kopie w/w badań, a
jeszcze jedno: moja mama brała przez dwadzieścia lat acidum aminocapronikum na
krwotoki (były ponoć urojone) a miała guz w macicy i tworzyła się Jej jakaś
błona mdzy miesączkami jak u kobiet ciężarnych(gdzieś mamy dokładny tego opis),
Teściowa ponoć się wygłupiała z bólami głowy a okazało się, że ma złe ciśnienie
tętnicze w mózgu za mało na jedną rodzinę? Za mało by oceniać? Mogę popytać
znajomych i pisać tu 2-3 lata. Pwtarzam nie wsztscy lekarze, ale spora część. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: POMOCY! zle złożyli rękę teraz nie chcą
Typowe unieruchomienie złamań w obrębie przedramienia obejmuje rękę (bez palców)
i staw łokciowy (ramie do pachy).
Jednak rodzaj unieruchomienia i jego długość zależy też od innych czynników -
rodzaju złamania, wieku chorego, przewidywanego sposobu leczenia, stanu reki po
urazie, rokowania itp - tak że może być celowe założenie unieruchmienia innego
niż typowe. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ile gipsu trzeba mi???
Ile gipsu trzeba mi???
A dokładniej teściowi. Połamał sobie dzisiaj po południu rękę, kości
przedramienia. Opatrunek gipsowy ma na razie zwykły i jutro czeka na zabieg
składania kości.
Mamy zamiar kupić mu taki lekki synetyczny i nie wiem ile i jaki duże te
opaski.
Na razie chodzi mi orientacyjnie, bo muszę wiedzieć jaki to bedzie koszt.
Ręka jest unieruchomiona od palców po staw łokciowy, kawał gipsu.

Dużo tego synetyku będzie potrzebne? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zwichnięcie stawu łokciowego
Zwichnięcie stawu łokciowego
Niefortunny upadek z roweru, zwichnięty staw łokciowy, gips, fizykoterapia i
wyrok "Proszę przyjąć do wiadomości i zaakceptować fakt, iż być może nigdy
nie rozegnie Pani do końca ręki". To ostatnie usłyszałam kilka tygodni temu,
a wypadek miał miejsce w maju.

Czy ktoś z Was miał zwichnięty staw łokciowy i może mnie trochę pocieszyć
albo trochę dobić? Za jedno i drugie będę bardzo wdzięczna...

Pozdrawiam! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ratunek dla chorych stawów.
Chyba się zdecyduję spróbować ten lek. od roku boli mnie staw
biodrowy.Dziwne bo boli mnie, kiedy leże na lewym lub prawym
boku i to podczas snu. Jestem przez to notorycznie nie wyspana.
Ostatnio jeszczazaczął mnie boleć staw łokciowy. jestem
informatykiem i często pracuje myszką. Jak tak dalej pójdzie to
będę musiała zrezygnowac z pracy, bo bol jest okropny! Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: złamana ręka
Przy wieloodłamowym złamaniu opisywanym przez Ciebie właściwym unieruchomieniem
jest unieruchomienie obejmujące staw łokciowy czyli "całej ręki". Podstawową
jednak sprawą jest uzyskanie i utrzymanie prawidłowego ustawienia odłamów. Przy
wieloodłamowych, niestabilnych złamaniach wskazana jest kontrola rtg (zwykle po
7 - 10 dniach od nastawienia) aby wychwycić i ew. poprawić wtórne
przemieszczenia (dobrze nastawione odłamy mogą się przemieścić mimo
unieruchomienia w gipsie). Po dwóch tygodniach ręka nie powinna już boleć.
Opisywane odjawy są niepokojące i bezwzględnie należy zgłosić sie do lekarza
leczącego złamanie. Mogą świadczyć o ucisku gipsu lub/i przemieszczeniu
złamania. Ucisk gipsu i związane z tym pogorszenie krążenia lub ucisk nerwów
może spowodować powikłania od odleżyn pod gipsem do nawet trwałego kalectwa.
Złamaniu zawsze towarzyszy obrzęk i ból, jednak objawy te powinny w miarę czasu
ustepować. Jeśli zamiast "coraz lepiej" jest "coraz gorzej" zdecydowanie trzeba
się z tym zgłosić do lekarza. Koneczna jest ocena krążenia i unerwienia,
kontrola opatrunku gipsowego, mogą też być wskazane dodatkowe badania i leki -
musi zadecydować lekarz. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Rączka w gipsie
Rączka w gipsie
Pierwsza diagnoza: pęknięcie kości w stawie łokciowym, założony półgips; dziś
na kontroli (po 5 dniach) nowa lekarka postawiła nową diagnozę: nie
pęknięcie, tylko jednak złamanie, ręka ma być w normalnym gipsie 3-4
tygodnie. Więc Julka wraca jutro od babci, cd. leczenia na Litewskiej. A ja
oczywiście widzę już oczyma wyobraźni wszystkie możliwe komplikacje i
powikłania (prawa ręka! staw łokciowy! miesiąc w gipsie! – na pewno trzeba
będzie potem długiej rehabilitacji...) Pocieszcie mnie, podzielcie się
doświadczeniami z Waszymi połamanymi przedszkolakami. No właśnie, a jak to
będzie w przedszkolu??? Jestem przerażona... Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: URAZY STAWU ŁOKCIOWEGO U DZIECI
URAZY STAWU ŁOKCIOWEGO U DZIECI
Witam,
U synka w wieku 2,5 lat doszło do wypadnięcia kości łokciowej z panewki stawu.
I w ciągu trzech miesięcy, wypadła mu już trzy razy. Za pierwszym razem, zsuwał się z łóżka i zapobiegliwy tatuś chwycił synka za rękę, za drugim wyrwał sobie sam- szalejąc w pościeli, za trzecim wypadła w czasie zdejmowania kurteczki. Lekarze twierdzą, że to wina słabego więzadła, które oplata staw łokciowy i dzieci do 8 roku życia maja to więzadło za luźne. Nic na to nie można poradzić, za wyjątkiem zapobiegania, czyli np. żadnych zabaw z ciągnięciem za rece. Z synem obchodzimy się jak z jajem, choć to trudne, bo jest bardzo żywiołowy , a mimo to w jednej rączce często mu ta kość przeskakuje. Czy któraś z Was ma podobny problem? Może coś stosowałyście żeby wzmocnić więzadło. Będę wdzięczna za każdą radę. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Proszę o radę - jak oduczyć ssania kciuka?!
Może zakładaj jej na noc cieniutkie rękawiczki bez palców lub w piżamce zaszyj
rękawki [ ale muszą być dłuższe ] .Podobno skuteczne . Bardziej radykalne metody
, to zakładanie sztywnych rękawów [ np zrobionych z plastikowych butelek ] na
staw łokciowy , tak by dzidzia nie zgięła rączki , ale ja bym tak swojemu nie
zrobiła.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Moja 4-mies córcia spadła z wersalki!!Uważajcie!
Mam nadzieje, ze corci nic sie nie stalo.
Moja corcia to tez "zywe sreberko" juz w wieku 4 m-cy turlala sie, ale miala
problemy z raczkami (zostawaly w tyle), w lozeczku przytrafil sie nam wypadek
podwinela Jej sie raczka gdy lezala na brzuszku i kiedy zaczela ja ciagnac
wyskoczyl jej staw lokciowy. Wygladalo to fatalnie - raczka zwisala bezwladnie.
Pojechalismy odrazu do szpitala - chirurg szybkim i fachowym ruchem nastawil
raczke. Na szczescie zadnych konsekwencji nie bylo. Rowniez obwinialam sie,
zostawilam Ja na chwile i to gdy spala.
Myslalam, ze jestem bardzo przewidujaca (moj starszy syn to wulkan pomyslow i
energii), ale tego nie przewidzialam.
Niestety dzieci nie da sie wychowac bez drobnych wypadkow, oby na tych drobnych
sie konczylo
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ogromny ból
zacznij jakiś ściągacz nosić aby odciążyć trochę staw łokciowy i nie wykonuj nim narazie żadnej pracy Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: macsiu....


| Macso juz zaczal konia walic :P
mylisz się łysa pało
nie przestałem jeszcze od ostatniego razu


Uważaj na staw łokciowy, możesz go sobie nadwerężyć!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rehabilitacja po zwichnieciu lokcia


Witam,

Po 3 tyg unieruchomienia z powodu zwichniecia stawu lokciowego zdjeto mi
szyne gipsowa. Ortopeda nie dal zadnego skierowania na rehabilitacje, tylko
pokazal jak mam robic cwiczenie na wyprost reki i zalatwil mnie w ciagu 3
min. Mam spory przykurcz i boli mnie nadgarstek, chociaz na zdjeciu
kontrolnym wszystko jest niby ok. Reka nadal jest troche obrzeknieta.

Co mozecie poradzic? Czy rzeczywiscie nie warto i nie nalezy isc na
rehabilitacje? Jak taka rehabilitacja wyglada: krioterapia, cwiczenia,
magnetoterapia - co najczesciej "daja"?


jeśli masz duży przykurcz to rehabilitacja by Ci się przydała, na początku
napewno będziesz miał wiczenia czyne w odciążeniu które zwększają zakres
ruchu, póżniej dobre efekty daje relaksacja poizometryczna. Poproś rehab. o
wiczenia jakie możesz wyknywa w domu. Wystrzegaj się noszenia ciężkich rzeczy
w tej ręce jak niektórzy polecają by prostowac staw łokciowy.Staw łokciowy
jest stawem bardzo delikatnym i dlatego go nie przeciązaj żebys sie nie
nabawił jeszcze tzw "łokcia tenisisty"
magnetoterapia teraz nie jest Ci jz potrzebna napewno nie zaszkodzi ale też
dużo nie pomoże,
krioterapia przy obrzękubyłaby wskazana;
jak minie obrzęk i nie będzie stanu zapalnego to dobrze by Ci zrobiły ciepłe
zabieki lub wodne w celu rozlużnienia ręki przed gimnastyką wtedy się łatwiej
wyprowadza taki przykurcz i tu min: lampa sollux, okłady borowinowe, kąpiele
wirowe jak nie masz takich możliwości to wystarczy nawet pomoczy rękę w wannie
z ciepłą wodą i wtedy stara się ją lekko prostowa. Pamiętaj nic na siłę
wszystko do odczucia bólu

Czy mozna robic sobie masaz tej


chorej reki?


Piszesz że masz obrzęk więc narazie z masażem daj sobie spokój a póżniej jest
on bardzo wskazany gł przed cwiczeniami


Czy nalezy nosic jakis bandaz elastyczny, czy tez ochraniacz lokciowy, czy
moze jakies inny sposob stabilizacji stawu?


Jeśli chodzi o usztywnianie stawu to wystarczy Ci okres kiedy miałeś rekę w
szynie

Czy nalezy czyms smarowac


lokiec? Prosze o wszelkie porady i wskazowki.


jest dużo maści p/zapalnych i p/bólowych (olfen, fastum...) ale najlepsze sa
one dla producenta i reklamy

Z gory dziekuje za odpowiedzi.

Pozdr,
Jerry (25 l.)


Pozdrawiam i skutecznego usprawniania
Wiola

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ABC "skrojonego" dziecka - informator o bezpiec...
Zgadzam sie ze policja sie patyczkuje - widziałem akcje policji w Niemczech 0
transport kiboli na mecz - ustawili ich równo w czwórki - i do wagonu marsz a
pilnowali porzadu 2 metrowi - kazdy z wilczurem lub jakism innym przyjemnym
pieskiem bez kaganca i pała w reku (1 m) - jak ktorys sie wychlil to albo byl
narazony za zeby psa albo pała po nogach. A bojki na Kreuzbergu w Berlinie (tzw
dzielnica alternatywna - puny, turki, hipisy, metale, skiny itp ) - otoczyli
ulice i rozganiali towarzystwo drewianymi pałami (!), chrzest kosci tylko było
słychać. Niemcy to już od 60 lat to byli dobrzy w tych akcjach
A policja w US - jedne fałszywy i zbyt szybki ruch i ladujsze na glebie z
pistoletem nad głową , albo słyszysz strzał ostrzegawczy .... ale tak koło ucha
(czasem masz pecha albo reka zadrzy i masz wizyte w chirurga)
A tak na marginesie - dresy boja sie siły - sam (+ szawgier +czasem sasiad.co
ma równiesika) kilku nauczyłem, ze mój syn jest nietykalny i kilku juz odchodzi
go z daleka - nie poskarzysli sie policji, pomimo, ze niezle oberwali.... Nie
wierze w policje, wymiar sprawidliwosci, ich trzeba karac bezwgzlędnie, szybko
i od razu ...ale bierzmy sprawe w swoje rece ...
Chociaż to zestawienie osób i to stwierdzenie jest smiesze - bo ja pracuje w
wymiarze sprawidliwości (ale nie jestem policjantem, tylko kiedys troche
trenowałem judo i tea-kwon-do - w sumie 16 lat), moj szwagier trenował kick-
boxing, a teraz krav- magę, a sąsiad jest ....policjantem...(w kryminalnej).
Dwa razy ze szwagrem a raz sasiadem załatwilismy sprawę we własnym zakresie.
Proponuje takie rozwiązanie - 5 tatusiów idzie za synem, ktory szpanuje
komorka, lub nowa kurtka adidasa, - nie trzeba długo prowokować - pól godziny -
godzina wystarczy ... ac Mała prowokacja ubrac trzeba sie w bluzy z kapturem,
aby nie rozpoznali - załatwić ich własna bronią
Dopasć z różnych stron na glebe, zakleic usta plastrem aby nie krzyczał albo
kilka kopów w jaja, póżniej dwa sierpowe, lub dzwignia na staw lokciowy ale
taka do końca ...
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Hillary Clinton złamała rękę
Nie zlamala reki
Tylko uszkodzila staw lokciowy. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zioła od Tybetanki
Wierzę lub nie, ale coś w tym jest. Sama stosuję zioł, głównie na wyciszenie,
nerwowość itp. Nie wiem, czy pomogą, ale zdecydowałam się na wizytę u Tybetanki
po dobrych doświadczeniach mojej mamy. Otóż mama zachorowała na tzw. łokieć
tenisisty, niesamowity ból ręki, od dłoni w górę, ciągłe przygnębienie z tego
powodu,brak komfortu, myślenie o bólu... Lekarz z lżejszych środków poradził...
tabletki przeciwbólowe, na co moja mama nie chciała się zgodzić, tym bardziej
że po ich odstawieniu ból wróci, poza tym po co pakować chemię... Z bardziej
drastycznych zaleceń lekarza - blokada i po bólu. I temu ulega więkzość,
również niektórzy znajomi rodziców to przeszli. Ponieważ jednak mama była
pielegniarką, sądziła, że jest to ostateczność, bo taką blokadą wyniszcza się
tkankę łączną, taka blokada wystarcza na kilka lat, później następna i
następna, aż staw łokciowy nie będzie się do niczego nadawał... Szukała więc
innych możliwości, żeby nie dopuścić do zalecanej blokady. Trafiła do
Tybetanki, ta zaleciła jej 15 czy 25 zabiegów (bańki chińskie, akupunktura,
zioła). Mama zastanawiała sie nad wydatkiem, tym bardziej, że koleżanki
stwierdziły, że mogłaby sobie za te pieniądze kupić torbę, sukienkę itp.
Zdecydowała się jednak, choć dość sceptycznie, takie ryzyko, że jeśli to nie
pomoże to trudno i wtedy być może blokada. Okazało się, że zadziałało, dwa lata
po i bez żadnego bólu. Dało mi to do myślenia i pewnie z tego powodu zaufałam
tej konkretnej kobiecie, nie mówię o wszystkich, ale jeżeli ktoś się na czymś
zna i ma to pomóc, to dlaczego chemia od razu...
Pozdrawiam, A. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pierwsza wygrana Pawła Nastuli w pride
Piekna walka. Nastula dyktowal przebieg walki, kiedy brazylijczyk myslal ze ma
swoje 5 sekund, otworzyl sie i Nastula wykonczyl go dzwignia na staw lokciowy.
Musial sie poddac. Naprawdo warto obejrzec. Wreszcie wygrana.
Jestem z Toba Paweł, tak trzymać Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zespół rowka nerwu łokciowego
"W okolicy stawu łokciowego nerw łokciowy przechodzi z tylnej powierzchni
ramienia w masyw mięśni zginaczy przedramienia i biegnie między dwiema głowami
zginacza łokciowego nadgarstka połączonymi pasmem powięziowym. W wyniku tego
nerw biegnie w eliptycznym kanale kostno-włóknistym, ograniczonym od boku przez
staw łokciowy i więzadło poprzeczne stawu, zaś od strony przyśrodkowej przez
rozścięgno zginacza łokciowego nadgarstka. Przy ruchu zginania łokcia opisane
wyżej rozścięgno ulega napięciu i kanał nerwu łokciowego zmniejsza swoje
światło. Nerw łokciowy może zostać także uciśnięty przez wyrośla kostne,
gangliony czy tłuszczaki. Zespół rowka nerwu łokciowego występuje zazwyczaj u
mężczyzn i dotyczy ręki dominującej. Choroba objawia się zaburzeniami czucia -
początkowo nadwrażliwość, później zaś osłabienie czucia przyśrodkowej
powierzchni przedramienia i palców IV i V, które na długo wyprzedzają
narastające osłabienie siły mięśni. Uszkodzenie ruchowe dotyczy większości
mięśni wewnętrznych ręki. Z czasem ich osłabienie doprowadza do przeprostu
palców w stawach śródręczno-palcowych oraz niemożnośći rozstawienia palców II-V.
Leczenie zachowawcze można stosować przy neuropatiach pourazowych, ale zazwyczaj
efekty są krótkotrwałe. Wybór leczenia operacyjnego zależy od miejsca i rodzaju
ucisku nerwu łokciowego. Zazwyczaj wystarcza wycięcie dachu kanału. Przy dużej
koślawości łokcia i przy zaburzeniach kostnych w wyniku zmian zwyrodnieniowych
lub pourazowych wykonuje się przednie przemieszczenie (transpozycja) pnia nerwu
łokciowego.Zabieg operacyjny wykonuje się w znieczuleniu przewodowym, rzadziej
ogólnym. Hospitalizacja trwa 1 dzień."

www.sport-klinika.pl/_pol/informator/nerwy.php Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zwichnięcie stawu łokciowego
Gość portalu: Ania napisał(a):

> Niefortunny upadek z roweru, zwichnięty staw łokciowy, gips, fizykoterapia i
> wyrok "Proszę przyjąć do wiadomości i zaakceptować fakt, iż być może nigdy
> nie rozegnie Pani do końca ręki". To ostatnie usłyszałam kilka tygodni temu,
> a wypadek miał miejsce w maju.
> Czy ktoś z Was miał zwichnięty staw łokciowy i może mnie trochę pocieszyć
> albo trochę dobić? Za jedno i drugie będę bardzo wdzięczna...

> Pozdrawiam!

Nie mialem zwichnietego stawu lokciowego ale mialem zwichniety staw
barkowy.Mialem zerwane w nim wiazadla,ktore chirurg zeszyl.Standardowo,poniewaz
mialem tzw. frozen shoulder,leczenie trwa ok 3 lata.
Ja natomiast po 6 tygodniach wznowilem lekki trening.
Bedac na przegladzie w szpitalu u chirurga,ktory mnie operowal wdalem sie z nim
w ostra dyskusje.Mial do mnie pretensje,ze zignorowalem jego zalecenia co do
sposobu leczenia.Napisal nawet o tym w raporcie do firmy ubezpieczeniowej.Z
praktyki wiem,ze chirurgia a fizjoterapia to dziedziny wymagajace roznej wiedzy.
Dlatego nawet b.dobry chirurg nie bedzie mi dyktowal jak mam sie leczyc.Od tego
jest moj lekarz oraz wysokiej klasy fizjoterapeuta,ktory sam uprawia sport
wyczynowy i w przeszlosci wyleczyl mi kontuzje kilkakrotnie szybciej niz
standardowy fizjoterapeuta.
"Wyrok",ktory ci odczytano swiadczy jedynie o nieuctwie "prokuratora".
Blizsze prawdy byloby stwierdzenie : "na tym konczy sie moja wiedza,moze ktos
inny o lepszych kwalifikacjach bedzie mogl ci pomoc".
Dojscie do pelnej sprawnosci moze zajac ci troche czasu,moze to trwac nawet
rok.Przy prawidlowych cwiczeniach bedzie staly postep.Najgorszym co moze byc to
rezygnacja,brak aktywnosci fizycznej i zdanie sie na wiedze "prokuratorow".
Dobry fizjoterapeuta powinien dokladnie wiedziec po serii testow,ktore wiazadla
zostaly naderwane i jakie cwiczenia zalecic.Musisz byc dobrej mysli.Przy takich
samych kontuzjach sportowiec odzyskuje pelna sprawnosc podczas gdy leniwa osoba
np 70%,czym sie zadowala bo taka byla "ekspertyza".Znam to z autopsji,widzialem
jak "przykladaja" sie do cwiczen takie osoby.
Pozdrowienia


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: POWAŻNA SPRAWA Z RĘKĄ
Do ortopedy natychmiast marsz! :) Ze stawami nie ma żartów - mówi Ci to
weteranka stawowa (rok temu zwichnięty staw łokciowy; obecnie w oczekiwaniu na
przeszczep ścięgna w miejsce więzadła w stawie kolanowym, po upadku na
nartach). Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ćwiczenie na drążku
Podstawowe zasady wykonywania ćwiczenia

Różnorodność ćwiczeń wykonywanych na drążku zależy od klasy przyrządu. W siłowniach zagranicznych spotyka się czasami drążki o regulowanym uchwycie, pozwalające na podciąganie się podchwytem, nachwytem, chwytem pośrednim [mieszanym] lub neutralnym (młotkowym). Dodając do tego różne szerokości rozstawienia rąk, otrzymujemy całą gamę ćwiczeń na drążku, w różnym stopniu angażujących różne grupy mięśniowe. W krajowych siłowniach króluje zwykły drążek, czasami z wygiętymi do dołu końcówkami. Można też podciągać się do brody oraz do klatki piersiowej [głównie przy chwycie neutralnym. Nie zaleca się podciągania do karku, gdyż wtedy staw ramienny pracuje pod nienaturalnymi kątami, co zwiększa ryzyko odniesienia kontuzji. Najpopularniejszy rodzaj podciągania - szerokim nachwytem do brody - wykonujemy w następujący sposób:

1. Chwytamy poziomo zamocowany drążek nachwytem (dłonie zwrócone do przodu), z rękami wysuniętymi na 20-25 cm na bok od każdego barku.
2. Ramiona i tułów powinny swobodnie zwisać do dołu, mięśnie obręczy barkowej powinny być rozluźnione, a najszersze grzbietu - całkowicie rozciągnięte. Dla wygodny i lepszej stabilności, krzyżujemy podudzia.
3. Po przyjęciu pozycji wyjściowej wykonujemy nieco głębszy wdech i wstrzymujemy oddech na czas podciągania się do góry.
4. Zwracamy uwagę na prowadzenie łokci na zewnątrz od tułowia (w płaszczyźnie pleców) i przyciągając ramiona do tułowia, unosimy się do góry.
5. Podciągamy się do momentu, w którym broda znajdzie się na wysokości drążka lub nieco wyżej od niego.
6. Robimy wydech i opuszczamy się w sposób kontrolowany [nie opadamy] do pozycji wyjściowej. Wykonujemy zaplanowaną liczbę powtórzeń.

Anatomia i praca mięśni

Jeśli chodzi o obręcz kończyny górnej, w ruch zaangażowane są górne partie mięśni najszerszych grzbietu, dolne partie mięśni piersiowych większych oraz mięśnie obłe większe. Mięsień najszerszy grzbietu łączy wyrostki kolczyste dolnych kręgów piersiowych, kręgów lędźwiowych, kość krzyżową i grzebień biodrowy z grzebieniem guzka mniejszego kości ramiennej. Odpowiedzialny jest za ruch przywodzenia ramienia do dołu, do tułowia. Mięsień piersiowy większy biegnie od przymostkowej części obojczyka, przedniej powierzchni mostka oraz chrząstek żebrowych żeber do grzebienia guzka większego kości ramiennej. Przywodzi i opuszcza podniesione ramię. Mięsień obły większy łączy dolny kat łopatki z grzebieniem guzka mniejszego kości ramiennej. Także przywodzi ramię do tułowia. W mniejszym stopniu zaangażowane są mięśnie: podłopatkowy, kruczo-ramienny, głowa długa tricepsu oraz głowa krótka bicepsu, które także uczestniczą w przywodzeniu ramienia. W ćwiczeniu tym występuje także ruch obracania łopatek do dołu [patrząc od tyłu, prawa łopatka obraca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a lewa - przeciwnie do tego ruchu]. Za ten ruch odpowiedzialne są mięśnie równoległoboczny i piersiowy mniejszy. Przy podciąganiu się nachwytem bicepsy nie są zaangażowane do zginania w stawie łokciowym. Rolę mięśni stabilizujących staw łokciowy spełniają mięśnie: ramienny i ramienno-promieniowy. Im chwyt jest szerszy, tym większe zaangażowanie górnych partii mięśni najszerszych grzbietu, a mniejsze - mięśni piersiowych, co daje tak pożądane poszerzenie pleców. Im chwyt jest węższy, tym bardzie wzrasta zaangażowanie dolnych partii mięśni piersiowych i najszerszych grzbietu. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zapraszam


Witam.
Kolejna strona propagująca "pozytywnego hopla" :-) Znaczy się, coraz
więcej
zwichniętych niematerialistów. I bardzo dobrze.


:)


Ze spraw technicznych, moim zdaniem lepiej byłoby, gdybyś zamieścił
miniaturki zdjęć. Ciężko się ogląda zdjęcia oznaczone numerkiem...


To fakt, ale zamyslem bylo ogladanie calej galerii, a ew. przeskoki do
konkretnych zdjec, to tylko rzecz uboczna. Nie chcialem rozbijac zdjec na
kilka galerii no i jest jak jest...


Ale to
tylko taki drobiazg - chciałeś oceny, to ja się jak zwykle czepię :-) Mam
nadzieję, że wybaczysz "upierdliwcowi".


Znam wiekszych upierdliwcow, Ty raczej kwalifikujesz sie do grupy
wymagajacych odbiorcow, do ktorych adresowalem ta strone, wiec nie ma czego
wybaczac :)


A na pociechę, nic więcej złego nie
znalazłem, a przyznam się, że chciałem. Szybko "chodzi", łatwa nawigacja,
bez "wodotrysków", których ja osobiście nie lubię... W sumie bardzo OK.


No to bardzo sie ciesze!!! Dzieki!


...a może rozbudujesz o teorię, którą na kursie, łopatologicznie do głów
Wam
nakładano? ;-) Wiem, że teoria i praktyka.... Niemniej jak już ktoś coś
wie,
to tak dla odświerzenia...


Jakbys czytal w moich myslach...
Na razie, jest tyle, ile jest, bo chcialem w miare szybko po kursie stronke
skonczyc - wiadomo, gorace wiadomosci sa ciekawsze niz przechlodzone sprzed
miesiaca np. ale faktycznie kolo wrzesnia, pazdziernika, jak bede mial
troszke czasu, planuje zamiescic teorie z kursu na stronce. Przyda sie i
nam, jako przypomnienie, i tym, ktorzy beda sie wybierali do Tamy i na
wszelkie inne kursy ratownicze, jako troszke przydatnej wiedzy.


A przyznam się, że chciałbym znaleźć jakieś
materiały o uwalnianiu się z rąk topielca...


A co do uwalniania sie od chwytow i objec topielca, to ciezko umiescic w
Internecie teorie na ten temat - chyba schemaciki by mozna :)
Ze swej strony moge Ci powiedziec, ze w sumie trzeba zapamietac kilka
podstawowych zasad:
- przede wszystkim nie dac sie zlapac... - prozaiczne, ale przy zachowaniu
zasad (nigdy nie "kontaktowac" bezposrednio, tylko przez sprzet ratunkowy;
scyzoryk doplywajac, sciaganie pod wode; chwytanie od tylu itd.) czasami
mozna uniknac
- jesli tylko mozliwe - dzwignia na lokiec: przytrzymujesz nadgarstek,
jednoczesnie wyciagasz staw lokciowy
- lub, gdy klient obejmuje nas przodem do siebie, wykrecamy glowke,
odpychajac od siebie nos z zuchwa

Na pewno, to nie wyczerpuje tematu, ale namiastka jest, a co do szczegolow,
to moze faktycznie pomysle nad czyms takim.

Dzieki za uwagi i pozdrawiam,
Ashcoy

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Saab 9-3 wrazenia :)
Do dwoch Panow ktorych mecza kompleksy.
Po pierwsze nie odbylismy jeszcze jazdy testowej, bo takowych nie ma, i
jakbyscie nie byli analfabetami to byscie przeczytali w poscie ze jazdy beda
najwczesniej w dni otwarte. Ale Wy wylapaliscie jedno zdanie i
skomentowaliscie. Po drugie moja pozycja za kierownica jest taka jaka lubie, co
nie oznacza ze prawidlowa. Wasza rowniez nie koniecznie jest prawidlowa i inny
Cholowczyc tez by sie do czegos doczepil. Kolejne to to ze nie wystawiam lokcia
przez okno bo to szkodzi na staw lokciowy, o czy tez srednio inteligentna osoba
wie.
Nastepne to to ze na razie ogladamy ten samochod, wiec jak ogladamy to
podziwiamy wnetrze i karoserie. Jazdy odbeda sie w swoim czasie. I na pewno nie
bedzie to jedna jazda tylko kilka, przynajmniej chcielibysmy sie przejechac z
dwoma silnikami. DO tego chcemy zobaczyc konkretne kolory. Wiesz nie kazdy moze
sobie pozwolic zeby lekko reka wydac 150 tys zl.
Do Pana arturx2: Ilosc ramion i wielkosc felg jest wazna, szczegolnie na
warszawskich dziurach. Jak wiadomo wieksze sie lepiej gna. A co do lakieru to
akurat kolor ma duze znaczenie dla mnie, bo niektore mi sie podobaja a niektore
nie. Ty pewnie poszedles do salonu i powiedziales "Tego biore", ale oczywiscie
jaki ma kolor to juz nie wazne. Rzecz gustu, Dla mnie kolor ma duze znaczenie.
Do Pana greenblack: Cytat:"Pozycja leżąca na fotelu, ręka za
okno, skoczne umpa-umpa z głośników i w perspektywie jazda dookoła osiedla.
Podziwianie deski rozdzielczej, spojlera i dźwigni hamulca ręcznego. Pewnie
spytałeś o największe felgi i przyciemniane szyby. Zamówisz sobie zniewieściałą
beżową tapicerkę i będziesz szczęśliwy. Nie przejechałeś nim nawet pół metra i
już "zachorowałeś"" Koniec cytatu. Pozycja lezaca. Co rozumiesz przez to slowo?
Jak bys dokladnie czytal to bys przeczytal to bys zauwazyl ze nie lezaca, a pol
lezaca, a po drugie nie wiesz jak moj tata jezdzi, bo moze on jezdzi
przechylony do przodu, wiec w stosunku do niegoja siedze w pionie? O rece za
oknem juz pisalem. A dobra muzyke z glosnikow bardzo lubie i zapewniam Cie ze o
sprzecie Audio w samochodzie troche wiem. Co do wnetrza to owszem musi byc
takie jakie lubie, cieple i przytulne. W koncu czlowiek spedza tam kilka godzin
dziennie. A chyba milej siedziec w wygodnym foteliku, w ladnych kolorkach
skory, z mila muzyczka w tle niz w Seicento (nie ujmujac nic temu
samochodzikowi) gdzie na drzwiach jest blacha, muzyka to dwa glosniki po 10 cm
i do tego fotele ze po godzinie bola plecy. Ale niektorym wystarcza taczka. Co
do testow to tez juz pisalem, ale jeszcze dodam, ze nie kazdy jest takim
specjalista jak Ty ze po jednej czy dwoch jazdacz w kolo salonu potrafi ocenic
samochod. Sory ale co to Ci da. Przeciez w salonach do jazd zazwyczaj maja
samochody w topowej wersji ktore stanowia pewnie z 10% wszystkich samochodow
sprzedawanych w tym salonie (tak bylo w salonie opla, do jazd Vectra full wypas
ze wszystkimi systemami i najmocniejszym sielnikiem, a po jezdzie gosc zamawia
1.6 w podstawowym wyposazeniu. Na napewno kupil taki sam samochod jakim
jezdzil).
Kolejny cyatat Pana greenblack: "Nie będę Ci mówił przed czym stoję i na co
teraz patrzę przez okno, bo to nie w
Moim stylu, a jak poczytasz inne Moje posty to może wydedukujesz. Tatuś Mi go
nie kupował, to Tobie też nie muszę się tłumaczyć. 9-3 to sporo droższa Vectra
w innej "skórze", w dodatku bez V6 i np. IS300 pod względem osiągów i
prowadzenia pokonałby go z łatwościa. Przedni napęd i 210KM to też nie
najlepszy pomysł. "
Przed czym stoisz i na co patrzysz zupelnie mnie inie interesuje. To czy Tata
mi kupil samochod czy nie to akurat nie powinno Cie interesowac. Co do tych
porownan samochodow, to nie wiem czy wiesz ale koncerny samochodowe w celu
obnizenia kosztow lacza sie w wieksze lub produkuja czesci we wspolnej fabryce.
Idac dalej Twoim tropem mozna by kupic isuzu, bo silnik diesla zarowno w
Vectrze jak i Saabie 9-3 pochodzi wlasnie z tej firmy. Wiec po co przepacac,
przeciez isuzu jest sporo tansze, na nasze nieszczescie nie sprowadzane do
Polski. Co do silnika. Do stania w warszawskich korkach nie potrzeba 210 koni
bo te konie poruszaja sie w tym samym tepie co 30 koni w Cinquecento jadacym
obok. A co do przedniego napedu to napewno jest lepszy(czyt. latwiejszy do
okielznania) niz naped tylny stosowany np w BMW, a moce tych samochodow sa
podobne. Czy slyszales zeby ktorys z wlascicieli BMW skarzyl sie ze mu samochod
zarzuca na wirazu, nie bo ONI TO KOCHAJA. Tak jak Ty kochasz naped na 4 kola.
Ale po to jest az trzy rodzaje napedow, zeby kazdy znalazl cos dla siebie. Poza
tym 4WD zwieksza spalanie, czego My chcemy uniknac.
Oj chlopaki widze zero akceptacji. I do tego kompleksy. Jak macie lepsze
samochody, to bardzo dobrze, narod sie bogaci, znaczy ze lepsze czasy ida :)
Mimo wszystko pozdrawiam





Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ból łokcia drętwienie dłoni PILNE !!
Ból łokcia drętwienie dłoni
agusia75 napisała:

> Miałam uraz łokcia-uderzyłam w klamkę od drzwi, jakieś 1,5 roku
> temu. Bolało, przeszło samo. Po jakimś czasie zaobserwowałam że
> ten łokieć zrobił się nadwrażliwy na ból, jakby coś tam sie
> przesunęło.
> Potem te objawy przeszły. Jakieś 4 dni temu zaczęła boleć mnie
> ręka,
> a na dłoni zrobił się bolesny, twardy jakby wylew, dzisiaj już
> wygląda jak duży siniak a od wczoraj ręka od łokcia mi drętwieje.
> Co to może być? Czy z powodu tego uderzenia w łokieć? Powinnam
> zrobić rtg łokcia? Proszę o pomoc i porady

Ignorowałaś uraz przez 1,5 roku a teraz gdy łokieć znów dał o sobie
znać sprawa stała się b.pilna.
Samo przeszło jak piszesz. Przeszłoby w podobnym stylu po typowym
leczeniu ortopedy( wówczas pacjent uważa,że to zasługa ortopedy).
Gdy jednak ból powraca sprawa jest poważniejsza, bo mamy stan
chroniczny.
Przy takich urazach należy natychmiast po uderzeniu robić okłady z
lodu (zawsze powinna być specjalna torebka z żelem w zamrażalniu).
Zawsze zrobić RTG.Nawet gdy nie ma złamania to na RTG powierzchnia
mocno stłuczonej kości jest widoczna bo jest ona jaśniejsza .
Z tego co piszesz wynika,że bezpośrednią przyczną urazu było
uderzenie w łokieć podczas, którego ucierpiał nerw łokciowy.

W jakim stanie jest obecnie twój staw łokciowy ocenić może jedynie
specjalista,który zbada cię wg prcedury pokazanej w poniższym linku:

www.maitrise-orthop.com/corpusmaitri/orthopaedic/mo77_dumontier/index_us.shtml

Podaję pomocnicze linki dla zobrazowania urazu.

pl.virtualtrener.com/biomachina/uklad_kostny/16_Budowa_stawu_lokciowego.html

pl.wikipedia.org/wiki/Nerw_%C5%82okciowy

Oczywiście,że nieprawidłowa postawa przy siedzeniu powoduje
dodatkową agrawacje nie tylko nerwu łokciowego i pogarsza
funkcjonowanie ręki.

Poprzez nieprawidłową postawę, mięśnie szyji są nadmiernie napięte -
szczególnie scalene muscles, które wraz z nerwem łokciowym biegną
pod obojczykiem. Nerw ten ściśnięty przez nie dociskany jest do
obojczyka.
Nagminnie ta możliwość jest ignorowana przez ortopedów, którzy
sprawdzają jedynie możliwość dyskopatii w odcinku szyjnym
kręgosłupa - gdy jej nie ma to uznają, że to Cubital tunnel syndrome
(Ulnar nerve entrapment)

en.wikipedia.org/wiki/Scalene_muscles
Co powinnaś obecnie zrobić? Natychmiast zacząć prawidłowo siedzieć.
Następnie udać się do specjalisty, który zbada cię dokładnie tak jak
pokazano w linku maitrise-orthop.com
Powinien on ustalić w którym miejscu nastąpiło uszkodzenie nerwu i
zlikwidować stan zapalny.
Gdy stan zapalny zostanie zlikwidowany należy zabrać się za
ćwiczenia.

Będą to ćwiczenia rozciągające a póżniej wzmacniające szyji oraz
kręgosłupa w odcinku piersiowym + ćwiczenia ramienia ,przedramienia
i dłoni.
Taki drobny uraz a tyle ćwiczeń.

Niestety prościej napisać, aby to miało sens nie da się.

Spector


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: POMOCY! Częste zwichnięcia stawów u 2 latka!
POMOCY! Częste zwichnięcia stawów u 2 latka!
Bardzo proszę o pomoc! Moja córeczka nie ma jeszcze dwóch lat a w przeciągu 4
miesięcy trzykrotnie zwichnęła sobie różne stawy. Pierwszy raz był to staw
łokciowy, stało się to na spacerze z nianią. Mała potknęła się, niania ją
podtrzymała, no i skonczyło sie szpitalem i nastawianiem łokcia. Nie musze
mówić jak mała płakała. Niania przysięgała się potem, że mocno córki nie
szarpnęła, tylko podtrzymała ją przed upadkiem ale ja do wczoraj myślałam, że
to tylko takie gadanie, że się niania broni i tyle. Nie zabraliśmy dziecka od
niej bo to pierwszy raz i stwierdziliśmy, że damy jej rugą szanse. Parę dni
później - gdy już wszyscy w rodzinie byliśmy na kwestie rączek przeczuleni -
córka miała podobny wypadek, tym razem pod opieką mego ojca, któremu ufam
całkowicie. W zasadzie ani tato, ani nikt inny tym razem rączki córce nie
wykręcił, poszła spać, a jak wstała z drzemki to rączka wisiała jej
praktycznie bezładnie i mała strasznie płakała. Była to jednak druga rączka -
nie ta nastawiana kilka dni wcześniej. I znowu szpital, tym razem ręka nie
dała się nastawić, więc rentgen, który nic nie wykazał, ortopeda nie wiedział
co się stało, kazał obserwować dziecko i faktycznie po 24 godzinach samo
przeszło.ale przez tę dobę było kiepsko. mała była marudna, jak się zapomniała
i dotknęła chora rączką to był wielki płacz. Potem przez kilka miesięcy był
spokój aż do wczoraj. Wczoraj wyszłam z córką na spacer, obok osiedlowa ulica,
rzadko coś jeździ ale akurat zbliżył się samóchód. Mała chciała wejśc na
jezdnię więc wzięłam ją za rękę, żeby się nie rzuciła pod koła i uwierzcie,
wcale nie szarpałam tej małej rączki ani za mocno nie ściskałam - tak mi się
przynajmniej teraz wydaje - tym bardziej że sytaucja na ulicy nie była bardzo
niebezpieczna, żeby nerwowo reagować - samochód jechał wolno i był jeszcze
kawałek od nas. Córka jednak wykręcała swoją rączke w mojej ręce, bo chciała
iść dalej i w pewnej chwili dosłownie poczułam jak jej coś chrupnęło no i
znowu szpital i nastawianie tym razem nadgarstwa. Wszytko to trwało może parę
sekund, nim minął nas samochód rączka już była zwichnięta. Boże! Jak ja się
strasznie potem czułam! Byłam przecież winna płaczu mego ukochanego dziecka.
Jednak jak emocje opadły to zaczęłam się zastanawiać, nie żeby się
usprawiedliwiać, możliwe że jednak za mocno córkę złapałam, tak jak niania
(zwykły dla dziecka pech + niekompetencja opiekunów). Ale teraz przypominam
sobie, że często trzymając córeczkę za rączki (delikatnie) czuć było
"chrupanie" kosteczek. Jak się ją bierze na ręce, to "strzelają jej żeberka".
A niania zauważyła, że przy zwykłym myciu rączek przeskakują jej kosteczki w
dłoni. Dziecko jest raczejwysokie (87 cm)i szczupłe, wiotkie - ma niedowagę i
od zawsze była totalnym niejadnkiem. Ale wyniki w normie, w tym wapń i fosfor
też.
Dzisiaj poszłam do pediatry ale ona nie wie co to jest, czy zwykła
nadwrażliwość stawów, która z wiekeim przejdzie, czy nasza - tj. wszystkich
opiekunów córki- niekompetencja, czy może coś innego jest na rzeczy. Ortopeda
w szpitalu powiedział, że córka jest wrażliwsza niż inne dzieci i trzeba
jeszcze rok lub dwa uważać, bo to się może powtorzyć. Łatwo powiedzieć, mamy
na spacery nie chodzić? Już cała rodzina się boi i nikt nie chce iść z małą na
spacer, żeby jej czegoś nie uszkodzić.
Czy ktoś z Państwa przerobił coś podobnego? Do kogo się zwrócić z tym
problemem, czy może trzeba jakies badania zrobić?
Bardzo proszę o pomoc!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: GAZA
Trzebnica: Mali Palestyńczycy znów się śmieją
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6754002,Trzebnica__Mali_Palestynczycy_znow_sie_smieja.html?
utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4778157

Trzebnica: Mali Palestyńczycy znów się śmieją
Marzena Kasperska

Diia miał uszkodzony staw łokciowy i przemieszczoną kość. Jego brat
Alaa - uszkodzony nerw i niedowład mięśni. Ayman - niegojącą się
ranę na plecach. Są ofiarami wojny palestyńsko-izraelskiej. Lekarze
ze Szpitala im. św. Jadwigi w Trzebnicy przywrócili im zdrowie i
chęć do zabawy
Zdrowie Trzech palestyńskich chłopców operowanych w Trzebnicy czuje
się coraz lepiej. - Chcemy już wracać do domu, bo tęsknimy za
rodziną - mówią. Jest szansa, że już w czwartek opuszczą oddział.

Chłopcy przyjechali na Dolny Śląsk 10 dni temu. Zostali wybrani z 74-
osobowej grupy Palestyńczyków w wieku 8-15 lat, którzy na
zaproszenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego przebywają w ośrodku pod
Warszawą. Dzieci mają w Polsce odpocząć i, na ile to możliwe, pozbyć
się traumy wojennych przeżyć. Znajdują się pod opieką palestyńskich
opiekunów i polskich psychoterapeutów. - O tym, że są w Polsce,
dowiedzieliśmy się z mediów. Skontaktowałem się z kancelarią
prezydenta, a dr Ahmed Elsaftawy, nasz chirurg, porozumiał się z
ambasadą Palestyny w Warszawie. Zaoferowaliśmy pomoc - mówi dr Adam
Domanasiewicz, chirurg z trzebnickiego szpitala powiatowego.
Dyrektor szpitala Edward Puchała zgodził się zapłacić za pobyt i
leczenie nawet dziesięciorga ofiar konfliktu palestyńsko-
izrealskiego.

Lekarze pojechali do podwarszawskiego ośrodka prywatnymi
samochodami. Zbadali dzieci i już kilka dni później pierwsi trzej
chłopcy byli w Trzebnicy.

Najmłodszy Diia Saad ma 10 lat. Uczy się w piątej klasie. Ma
pięcioro rodzeństwa, mamę, która opiekuje się domem, i tatę
farmaceutę. Mówi, że w Gazie wiedzie normalne życie. Rano chodzi do
szkoły, potem je obiad, odpoczywa, odrabia lekcje i idzie spać.
Najbardziej lubi się bawić. Pod koniec grudnia ubiegłego roku na
jego dom spadły trzy rakiety. - Bawiłem się wtedy z kuzynkami i
rodzeństwem na strychu. Bombardowali nas przez dwa tygodnie prawie
bez przerwy, ale się nie bałem. Kto bombardował? Żydzi, syjoniści -
precyzuje.

Na miejscu zginęła jego 13-letnia kuzynka Nadia. Siostrę odłamek
trafił w głowę, przeżyła. Podczas bombardowania ucierpiała kolejna
kuzynka i brat. Diia dostał postrzał w łokieć. Pojechał do szpitala
w Strefie Gazy, potem leczono go w Egipcie. - Nie podobało mi się
tam, tęskniłem za rodziną. W Polsce jest fajnie, dużo tu zieleni -
mówi Diia.

Dr Domanasiewicz: - Chłopiec miał uszkodzony staw łokciowy z
przemieszczeniem kości. Nie mógł go zginać. Bez interwencji
chirurgicznej staw nie zrósłby się nigdy. Nerw łokciowy także miał
na odcinku kilku centymetrów uszkodzony.

- Teraz jest dobrze, tylko trochę swędzi pod opatrunkiem - mówi
Diia. Chłopak chce już wracać do rodziny. - Po tamtym bombardowaniu
dom nie ma dachu, ale i tak w nim mieszkamy - mówi.

Jego brat, 14-letni Alaa, miał operowaną nogę. Został ranny, gdy
rano biegł do sklepu po zakupy. - Byłem koło komisariatu policji,
gdy spadła bomba. Dostałem w kolano - opowiada.

- Miał postrzał i uszkodzony nerw strzałkowy. A w konsekwencji
niedowład mięśni i opadającą stopę. Idąc, zahaczał o wszystkie
przedmioty - wyjaśnia dr Domanasiewicz. Lekarze zoperowali go, ale
najważniejsza jest rehabilitacja. - Zadzwonię do ojca chłopca, żeby
przypilnował, czy syn regularnie ćwiczy - mówi dr Elsaftawy.

Alaa: - Co jest moim największym marzeniem? Żeby była zgoda i Żydzi
zostawili nas w spokoju na zawsze. To możliwe.

Nie boi się powrotu do Gazy. - Co za różnica, czy stanie się coś ze
mną teraz, czy później - mówi lekko.

Najstarszy z palestyńskich pacjentów, Ayman Elnajar, ma 15 lat. Uczy
się w pierwszej klasie liceum. Najbardziej lubi matematykę, ale w
przyszłości chciałby studiować medycynę. Może wyjedzie do Jordanii
lub Egiptu, bo w Strefie Gazy nie ma odpowiednich szkół. W
bombardowaniu, w którym ucierpiał Ayman, zginał dziadek chłopca,
jego 17-letnia siostra Ala i 23-letni brat Shedi. - Najpierw spadły
na dom ulotki, w których Żydzi ostrzegali przed bombardowaniem.
Pobiegłem powiedzieć o tym dziadkowi, ale gdy mieliśmy uciekać,
zaczęły spadać rakiety - opowiada.

Tata policjant był poza domem, mama została ranna. Dopiero po dwóch
godzinach karetka zawiozła Aymana do szpitala. - Chłopiec miał na
plecach w okolicy łopatki niegojącą się ranę - mówi dr
Domanasiewicz. - Przypuszczaliśmy, że może w niej tkwić jakieś ciało
obce. Podczas operacji znaleźliśmy fragmenty materiału tekstylnego,
prawdopodobnie element ubrania, które chłopiec miał na sobie w
czasie wybuchu.

W ostatnich miesiącach wojny palestyńsko-izraelskiej ucierpiało
około 70 znajomych Aymana. W przyszłości chłopiec nie zamierza
zakładać rodziny. - Chcę być wolny i walczyć o wolną Palestynę -
deklaruje.

Mali Palestyńczycy zajmują w szpitalu wspólny pokój. Wybuchają
śmiechem, gdy rozpoczynają zabawę zdalnie sterowanymi
srebrzystoniebieskimi jeepami. Dostali je w prezencie od
trzebnickich lekarzy.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu